BOKS

W hali MOSiR odbył się XIII Memoriał Stanisława Zalewskiego

Dodano: 22 maja 2016, 20:44
Autor: kk

Fot. Kamil Kozioł<br />
<br />
Rafał Rzeźnik (w czerwonym stroju) pokonał Andrija Danilewicza
Fot. Kamil Kozioł

Rafał Rzeźnik (w czerwonym stroju) pokonał Andrija Danilewicza

Tym razem pamięć wybitnego trenera uczczono w hali MOSiR meczem pomiędzy reprezentacjami Lublina i Lwowa. Przypomnijmy, że Stanisław Zalewski pierwsze kroki w tym sporcie stawiał w PKS Lublin jeszcze w latach 30-tych ubiegłego stulecia. W jego barwach w 1937 r. wywalczył brązowy medal mistrzostw Polski.

 Po zakończeniu II wojny światowej został trenerem. Jego talent dostrzegł Feliks Stamm i przez wiele lat był jego bliskim współpracownikiem. Jako masażysta reprezentacji Polski brał udział w czterech turniejach olimpijskich i jedenastu mistrzostwach Europy.

Same zawody sportowe były bardzo ciekawe i można jedynie żałować, że tak rzadko mamy okazje oglądać mecze bokserskie na tak wysokim poziomie. Niestety, ale wpływ na to ma brak w naszym kraju regularnych rozgrywek ligowych.

Początek zawodów w hali MOSiR należał do Ukraińców, którzy przywieźli do Lublina bardzo mocnych zawodników. Lwowiacy wygrali trzy z czterech pierwszych walk. Sygnał do odrabiania strat dał Krzysztof Burzec, który skrzyżował rękawice z Suremem Mglamyanem. Początkowo obaj bokserzy byli schowani za podwójną gardą, ale od drugiej rundy w ringu zaczął rządzić Polak. – Dopiero wtedy zacząłem myśleć. Dobrze, że utrzymywałem odpowiedni dystans, bo rywal był bardzo silny – mówił po walce Krzysztof Burzec.

Swój pojedynek wygrał także Rafał Rzeźnik, choć w jego wypadku werdykt sędziów był mocno kontrowersyjny. Andrij Danilewicz prezentował się w ringu imponująco i doprowadził nawet do liczenia Rzeźnika – mimo to jednak przegrał stosunkiem głosów 1:2. – Nie czuję się zwycięzcą. Ukrainiec był lepszy. Górował nade mną pod względem technicznym i kondycyjnym – przyznał Rafał Rzeźnik.

O końcowym wyniku zadecydowała ostatnia walka w kategorii + 91 kg. Adam Kulik i Andrij Gorodeskij stworzyli ciekawe widowisko, choć brakowało w nim mocnych ciosów. Nieco lepiej w ringu wyglądał Ukrainiec, który wygrał poprzez jednogłośną decyzję sędziów.

Lublin – Lwów 13:14

Walki – kat. 52 kg (junior): Dawid Cieszyński – Władysław Sidorenko 1:2 * 56 kg (senior): Andrij Tyszkowec – Ivan Mityński 3:0 * 60 kg (junior): Kamil Wieczorek – Bogdan Shab 0:3 * 64 kg (junior): Radosław Drozd – Nazar Nakwatski TKO 2r. * 75 kg (senior): Krzysztof Burzec – Surem Mglamyan 2:1 * 75 kg (senior): Adam Pietras – Wadim Boholiuk 3:0 * 81 kg (senior): Rafał Rzeźnik – Andrij Danilewicz 2:1 * 91 kg (senior): Mikołaj Sadurski – Ljubomir Pinchuk 0:3 * +91 kg (senior): Adam Kulik – Andrij Gorodeskij 0:3.

Widzów: 300.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!