INNE

Wielkie ściganie kolarzy na Roztoczu

Dodano: 29 maja 2017, 15:35

Kolarze Pogoni Mostostal Puławy należą do faworytów tegorocznych zmagań w 61 Międzynarodowym Wyścigu Kolarskim Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej im. płk Skopenki
Kolarze Pogoni Mostostal Puławy należą do faworytów tegorocznych zmagań w 61 Międzynarodowym Wyścigu Kolarskim Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej im. płk Skopenki (fot. Facebook Pogoni Mostostal Puławy)

We wtorek rusza 61 Międzynarodowy Wyścig Kolarski Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej im. pułkownika Skopenki. Pula nagród to ponad 35 tys. zł. Wśród faworytów są zawodnicy Pogoni Mostostal Puławy

Tegoroczna edycja jest jedną z najliczniej obsadzonych w ostatnich latach. Na starcie w Zamościu stanie blisko 100 kolarzy z 22 grup. W peletonie pojawi się ekipa z Mińska, a także cztery drużyny z Ukrainy. Naszych wschodnich sąsiadów ma reprezentować m.in. reprezentacja torowa. Oczy kibiców w naszym regionie będą zwrócone jednak na Pogoń Mostostal Puławy, która wystawia aż dwie ekipy. Oprócz podopiecznych Adama Wojewódki z województwa lubelskiego zobaczymy jeszcze Mayday Team Lublin.

Tegoroczny wyścig składa się z pięciu etapów, które wiodą głównie po szosach Roztocza. Poza ten malowniczy region kolarze wyjadą 1 czerwca, kiedy odwiedzą m.in. Chełm. – Na Zamojszczyźnie ludzie znakomicie czują kolarstwo i świetnie znają się na tym sporcie. Zawsze możemy liczyć tu na olbrzymią pomoc lokalnych władz – powiedział Wacław Słomkowski, Dyrektor Wyścigu.

Dla losów tegorocznych zmagań kluczowy może okazać się etap jazdy indywidualnej na czas zaplanowany na wtorkowy poranek. Wprawdzie trasa wiodąca okolicami Żdanowa liczy tylko 12 km i nie jest zbyt wymagająca, to może ułożyć wyścig. – Ten, kto założy koszulkę lidera po tym etapie będzie ją pilnował do końca wyścigu – mówi Adam Wojewódka, opiekun Pogoni Mostostal Puławy.

Rok temu najszybszy w klasyfikacji generalnej okazał się Jakub Soliński. W tym roku zawodnik Pogoni Mostostal ponownie znalazł się na liście startowej i z pewnością będzie miał wielką ochotę obronić tytuł. – Jedziemy walczyć o jak najlepsze wyniki. Nie zamierzamy być statystami – mówi Wojewódka. (kk)

Trasa Wyścigu

30 maja – I etap (Zamość – Zamość, 158 km)

Zamość (start przy ul. Szczebrzeskiej, godz. 15) – Szczebrzeszyn (15.19) – Wysokie (16.35, lotna premia) – Goraj (17.16, lotna premia) – Frampol (17.28, lotna premia) – Szczebrzeszyn (17.54) – Zamość (meta na Rynku Wielkim, godz. 18.32).

31 maja – II etap (Żdanów – Żdanów, 12 km, jazda indywidualna na czas)

Żdanów (start przy szkole, pierwszy zawodnik o godz. 10) – Żdanów (meta przy szkole, ostatni zawodnik o godz. 11.34)

31 maja – III etap (Żdanów – Zamość, 128 km)

Żdanów (start przy szkole, godz. 15) – Adamów (15.21, lotna premia) – Józefów (15.48) – Aleksandrów (16.09, lotna premia) – Biłgoraj (16.31, lotna premia) – Frampol (16.58, lotna premia) – Szczebrzeszyn (17.41, lotna premia) – Zamość (meta na Rynku Wielkim, godz. 18.11)

1 czerwca – IV etap (Zamość – Zamość, 161 km)

Zamość (start na ul. Hrubieszowskiej, godz. 10) – Miączyn (10.22, lotna premia) – Werbkowice (10.52, lotna premia) - Hrubieszów (11.12, lotna premia) – Białopole (11.52, lotna premia) – Chełm (12.30, lotna premia) – Siennica Różana (12.58), Majdan Skierbieszowski (13.25, górska premia) – Skierbieszów (13.31, lotna premia), Zamość (meta przy Hotelu Jubilat, godz. 14).

2 czerwca – V etap (Zamość – Zamość, 75 km)

Ul. Akademickiej(start o godz. 17) – ul. Piłsudskiego – ul. Sadowa – ul. Dzieci Zamojszczyzny – ul. Szczebrzeska – ul. Podgroble – ul. Królowej Jadwigi – ul. Zamkowa – ul Akademicka (meta o godz. 18.50).

Uwaga! Podane godziny mają charakter orientacyjny.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 maja 2017 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, że nie są organizowane wyścigi rowerowe dla każdego. Zamiast oglądać innych jak jeżdżą fajniej byłoby móc samemu spróbować. Niestety ani Mazovia Maraton ani Skandia Maraton (teraz to już chyba się nazywa Lang Team czy Vienna Life) nie organizują maratonów w Lublinie, a szkoda. Kiedyś gościli w Nałęczowie, teraz chyba Puławy najbliżej. Nie bądźmy widzami czy kibicami życia - bierzmy w nim udział :) Kibicami możemy być jak już nam sił zbraknie. To chyba się tyczy każdego sportu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!