INNE

Rio 2016: Niewiadoma szósta w kolarskim wyścigu ze startu wspólnego

Dodano: 7 sierpnia 2016, 20:47
Autor: (micbec)

fot. Kamil Kozioł
fot. Kamil Kozioł

Katarzynie Niewiadomej nie udało się powtórzyć sukcesu Rafała Majki i stanąć na podium wyścigu kolarskiego. 21-latka z Limanowej mimo znakomitej jazdy i współpracy wewnątrz reprezentacji ukończyła zawody na szóstej pozycji.

Niedzielny wyścig miał dramatyczny przebieg. Rywalizacja na niezwykle trudnej trasie znów zebrała swoje plony w postaci upadków i kontuzji. Największą ofiarą szalonych pomysłów organizatorów okazała się Annemiek van Vleuten. Holenderka 12 km przed metą prowadziła ze sporą przewagą. Na szybkim zjeździe straciła jednak panowanie nad rowerem, przekoziołkowała i uderzyła głową w krawężnik. Nie ukończyła rywalizacji i straciła szanse na medal. Konsekwencje są jednak znacznie poważniejsze. To wstrząśnienie mózgu oraz trzech niewielkich urazów kręgosłupa w odcinku lędźwiowym.

– Jestem w szpitalu, mam kilka urazów i złamań, ale wszystko będzie dobrze. Jestem ogromnie rozczarowana, bo to był najlepszy wyścig w mojej karierze – napisała van Vleuten na Twitterze.

Wyścig wygrała jej rodaczka Anna van der Breggen, wyprzedzając Szwedkę Emmę Johansson i Włoszkę Elisę Longo Borghini. Dramat przeżyła Amerykanka Maraa Abbot, która osłabła na finiszu i pozwoliła się prześcignąć goniącej ją trójce. Katarzyna Niewiadoma straciła do zwyciężczyni 20 sekund. Po wyścigu zarówno ona, jak i jej koleżanki nie kryły łez.

– Nie jestem szczęśliwa. Przyjechałam walczyć tu o medal. Czegoś jednak zabrakło. Starałam się zrobić co w mojej mocy. Cieszę się, że przejechałyśmy wyścig bez kraksy, bo było niebezpiecznie. Mam przed sobą jeszcze czasówkę i liczę, że pokażę na co mnie stać – powiedziała Niewiadoma portalowi eurosport.onet.pl.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!