SIATKÓWKA PLAŻOWA

Rio 2016: Kołosińska i Brzostek w Brazylii. Powtórzyć sukces z marca

Dodano: 2 sierpnia 2016, 20:14

Kinga Kołosińska i Monika Brzostek w poniedziałek złożyły przysięgę olimpijską<br />
<br />
Fot. Brzostek - Kołosińska w piaskownicy
Kinga Kołosińska i Monika Brzostek w poniedziałek złożyły przysięgę olimpijską

Fot. Brzostek - Kołosińska w piaskownicy

Kinga Kołosińska oraz Monika Brzostek złożyły olimpijską przysięgę i wsiadły do samolotu, który odleciał do Rio de Janeiro.

W poniedziałek w siedzibie Polskiego Komitetu Olimpijskiego ślubowania przed wylotem na igrzyska olimpijskie złożyli badmintoniści i siatkarze plażowi. W tej grupie były zawodniczki AZS UMCS TPS Lublin Kinga Kołosińska oraz Monika Brzostek.

– Czujemy się dumne z tego, że jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Bardzo cieszymy się z tego powodu – mówi w rozmowie z TVP Sport Kołosińska, a pytana o formę, dodaje: – Mam nadzieję, że trener sprawił, że ta forma będzie jak najwyższa. Czujemy się dobrze, zagrałyśmy ostatni turniej w Klagenfurcie, gdzie wygrałyśmy z naszymi przeciwniczkami, z którymi zagramy w grupie w Rio. To jest też pierwszy raz od kilkunastu meczów, gdy z nimi wygrałyśmy. Psychicznie i fizycznie czujemy się dobrze i mam nadzieję, że będzie to widać.

Rywalkami biało-czerwonych w fazie grupowej będą: Evgenia Ukolova i Ekaterina Birlova z Rosji, Lauren Fendrick i Brooke Sweat z USA oraz Talita Antunes i Larissa Franca z Brazylii.

– Na pewno nie jest to grupa łatwa. Wiemy, jak to wygląda w innych grupach, w których są dwie potencjalnie słabsze drużyny. Musimy się po prostu skupić na swojej. Brazylijki będą się chciały pokazać z jak najlepszej strony u siebie, ale z nimi nigdy nie grałyśmy, więc możemy wystąpić element zaskoczenia – twierdzi Kołosińska. – Jedziemy tam z nastawieniem, że chcemy włożyć wszystko, czego do tej pory się nauczyłyśmy. Chcemy być z siebie zadowolone, usatysfakcjonowane po każdym meczu. Żeby później nie było rozmów w stylu „a mogłam zagrać to tak, mogłam zagrać to inaczej”. Musimy być też skoncentrowane i przede wszystkim mam nadzieję, że potraktujemy to jako naprawdę zwieńczenie nawet nie czterech, a ośmiu latach naszej pracy – dodaje Brzostek.

Lublinianki mają dobre wspomnienia z gry w Rio de Janeiro. W marcu zajęły tam drugie miejsce w prestiżowym turnieju Grand Slam. – Oby dało radę powtórzyć ten wynik. Na Copacabanie czujemy się dobrze. Grałyśmy tam nie tylko na turniejach, ale także na obozach. Jedziemy w znajome miejsce i miejmy nadzieję, że to nam pomoże – przekonuje Brzostek, która nie obawia się warunków w wiosce olimpijskiej.

– Myślę, że troszeczkę to zostało rozdmuchane. Te zdjęcia wszystkich zawodników są przesadzone. Każdy, kto był w Brazylii, wie, że każdy kraj ma jakieś swoje standardy, jeśli chodzi o mieszkanie, o hotele. Myślę, że nie będzie tragedii. Trzeba się skupić na graniu, a nie na tym, czy łóżko jest takie, a nie inne. Myślę, że nie jest tak źle, jak to zostało wszystko przedstawione.

Pierwszy mecz Polki rozegrają 7 sierpnia.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!