Sport

Kłopoty kadrowe zepchnęły zespół z Wisznic na ostatnie miejsce

Autor: grom

FOT. ADAM ROZWADOWSKI
FOT. ADAM ROZWADOWSKI

Tylko dwa remisy i aż siedem porażek – takim dorobek ma Tytan Wisznice. – To zdecydowanie poniżej naszych oczekiwań – przyznaje kierownik Zenon Stawecki.

Ostatni komplet punktów drużyna z Wisznic straciła w niedzielę, kiedy na swoim terenie przegrała wysoko z Kujawiakiem Stanin 1:4. Nie dość, że gospodarze stracili trzy „oczka” to jeszcze czerwoną kartkę, za zagranie piłki ręką, otrzymał Piotr Tarasiuk, którego nie zobaczymy w najbliższym spotkaniu.

Dlaczego drużyna ma tak słabe wyniki? – Mamy spore braki w składzie – przekonuje kierownik. – Szczególnie widoczne to jest wśród młodzieżowców. Mamy dwóch lepszych w tej kategorii, których gra powinna wychodzić drużynie na dobre. Nie pokazują się jednak na meczach i bardzo nam ich brakuje – mówi Stawecki. Drużynę też trapią kontuzje. Wyłączeni z gry zostali Hubert i Mateusz Kopisiowie. – Szczególnie brakuje nam w środku pola Huberta. 27-letni pomocnik potrafi pokierować grą drugiej linii, z czym ostatnio mieliśmy problemy – zapewnia kierownik.

Niektórzy gracze zapowiedzieli rozbrat z drużyną. – Tak zrobił pomocnik Adam Rozwadowski, który do wiosny, z powodów rodzinnych, na pewno nam nie pomoże – mówi Stawecki. Podobnie sprawa ma się Marcinem Trębickim. – Marcinowi niedawno urodziło się dziecko i teraz jest mu zdecydowanie trudniej pomagać kolegom na boisku, szczególnie gdy chodzi o spotkania wyjazdowe – ubolewa kierownik.

Kadrowego problemu nie było na początku sezonu. – Do rozgrywek zgłosiliśmy prawie 30 zawodników. Ligowa rzeczywistość jednak przerzedziła skład. – W ostatnim meczu z Kujawiakiem mieliśmy zaledwie dwóch piłkarzy na zmianę – mówi Stawecki. – Z kolei na spotkanie do Łukowa z Orlętami pojechało nas tylko 11 i, co jest bardzo ciekawe, zremisowaliśmy wówczas 3:3 – dodaje.

Kłopotom w Tytanie nie daje rady szkoleniowiec Mirosław Sobczak. Były trener m.in. Huraganu Międzyrzec Podlaski nie może znaleźć sposobu na zwiększenie frekwencji na treningach. Ostatnio liczba ćwiczących oscyluje w okolicy 15. Choć nie tak dawno były i takie zajęcia, w których uczestniczyło 8-9 piłkarzy, a czasami nawet zaledwie pięciu. – Rozumiemy to. Zawodnicy pracują, a piłkę nożna traktują jako coś dodatkowego, czasami nawet w kategorii hobby – mówi Stawecki.

Niezwykle ważny będzie niedzielny mecz, w którym Tytan zmierzy się na wyjeździe z kolejnym z beniaminków Bizonem Jeleniec. – Na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem panuje pełna mobilizacja. Będziemy osłabieni. Za czerwoną kartkę nie zagra Piotr Tarasiuk, zaś za czwartą żółtą Tomasz Jaroszkiewicz. Może w końcu uda nam się odnieść zwycięstwo – zapowiada Stawecki.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!