Sport

Gala MMA w Lublinie. Krew, emocje i piękne kobiety (wideo, zdjęcia)

Dodano: 25 stycznia 2015, 20:05

Fani, którzy zdecydowali się odwiedzić halę MOSiR w sobotni wieczór z pewnością nie mogą żałować. Obejrzeli dziesięć niezwykle emocjonujących pojedynków. Większość zakończyła się przed czasem.

W najbardziej wyczekiwanej walce gali łęcznianin Łukasz Bieniek zmierzył się z Grzegorzem Szulakowskim. Mimo olbrzymiego wsparcia publiczności zawodnik gospodarzy nie zdołał dotrwać nawet do końca pojedynku, który został przerwany w pierwszej rundzie, po tym jak sędzia zakończył walkę po serii ciosów w parterze.

wideo: Paweł Langierowicz



Pas dla mamy

- Trochę tam zaszalałem, kurczę. Gdzieś tam dostałem, coś tam mnie zamroczyło, no ale kurde to jest walka. Jestem kurde znany, z takiej można powiedzieć twardej psychy. Jestem koziorożcem. To wszystko jest dla mojej mamusi, która niedawno zmarła, ona mnie prowadzi, ona patrzy na mnie z góry, a ja mam ten pas i lecę dalej. Teraz wracam do siebie do Namysłowa, gdzie prowadzę swój klub, mam swoich chłopaków. Szulim ma pas i wraca do was z pasem! - powiedział Szulakowski.

Niezwykle dużo emocji wzbudziła także walka Sebastiana Kotwicy z Mateuszem Smolakiem.

Zarówno kraśniczanin, jak i łęcznianin mogli liczyć na gorący doping swoich kibiców, ale w oktagonie liczyły się tylko indywidualne umiejętności. Te były zdecydowanie po stronie Kotwicy, który rozstrzygnął pojedynek na swoją korzyść przez nokaut techniczny już w pierwszej rundzie.

Później świętował wspólnie ze swoim promotorem, jednym z najbardziej znanych zawodników MMA w Polsce, Tomaszem Drwalem.

Zwizualizował, obalił i rozbił

W najbardziej zaciętym i jednocześnie jedynym pojedynku, który trwał zakontraktowaną ilość rund, lublinianin Arbi Nashkhoev pokonał Sylwestra Millera po jednogłośnej decyzji sędziów.

Dość długo (w porównaniu do innych walk) trwało także starcie Huberta Szymajdy z Kamilem Lamprychtem. Ostatecznie górą okazał się zawodnik ze Świdnika, który zwyciężył swojego rywala przez nokaut techniczny w drugiej rundzie.

- To ja wygrałem, taki miałem plan, miałem go wybadać, poczekać aż odsłoni swoje karty, zobaczyć jak stoi z fizyką, ze swoją siłą fizyczną. Wybadałem, czułem przewagę w tej płaszczyźnie, dlatego poszedłem w plan B, zepchnąłem go do siatki, starałem się obalić i rozbijać ciosami. Taki był właśnie mój plan na walkę. To nie jest loteria, tak jak mówiłem przed walką, powtarzam i teraz. Wizualizowałem sobie zwycięstwo, nastawiałem się na nokaut bądź techniczny nokaut, rozbicie mojego przeciwnika, udało mi się i teraz wiem, że to działa - ocenił Hubert Szymajda, a pytany o plany na przyszłość, dodał:

Wszystkie ciosy dozwolone

- Na co dzień trenuję i przygotowuję się w klubie Dziki Wschód Polak Top Team w Białej Podlaskiej pod okiem Łukasza Grochowskiego. Klub wychował już dwóch mistrzów i jedną mistrzynię, mam nadzieję, że teraz kolej na mnie.

W pozostałych pojedynkach triumfowali Łukasz Talarowski, Jakub Piesiewicz, Michał Oleksiejczuk, Cezary Kęsik, Jakub Martys oraz Maciej Szydłowski.

Wszystkie walki odbyły się na zasadach, doskonale znanych fanom sztuk walki z UFC. Tak jak do tej pory wszystko działo się w oktagonie o średnicy dziesięciu metrów, na dystansie trzech rund po pięć minut każda, a nad przebiegiem zawodów czuwał licencjonowany sędzia ringowy, trzech arbitrów punktowych oraz wykwalifikowany cutman.

W porównaniu z poprzednimi edycjami ligi zaszła jednak jedna zmiana. Żeby uatrakcyjnić imprezę organizatorzy zezwolili na uderzenia łokciami.

Dziewczyny do klatki

Lubelska gala była już szóstą edycją Thunderstrike Fight League. Organizacja rozpoczęła swoją działalność w listopadzie 2013 roku od imprezy w hali MOSiR. Później TFL gościła także w Zabrzu oraz Kraśniku, Łęcznej i ponownie Lublinie, w każdym przypadku zapełniając trybuny niemal do ostatniego miejsca.

- Jesteśmy organizacją lubelską i dlatego w tym regionie chcemy organizować większość naszych imprez. Tym bardziej, że mamy wielu zawodników stąd i oni są swego rodzaju magnesem dla publiczności. Choć oczywiście nie zamykamy się i od czasu do czasu będziemy organizowali także gale w innych częściach kraju - zdradził Kamil Giez, jeden z organizatorów gali.

Niewykluczone, że w kolejnych edycjach TFL będą walczyły także panie.

- Zdajemy sobie sprawę, że walki z ich udziałem budzą coraz większe emocje. Na poprzednich galach mieliśmy już takie pojedynki, podobne plany mieliśmy także tym razem, ale musieliśmy je zmienić ze względu na kontuzję Roksany Prucnal. Mogę jednak zapewnić, że w przyszłości znów zaprosimy dziewczyny do klatki - zakończył Giez.

WIDEO

Czytaj więcej o: MMA thunderstrike fight league
JAJA
XXXXXXX
Wieś się bawi na całego
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

JAJA
JAJA (27 stycznia 2015 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Człowieku jak byś ciężko trenował tak jak oni to robią to byś inaczej mówił o ich osiągnięciach nikt od razu  nie staje się Maykiem Taysonem , a ty gnij człowieku przy tym komputerze i trenuj bica na myszce dziękuje ;)

Rozwiń
XXXXXXX
XXXXXXX (26 stycznia 2015 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

widzę że każdy mocny w gębie...

Rozwiń
Wieś się bawi na całego
Wieś się bawi na całego (26 stycznia 2015 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jakim trzeba być osłem aby oglądać tych głupoli , którym do światowej elity MMA brakuje kilkaset lat świetlnych. To są zwykłe pajace. No ale wieśniaki ze wschodniej Polski godnie zasiedli na widowni, kibicowali i podniecali się tymi panienkami z VIII ligi lub jakiejś innej okręgówki. :D  :D  :D  :D

Rozwiń
bastek
bastek (26 stycznia 2015 o 09:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

" – Trochę tam zaszalałem, kurczę.

Gdzieś tam dostałem, coś tam mnie zamroczyło, no ale kurde to jest walka.

Jestem kurde znany, z takiej można powiedzieć twardej psychy. Jestem koziorożcem.

To wszystko jest dla mojej mamusi, która niedawno zmarła, ona mnie prowadzi, ona patrzy na mnie z góry, a ja mam ten pas i lecę dalej.

Teraz wracam do siebie do Namysłowa, gdzie prowadzę swój klub, mam swoich chłopaków.

Szulim ma pas i wraca do was z pasem! – powiedział Szulakowski. "

MMA .... czyli remizowe napierd ... lanie troglodytów w krótkich majtkach.

Rozwiń
Bwp
Bwp (26 stycznia 2015 o 07:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wicia z cmentarza to napisz jak twoim zdaniem  powinien wyglądać zawodnik  walczący w oktagonie. A siłą rzeczy jak jesteś taki zajebisty zawodnik umiesz się bić  masz technikę  wytrzymałość  dynamikę umiesz obronić obalenia i wiele wiele innych rzeczy to  powinieneś wejść do oktagonu i pokazać wszystkim klasę zawodnika.    

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!