Sport

Grzegorz Bonin: "Wierzymy w utrzymanie"

Dodano: 22 grudnia 2016, 13:09

Fot. wojciech nieśpiałowski
Fot. wojciech nieśpiałowski

ROZMOWA Z Grzegorzem Boninem, pomocnikiem Górnika Łęczna

  • Przegraliście 0:5 z Legią, ale wcale nie musiało się tak skończyć. Górnik też stwarzał sytuacje, żeby bramki strzelić.

– Legia w tym momencie sezonu była w ofensywie bardzo mocna. Grała kombinacyjnie, imponowała formą. W meczu z nami to dobitnie pokazali. Zagrali naprawdę dobry mecz, strzelili nam pięć bramek, a mogli więcej. Cierpliwie czekaliśmy zatem na swoje okazje bramkowe. I one były, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać.

  • Tych sytuacji było dużo bo trener Smuda kazał wam grać odważnie czy może dlatego że Legia atakując odkrywała się?

– Założenie było takie, żeby grać piłką. Trener nam to nakreślił. Wiadomo, przyszedł ledwie kilka dni temu, chciał żebyśmy się po prostu cieszyli grą, a nie wybijali piłkę na oślep. I był moment w drugiej połowie, gdy to się nam udawało. Ale Legia w tej lidze na ten moment bije każdego na głowę i to pokazali. W defensywie mieli i mają swoje problemy, ale zrobiliśmy za mało, żeby to wykorzystać.

  • Po tej porażce spadliście na ostatnie miejsce w tabeli...

– Jesteśmy pierwszy raz w takiej sytuacji. Po rundzie jesiennej byliśmy zazwyczaj blisko pierwszej ósemki, wszystko było na styku. Także to dla nas nowość, ale nie poddajemy się.

  • Przyjście trenera Smudy dodało wam wiary w to, że tę ligę uda się w Łęcznej utrzymać?

– No coś musi zmienić. Przegrywaliśmy, byliśmy na ostatnim miejscu. Ostatnio złapaliśmy te cztery punkty, ale teraz znów jesteśmy na samym dole. Na pewno będzie teraz inaczej, bo to całkiem inny trener, z ogromną charyzmą. My wierzymy w to, że się utrzymamy. Na dzień dzisiejszy jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli, ale na wiosnę sprawa jest otwarta. Wiadomo jakie są te rozgrywki. Cały czas wszystko jest w naszych rękach i nogach.

  • Strata punktowa do drużyn, które są przed wami jest niewielka. Do bezpiecznego miejsca to tylko trzy punkty.

– Na wiosnę musimy zrobić wszystko, żeby być jak najbliżej całej grupy, potem dzielimy punkty i dopiero wtedy wszystko będzie się ważyło. Czeka nas ciężki okres przygotowawczy, żebyśmy po prostu lepiej grali.

  • Za trenera Smudy to może być nawet bardzo ciężki okres przygotowawczy...

– Będą pewnie mocne treningi, ale to nikogo nie zabije. Będą mocne, żebyśmy mieli więcej siły biegać w lidze. Ja mogę robić wszystko, byle tylko Górnik utrzymał się w ekstraklasie.

  • Świąteczny urlop pewnie dobrze wam zrobi?

– Będziemy trochę czasu na regenerację sił fizycznych, odpoczniemy także psychicznie. Siódmego stycznia ruszymy pełną parą z przygotowaniami do rundy rewanżowej. Wierzę że ekstraklasa zostanie w Łęcznej.

Awo
Użytkownik niezarejestrowany
WGW
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Awo
Awo (25 grudnia 2016 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kur waa przenieście Górnika z powrotem do Łęcznej zanim spadnie !"
Rozwiń
Gość
Gość (23 grudnia 2016 o 10:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak sędziowie nie będą ich spuszczać to utrzymają się.
Rozwiń
WGW
WGW (22 grudnia 2016 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdy kotś Ci pluje w twarz nie udawaj, że deszcz  pada. Lublin próbuje iść na skróty, zamiast inwestować w Motor grabi górniczy klub założony dla górników przez górników. Górnik tylko w Łęcznej!!!
Rozwiń
ziomal
ziomal (22 grudnia 2016 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Grzegorzu  życzę dla pana ,rodziny i klubu zdrowych pogodnych świąt ,oraz by  Górnik w nowym roku pozostał w Ekstraklasie ,a kibcomopornikom życzę zdrowia i ROZWGI   ZGODY na lini Łęczna -Lublin .Panowie kibice dlaczego dawniej nie pozwalaliśćie aby Górnik towarzyskie mecze grał w Lublinie .Kibice myśleli żeto ich brożka własna ,prosiłem   aby chociaż ważne mecze  były w Lublinie zachłanność kibców z Łęcznej skonczyła się tym co jest teraz
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (22 grudnia 2016 o 16:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan dziennikarz też się nie popisał pytając tak: "Przyjście trenera Smudy dodało wam wiary w to, że tę ligę uda się w Łęcznej utrzymać?" Jak by pan nie pamiętał, panie redaktorze "Górnik Lubelskie" gra w Lublinie a nie w Łęcznej, dodatkowo pasożytując na budżecie miasta Lublin które to płaci za to że oni tutaj grają.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!