Sport

GKS Katowice – Wisła Puławy 2:1. Dobrze zaczęli, źle skończyli

Dodano: 9 września 2016, 21:01

Fot. Maciej Kaczanowski
Fot. Maciej Kaczanowski

Długo w Katowicach zanosiło się na sensację. Wisła Puławy prowadziła z faworyzowanym GKS od 11 minuty 1:0. Niestety piłkarze Roberta Złotnika musieli się pogodzić z trzecią porażką na boiskach I ligi. Gospodarze wygrali ostatecznie 2:1.

Gospodarze po porażce na inaugurację w ostatnich tygodniach radzili sobie bardzo dobrze. Nie przegrali sześciu kolejnych spotkań. Po pierwszej połowie przegrywali jednak przed własną publicznością 0:1. W 11 minucie kapitalną akcję przeprowadził Konrad Nowaka, który wyłożył piłkę do Dawida Pożaka, a ten z kilku metrów bez problemów umieścił ją w siatce.

W kolejnych minutach goście mogli nawet zdobyć dwa kolejne gole. Najpierw Nowak uderzył nad poprzeczką, a później znowu popisał się dokładnym podaniem, tym razem do Konrada Szczotki. Ten drugi przegrał jednak pojedynek z bramkarzem rywali. W kolejnych fragmentach coraz groźniejsi byli miejscowi, a Nazar Penkowec miał ręce pełne roboty. Świetne okazje marnowali Andreja Prokić, Grzegorz Goncerz, czy Dawid Abramowicz.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Puławianie bronili skromnego prowadzenia, niestety wytrzymali tylko kwadrans drugiej odsłony. W 60 minucie w polu karnym Wisły udało się zablokować Mikołaja Lebedyńskiego. Niestety w odpowiednim miejscu znalazł się Goncerz i to on popisał się skuteczną dobitką dając „Gieksie” remis. 120 sekund później jeden z graczy Dumy Powiśla zagrał ręką we własnym polu karnym i sędzia podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Goncerz i po raz drugi pokonał Penkoweca.

Ostatnie pół godziny to pilnowanie wyniku ze strony katowiczan. Piłkarze trenera Złotnika nie potrafili stworzyć dogodnej szansy na doprowadzenie do remisu. Na dodatek rezerwowy Piotr Darmochwał, który zameldował się na boisku w 74 minucie niecały kwadrans później musiał udać się do szatni. Szybko dostał dwie żółte kartki i w konsekwencji arbiter wyrzucił go z boiska. Mimo gry w osłabieniu Wisła mogła sprawić faworytowi wielkiego psikusa. Niewiele do szczęścia zabrakło Tomaszowi Sedlewskiemu. Piłka po jego strzale trafiła jednak tylko w poprzeczkę.

GKS Katowice – Wisła Puławy 2:1 (0:1)

Bramki: Goncerz (60, 62-karny) – Pożak (11).

GKS: S. Nowak – Czerwiński, Kamiński, Praznovski, Abramowicz, Mandrysz, Zejdler, Kalinkowski, Prokić (73 Garbacik), Goncerz (90 Wołkowicz), Lebedyński (84 Pielorz).

Wisła: Penkowec – Turzyniecki, Budzyński, Gusocenko, Litwiniuk, Maksymiuk, Popiołek, Patejuk (74 Darmochwał), Pożak (71 Sedlewski), Szczotka (64 Olszak), K. Nowak.

Żółte kartki: Kamiński – Darmochwał, Patejuk, K. Nowak, Szczotka.

Czerwona kartka: Darmochwał (Wisła, 88 min, za dwie żółte)

Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec).

Czytaj więcej o: Wisła Puławy i liga
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 września 2016 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze, że kibole znowu kogoś nie zamordowali...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!