Sport

Górnik jedzie na mecz z Wisłą. Dżala czeka na debiut

Dodano: 5 listopada 2016, 08:18

Leandro i jego koledzy z linii defensywnej muszą szybko pozbierać się po nieudanym meczu ze Śląskiem Wrocław<br />
<br />
Fot. WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI
Leandro i jego koledzy z linii defensywnej muszą szybko pozbierać się po nieudanym meczu ze Śląskiem Wrocław

Fot. WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI

Górnik Łęczna jedzie do Krakowa wzmocniony Niką Dżalamidze. Początek spotkania z Wisłą w niedzielę o godz. 15.30

W ekipie Białej Gwiazdy nikt nie pamięta już o kryzysie z początku sezonu. W sześciu ostatnich spotkaniach Wisła wywalczyła 12 punktów, nie przegrywając ani razu i opuściła wreszcie strefę spadkową.

– Zdecydowanie jesteśmy lepszą drużyną niż kilka tygodni temu. Gramy znacznie lepiej, potrafimy strzelać bramki i to na pewno cieszy. Ale musimy też popracować nad tym, żeby tych goli jak najmniej tracić. Przed nami trudne spotkanie z Górnikiem Łęczna, lecz myślę, że będzie dobrze – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej Patryk Małecki.

28-letni skrzydłowy w tym sezonie wrócił do wysokiej dyspozycji. Strzelił cztery bramki, dokładając do tego trzy asysty. – Już we wcześniejszych meczach pokazaliśmy, że czy to u siebie, czy na wyjeździe potrafimy z każdym grać jak równy z równym. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że te punkty są nam potrzebne jak tlen. Głęboko wierzę w to, że podejdziemy do tego starcia w stu procentach skoncentrowani i przede wszystkim sięgniemy po pełną pulę – zapewnia „Mały”.

W Krakowie zapewniają, że nie zlekceważą zielono-czarnych. – Ostatnie mecze nie odzwierciedlają tego, jaką drużyną jest Górnik. Oglądałem ich spotkanie ze Śląskiem i muszę powiedzieć, że potrafili konstruować dobre akcje pod bramką przeciwnika. To niebezpieczny zespół, który bazuje na błędach rywala i potrafi je wykorzystać. Na dodatek ma w swoich szeregach kilku zawodników o słusznej posturze, więc tym bardziej musimy przy stałych fragmentach gry. Każdy kto myśli, że to będzie łatwa przeprawa jest po prostu w błędzie – przekonuje trener Wisły Dariusz Wdowczyk.

Górnik przystąpi do niedzielnego spotkania wzmocniony Niką Dżalamidze. Po dwóch tygodniach oczekiwania wreszcie dotarł certyfikat gruzińskiego skrzydłowego. W kadrze meczowej powinien znaleźć się także wracający po kontuzji Vojo Ubiparip, a Bartosz Śpiączka, który pojawił się na murawie już przed tygodniem w meczu ze Śląskiem Wrocław, prawdopodobnie rozpocznie zawody w wyjściowej jedenastce.

– Już przed tygodniem byłem gotowy do gry, teraz po kilku dodatkowych dniach treningów czuję się jeszcze lepiej i jeśli tylko taki będzie wybór trenera, mogę wystąpić od pierwszych minut – zapewnia Bartosz Śpiączka, nie odczuwający już skutków urazu stawu skokowego, który wykluczył go z gry na kilka tygodni.

– Nie możemy patrzeć na Wisłę, na to w jakiej jest formie. My musimy przede wszystkim zagrać swoją piłkę, to, co potrafimy. Mamy sporo do poprawienia. Na pewno skuteczność. Musimy wykorzystywać te sytuacje, które sobie stwarzamy. Trzeba także być znacznie bardziej skoncentrowanym i to od samego początku. Nie możemy dopuścić do tego, żeby zacząć tak fatalnie, jak ze Śląskiem czy w Płocku, bo Wisła nie będzie odrzucała prezentów.

 

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
heh
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 listopada 2016 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zobaczyłem skład Gornika na mecz z Wisła - Tymiński i Grzelczak w pierwszym składzie - pewne baty ! Wydaje mi sie, ze trener Rybarski jakby odleciał.
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2016 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dlaczego tu wszyscy wypowiadają się tylko na temat frekwencji a nie samych zawodników, meczów itp
Rozwiń
heh
heh (5 listopada 2016 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Lublin pokazuje frekwencją (niższą niż na meczach lubelskiego Motoru) jak bardzo kibicuje przybłędom z Łęcznej.
to moze byc nizsza frekwencja niz na moturze?
Rozwiń
Gość
Gość (5 listopada 2016 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublin pokazuje frekwencją (niższą niż na meczach lubelskiego Motoru) jak bardzo kibicuje przybłędom z Łęcznej.
Rozwiń
Gość
Gość (5 listopada 2016 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cały Lublin kibicuje!!! Zdecydowanie lepsze widowisko niż Motorynki walczącej o awans (a awans naprawdę baaardzo blisko, na wyciągniecie ręki, jak co roku zresztą heheh).
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!