Sport

Górnik Łęczna przegrał z trzecioligowym GKS Jastrzębie i pożegnał się z Pucharem Polski

Dodano: 20 września 2016, 17:48

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

W 1/8 finału Pucharu Polski Górnik Łęczna przegrał po rzutach karnych z trzecioligowym GKS Jastrzębie 6:7. Goście kończyli spotkanie w... dziewiątkę

Łęcznianie jechali na Śląsk w roli zdecydowanego faworyta. Trener Andrzej Rybarski stwierdził jednak, że trzecioligowca pokona nawet w rezerwowym składzie i posadził na ławce: Grzegorza Bonina, Sergiusza Prusaka, Leandro, Grzegorza Piesio czy Bartosza Śpiączkę. Szansę gry dostali za to rezerwowi: Wojciech Małecki czy Slaven Jurisa oraz młody Aleks Aftyka.

Pierwszą groźną sytuację zielono-czarni stworzyli sobie w 9 min. Po strzale Adama Dźwigały z 25 m gospodarzy uratowała poprzeczka. Zielono-czarni nie byli w stanie jednak zepchnąć niżej notowanego zespołu z Jastrzębia do defensywy. W 12 min to GKS mógł objąć prowadzenie, ale po dokładnej centrze Damiana Ziółkowskiego efektowną interwencją głową popisał się Aleksander Komor.

W dalszych fragmentach spotkanie było wyrównane, a pomiędzy obiema ekipami nie było widać dzielącej je różnicy dwóch poziomów rozgrywkowych. Sytuacja nie zmieniła się po przerwie i zniecierpliwiony trener Andrzej Rybarski nie czekał dłużej ze zmianami. W 55 min wprowadził na murawę Piesia za Aftykę. Siedem minut później gospodarze objęli prowadzenie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym, strzałem głową Małeckiego pokonał Kamil Szymura.

Strata bramki przyśpieszyła kolejne zmiany. Na murawie pojawili się kolejno Śpiączka i Krzysztof Danielewicz. W 69 min wyrównać mógł Piesio, ale trafił tylko w słupek. Dwanaście minut później sytuacja gości jeszcze bardziej się skomplikowała, bo boisko musiał opuścić Komor, który obejrzał drugą żółtą kartkę. W 83 min mogło być po meczu, ale po kapitalnym strzale Fareda Ali, Górnika uratował Małecki.

Sędzia doliczył do regulaminowego czasu gry trzy minuty. Wydawało się już, że nic i nikt nie odbierze ekipie z Jastrzębia awansu do kolejnej rundy, ale gdy upływała druga minuta, Oskar Mazurkiewicz kopnął w polu karnym Dariusza Jareckiego. Arbiter podyktował rzut karny, a z jedenastu metrów nie pomylił się Radosław Pruchnik.

Od 105 min Górnik musiał radzić sobie w dziewiątkę, bo drugą żółtą kartkę obejrzał także Przemysław Pitry. Gospodarze starali się wykorzystać grę z przewagą jednego zawodnika, ale mimo wielu okazji nie zdołali pokonać Małeckiego. Doszło do serii rzutów karnych, w której lepsi okazali się piłkarze ze Śląska. W nagrodę, w kolejnej rundzie zagrają z lepszym zespołem z pary: Górnik Zabrze – Wigry Suwałki, który zakończył się po zamknięciu dzisiejszego wydania gazety.

GKS 1962 Jastrzębie – Górnik Łęczna 1:1, 7:6 w rzutach karnych (1:1, 0:0)

Bramki: Szymura (62) – Pruchnik (90+3 z karnego).

Rzuty karne: 0:1 – Dźwigała, 1:1 – Jadach, 1:2 – Pruchnik, 2:2 – Mazurkiewicz, 2:2 Piesio – (Drazik broni), 2:2 – Szymura (Małecki broni), 2:3 – Danielewicz, 3:3 – Tront, 3:4 – Śpiączka, 4:4 – Ali, 4:5 – Sasin, 5:5 – Mazurkiewicz, 5:6 – Grzelczak, 6:6 – Szczepan, 6:6 – Jarecki (słupek), 7:6 Kulawiak.

GKS 1962: Drazik – Kulawiak, Pacholski, Szymura, Mazurkiewicz, Ali, Musioł (66 Kawula), Zajączkowski (56 Szczęch), Tront, Jadach, Caniboł (70 Szczepan).

Górnik: Małecki – Sasin, Komor, Pruchnik, Jarecki, Grzelczak, Drewniak (70 Danielewicz), Dźwigała, Aftyka (55 Piesio), Jurisa (68 Śpiączka), Pitry.

Żółte kartki: Pacholski, Musioł – Komor, Pitry, Pruchnik, Śpiączka.

Czerwone kartki: Komor (Górnik) w 81 min za drugą żółtą kartkę, Pitry (Górnik) w 105 min za drugą żółtą kartkę.

Czytaj więcej o: Górnik Łęczna Puchar Polski
xxx
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xxx
xxx (22 września 2016 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Czekamy na wypowiedź trenera kto mu teraz przeszkodził w wygranej stawiam standardowo na sędziego.
nudny jestes
Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2016 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kapelko wonnnnnnnn z Łęcznej sprzedawczyku pinokiooooo
Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2016 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowny redaktorze ....a może różnica TRZECH klas rozgrywkowych
Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2016 o 07:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale się trener popisał
Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2016 o 06:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Patałachy! Wstyd!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA 1 października
Arka Gdynia - Cracovia 1:1
Górnik Zabrze - Piast Gliwice 1:0
Lech Poznań - Legia Warszawa 3:0
Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 1:0
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Śląsk Wrocław 1:1
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 0:0
Wisła Płock - Bruk-Bet Termalica 1:0

TABELA

1. Górnik 11 22 23-14
2. Lech 11 21 18-6
3. Zagłębie 11 19 15-8
4. Jagiellonia 11 19 14-12
5. Śląsk 11 17 15-13
6. Wisła K. 11 17 13-14
7. Wisła P. 11 17 12-13
8. Legia 11 16 12-13
9. Korona 11 15 12-12
10. Sandecja 11 15 10-10
11. Arka 11 15 10-11
12. Lechia 11 13 15-15
13. Pogoń 11 9 9-14
14. Bruk-Bet 11 8 8-14
15. Piast 11 8 9-18
16. Cracovia 11 7 12-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!