Euro 2017 U-21

Niesnaski w kadrze po meczu ze Słowacją. Co z tą Polską?

Dodano: 17 czerwca 2017, 13:18

- W meczu ze Słowacją zabrakło nam jaj - stwierdził najmłodszy w polskiej ekipie Krystian Bielik.
- W meczu ze Słowacją zabrakło nam jaj - stwierdził najmłodszy w polskiej ekipie Krystian Bielik. (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Reprezentacja Polski rozpoczęła udział w Mistrzostwach Europy UEFA Euro U21 od porażki w meczu ze Słowacją, ale wygląda na to, że większym problemem jest atmosfera, panująca w drużynie narodowej.

Z filmów, prezentowanych na kanale Łączy Nas Piłka, wyłania się obraz młodzieżowej reprezentacji, w której panuje świetna atmosfera. "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". "Jeden zespół, który wygrywa i przegrywa razem". To niestety slogany, które w przypadku naszej drużyny narodowej straciły już chyba jednak na aktualności.

Wystarczyła jedna porażka, a monolit (czy w ogóle taki był?) rozpadł się jak domek z kart. W strefie mieszanej po piątkowym spotkaniu dostaliśmy obraz reprezentacji, w której trener nia ma autorytetu, a poszczególni zawodnicy stawiają indywidualne cele ponad zespołowymi.

Oczywiście nie wszyscy. Większość kadrowiczów mówiła o rozczarowaniu i złości po porażce, walce do upadłego w kolejnych spotkaniach i celach drużyny. - Nie potrafię cieszyć się z tej bramki, bo ostatecznie nic nam ona nie dała - stwierdził Patryk Lipski. - Dostałem tylko kilkanaście minut, ale cieszę się z tego, że w ogóle wybiegłem na boisko. Taka jest moja rola w zespole - dodał Jarosław Niezgoda.

Prawdziwy popis dali jednak Krzysztof Piątek z Krystianem Bielikiem.

– Byłem zniesmaczony i zły, że nie gram. Byłem blisko pierwszego składu, jestem zdrowy, nie rozumiem tej decyzji – wypalił napastnik Cracovii.

Jeszcze dalej w swoich rozważaniach poszedł obrońca Arsenalu Londyn, najmłodszy w całej ekipie. - Gramy tak, jak trenujemy. Treningi nie były na najlepszym poziomie. Mamy łatwe rozegranie bez przeciwnika i to tempo nie jest na najlepszym poziomie i to samo jest potem w meczu. Trzeba podejść do kolejnych spotkań z jajami, bo przeciwko Słowacji nam ich zabrakło - stwierdził rezerwowy w tym meczu Bielik. A chwilę później dodał: - Liczyłem, że zagram. Jeśli nie w pierwszym składzie, to chociaż w końcówce na dziesięć, piętnaście minut. Mogłem pomóc drużynie.

Co na to sztab szkoleniowy? Przekonamy się podczas konferencji prasowej, która dziś o godz. 15 odbędzie się w hali MTL. Drużynę będą reprezentowali Dawid Kownacki, Radosław Murawski i trener Ryszard Robakiewicz. Transmisję na żywo będziecie mogli oglądać na fanpage'u Dziennika Wschodniego na Facebooku.

Czytaj więcej o: reprezentacja polski Euro 2017
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 czerwca 2017 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trener ustawia skład nieuczciwe i tyle Grają nawet Ci co nie grają od tygodni w klubach Ponadto Dorna to teoretyk który nie prowadził nawet okręgowki
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2017 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gówniarstwo i tyle, takie wypowiedzi odczytuje się jako. "przegraliśmy bo ja nie zagrałem" teksty z podwórka.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!