SKOKI NARCIARSKIE

Pjongczang 2018. Kamil Stoch drugi w kwalifikacjach

Dodano: 8 lutego 2018, 14:32

Kamil Stoch wie już co to znaczy cieszyć się ze złota olimpijskiego
Kamil Stoch wie już co to znaczy cieszyć się ze złota olimpijskiego (fot. x-news/press focus)

W wobotę o godz. 13.30 zostanie rozdany pierwszy komplet medali w skokach narciarskich. O tytuł mistrza olimpijskiego powalczą Kamil Stoch, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Maciej Kot

Największe szanse na złoto ma oczywiście Kamil Stoch, broniący tytułu podwójnego mistrza olimpijskiego z Soczi sprzed czterech lat, ale tak naprawdę każdy z naszych reprezentantów może stanąć na podium. Stefan Hula i Dawid Kubacki wymieniani są w jednym rzędzie z takimi zawodnikami, jak Andreas Wellinger, Daniel-Andre Tande czy Johann-Andre Forfang, a Maciej Kot, który przed rokiem wygrał tu przecież próbę przedolimpijską, skacze tylko nieznacznie krócej. Biało-Czerwoni są tak mocni, że ze składu wypadł Piotr Żyła, który w miniony weekend stał na podium w Willingen. W Pjongczang również skacze daleko. Po prostu nieco bliżej niż koledzy.

– Nie przeżywam tego jakoś mocno. Było jasne, że odpadnie ten, kto na treningach będzie lądował najbliżej. Koledzy byli lepsi, więc biorę szalik i idę im kibicować – powiedział Żyła w rozmowie z portalem skijumping.pl.

Polacy zdominowali poranne środowe treningi. Podczas każdej z trzech serii za każdym razem w pierwszej trójce było dwóch reprezentantów naszego kraju. Wieczorne zajęcia odpuścili na rzecz treningu siłowego. I to właśnie z tego powodu, czując lekkie zmęczenie, w czwartek skakali nieco bliżej. Oczywiście wciąż daleko, o czym świadczą miejsca w czołówce serii próbnej i kwalifikacji, ale nie tak daleko jak Andreas Wellinger, który wygrał trening oraz kwalifikacje, a skokiem na 112 metrów mocno zbliżył się do rekordu obiektu. Nasi kadrowicze mają wygrywać w sobotę, gdy przyjdzie świeżość i zacznie się poważne skakanie.

– Te skoki były na bardzo dobrym poziomie, aczkolwiek cały czas jest coś nad czym można pracować i udoskonalać. Ale to dobrze, bo tutaj nie wolno zasnąć, tylko trzeba cały czas myśleć co mogę zrobić lepiej. Reszta świata też nie śpi i chce tutaj skakać jak najdalej – powiedział Stoch dla skijumping.pl.

– Dobre wspomnienia z ubiegłego roku pomogły mi dziś od pierwszej serii mieć odpowiednie czucie skoczni, tego jak powinno się skakać. Dla nas niezwykle ważne jest przechowywać w pamięci dobrze oddane próby, bo łatwiej wtedy o powtarzalność – dodał Kot. – Ta skocznia jest naprawdę przyjemna – podsumował Hula.

Czwartkowe kwalifikacje wygrał Wellinger przed Stochem i Kubackim. Hula był 9, a Kot – 11. Sobotni konkurs indywidualny rozpocznie się o godz. 13.30 czasu polskiego. Transmisja na żywo w TVP1, Eurosporcie w Internecie na stronie sport.tvp.pl.

 

QUIZ

Czy dobrze znasz się na skokach narciarskich?

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 lutego 2018 o 19:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a dlaczego nie ma ***ków z afryki? gdzie jest kod? to dyskryminacja!
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2018 o 17:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"co to jest wowota?" To w języku Pjongczang może oznaczać wzystko...................
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2018 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co to jest wowota?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!