Sport

Górnik Łęczna - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:2 (zdjęcia)

Dodano: 5 marca 2016, 17:25

FOT. Maciej Kaczanowski
FOT. Maciej Kaczanowski

Górnik Łęczna mocno skomplikował swoją sytuację w tabeli ekstraklasy. Zielono-czarni przegrali w sobotę na własnym boisku z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza 1:2 i oddalili się od miejsca w pierwszej ósemce.

W pierwszej połowie padła jedna bramka. Tuż przed zmianą stron goście sprytnie rozegrali rzut wolny, a Dziugasa Bartkusa zaskoczył… Dawid Sołdecki, były zawodnik Górnika. Po zmianie stron goście szybko powiększyli swoje prowadzenie. Znowu dał o sobie znać Wojciech Kędziora, który podwyższył na 2:0, a przy okazji zdobył swoją piątą bramkę w 2016 roku.

Trener gospodarzy Jurij Szatałow od razu w przerwie wymienił dwóch zawodników, ale roszady nie przyniosły skutku. Dopiero w samej końcówce Bartosz Śpiączka dał łęcznianom nadzieje na wywalczenie choćby punktu. Niestety na zdobycie drugiego gola zabrakło już czasu.

W następnej serii gier zielono-czarni pojadą do Białegostoku.

Górnik Łęczna – Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:2 (0:1)

Bramki: Śpiączka (87) – Sołdecki (42), Kędziora (53).

Górnik: Bartkus – Mierzejewski (73 Sasin), Pruchnik, Bozić, Jakubik – Bonin, Tymiński, Bogusławski (46 Bednarek), Pitry (46 Śpiączka), Marquitos - Świerczok.

Termalica: Pilarz – Ziajka, Sołdecki, Putiwcew, Jarecki (59 Fryc) – Plizga (46 Biskup), Kupczak, Pleva, Misak, Juhar – Kędziora (80 Markowski).

Żółte kartki: Świerczok, Bonin - Kędziora, Pleva.

Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 3809.

Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 marca 2016 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szkoda że tak słabo
Rozwiń
Gość
Gość (6 marca 2016 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oby tak dalej ..... i w łęcznej będzie pierwsza liga!
Rozwiń
Gość
Gość (6 marca 2016 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Roszady zrobione po przerwie nic nie dały,a wręcz przeciwnie wprowadziły chaos i dziury w środku pola.Bonin nie miał z kim grać no chyba tylko wtedy jak do przodu poszedł Mierzejewski.Tymiński porażka widziałem reakcje trenera po jego zagraniach,a i tak trzymał go do końca.Dziwne to jest.Nie ma nikogo w miarę regularnie który by dobrze dośrodkowywał.
Rozwiń
hary
hary (5 marca 2016 o 21:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 Szkoda że przegrali ale najwazniejsze utrzymanie  w   ekstraklasie muszą walczyć do ostatniej kolejki

Rozwiń
Gość
Gość (5 marca 2016 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bramkarza nigdy nie mieli. rodic nic specjalnego nie bronił ale i szmat nie puszczał jak ci dwaj. No i napastnik potrzebny na juz
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!