Sport

Joanna Drabik (MKS Selgros Lublin): To był lodowaty prysznic

Dodano: 13 września 2016, 15:14
Autor: Kamil Kozioł

Fot. Maciej Kaczanowski
Fot. Maciej Kaczanowski

Rozmowa z Joanną Drabik, kołową MKS Selgros Lublin

  • Jak wytłumaczyć to co stało się w sobotnim meczu z Indeco Conversano? Nikt nie wymagał od was awansu do Ligi Mistrzyń, ale też żaden ekspert chyba nie spodziewał się, że odpadniecie już na pierwszej przeszkodzie.

– Każda z nas zadaje sobie nieustannie to pytanie i chyba nikt nie znalazł do tej pory rozwiązania tej zagadki. W sobotę zagrałyśmy na bardzo niskim poziomie i popełniliśmy niewytłumaczalną ilość indywidualnych błędów. W nocy zrobiłyśmy sobie rachunek sumienia i wyszłyśmy na niedzielny mecz z Iuventą Michalovce niezwykle zmotywowane. Wygrałyśmy, ale ten triumf nas nie cieszy. Boli sobotnia porażka, bo zawiodłyśmy naszych fanów.

  • Zlekceważyłyście rywalki z Włoch?

– Jesteśmy profesjonalistkami i chyba żadna z nas tego nie zrobiła. To był po prostu zły dzień, w którym nic nam nie wychodziło.

  • Czy Indeco czymś was zaskoczyło?

– Nie. Doskonale wiedziałyśmy, że za zdobywanie bramek odpowiedzialne są Laura Celeste Rotondo i Arassay Duran Morres. I to właśnie one zaliczyły najwięcej trafień. Byłyśmy przygotowane do tego meczu perfekcyjnie. Niestety, czegoś nam zabrakło.

  • Co powiedziały trenerki w szatni po tym meczu?

– Była cisza. Siedziałyśmy i każda z nas w głowie pewnie analizowała, co się stało. Ciężko jest jednak znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia.

  • Zaglądała pani już do internetu? Kibice nie mają litości...

– Odkąd zaczęłam grać w piłkę ręczną, to nie czytam forów internetowych. Domyślam się jednak, co jest tam napisane.

  • Kibice domagają się głowy trenerek. Słusznie?

– W internecie każdy jest mądry, bo nie trzeba się podpisywać i można być anonimowym. Myślę, że kibice obrali zły trop. Przecież w niedzielę potrafiłyśmy zagrać dobre zawody z Iuventą i wygrać w zdecydowany sposób.

  • Mam jednak wrażenie, że sobotni mecz z Indeco był odzwierciedleniem tego co się dzieje z klubową piłką ręczną w Polsce. A ostatnio nie jest dobrze. Poziom Superligi obniżył się do tego stopnia, że znikła z anten telewizyjnych.

– To, że nikt nie chce pokazywać naszych rozgrywek jest sporym problemem. Piłka ręczna jest ciekawym sportem i nie rozumiem decyzji nadawców telewizyjnych. Co do poziomu Superligi, to ciężko jest mi się wypowiadać. Jedni mówią, że on się obniża, a drudzy, że wyrównuje.

  • Sobotni mecz był pani największą sportową porażką w karierze?

– Chyba tak. Mam nadzieję, że to już ostatnia tak bolesna lekcja. Myślę, że nie ma sensu nas dodatkowo dołować. Zdajemy sobie sprawę z tego co się stało. Wierze, że z tego lodowatego prysznicu wyciągniemy słuszne wnioski.

  • Uda wam się zmobilizować na mecze Pucharu EHF?

– Tak. Wiele z nas zasmakowało gry w Lidze Mistrzyń, więc smutek po odpadnięciu jest jeszcze większy. Mecze Pucharu EHF są również bardzo ciekawe, zwłaszcza, że grają tam zespoły w naszym zasięgu. Myślę, że czeka nas fajna przygoda.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!