Sport

Koszykarze TBV Startu patrzą z optymizmem w nowy rok

Dodano: 30 grudnia 2016, 13:23
Autor: Kamil Kozioł

fot. Wojciech Nieśpiałowski
fot. Wojciech Nieśpiałowski

David Dedek skupił się na pracy nad przygotowaniem fizycznym i to powoli zaczyna przynosić efekty. TBV Start wygrał z Rosą Radom. Ważniejszy od wyniku jest jednak styl, jaki zaprezentowali lubelscy gracze

Bolączką TBV Startu na początku sezonu była nierówna forma w czasie całego spotkania. Lublinianie potrafili prowadzić wyrównany bój z rywalem zazwyczaj przez trzy kwarty. W większości spotkań zdarzał się jednak fragment, w którym przeciwnik zdominował „czerwono-czarnych” i budował przewagę, którą spokojnie utrzymywał do końcowej syreny.

W końcówce listopada w lubelskim klubie doszło jednak do zmiany trenera – Andreja Żakelja zastąpił David Dedek. Nowy szkoleniowiec od początku zapowiadał, że skupi się na dwóch elementach – obronie i przygotowaniu fizycznym. W środowym meczu z Rosą Radom było widać jak ogromny postęp zrobił zespół pod jego wodzą. Drużyna walczyła przez pełne czterdzieści minut i sensacyjnie pokonała aktualnego wicemistrza Polski. – David Dedek przedstawił nam trzy założenia przed tym spotkaniem. Mieliśmy szybko wracać do obrony, zacieśniać środek defensywy i nie odpuszczać przeciwnikom. Ostatni tydzień przed świętami był dla nas bardzo ciężki, bo trener zaaplikował nam niezwykle ciężkie treningi. Było dużo sprintów, biegania i obrony. Myślę, że to było tajemnicą sukcesu, bo walczyliśmy od pierwszej do ostatniej minuty – przekonuje Jakub Dłoniak, obrońca TBV Startu. – Przez ostatni miesiąc dużo pracowaliśmy nad przygotowaniem fizycznym. W końcówce mieliśmy nieco problemów wytrzymałościowych, ale dociągnęliśmy do końca dzięki sile woli. W defensywie rozegraliśmy najlepszy mecz w tym sezonie. Mieliśmy wprawdzie trochę kłopotów z zatrzymaniem Gary’ego Bella, ale i tak solidnie go zmęczyliśmy. Z dobrej defensywy wynikała duża liczba kontrataków, które tego dnia wyprowadziliśmy. Ten zespół ma duży potencjał – dodaje David Dedek.

Świetnie zagrała trójka Amerykanów występujących w TBV Starcie. Nick Kellogg świetnie rozdawał piłki, Brandon Peterson zdominował strefę podkoszową (10 zbiórek), a Doug Wiggins zdobył szesnaście punktów i wykreował sobie pozycję do rzutu w decydującej akcji w meczu. Grał również bardzo odpowiedzialnie i nie stracił żadnej piłki. W jego wypadku to spory wyczyn, bo Wiggins znajduje się w czołówce zawodników, którzy notują najwięcej strat. Nie zmienia to jednak faktu, że TBV Start nadal szuka rozgrywającego. Taki transfer zdjąłby z Wigginsa część obowiązków, a Kellog wreszcie mógłby przejść na pozycję numer dwa, na której widzi go David Dedek. Lublinianie mają jeszcze nieco czasu na pozyskanie playmakera. Mecze decydujące o utrzymaniu się w PLK rozegrają w drugiej połowie stycznia oraz w lutym. Widać jednak, że Dedek ma plan na konfrontacje z Siarką Tarnobrzeg, Polpharmą Starogard Gdański czy Polfarmexem Kutno. Kibice „czerwono-czarnych” mogą więc z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
And
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 stycznia 2017 o 17:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle lubelski syndrom niemocy ale co się dziwić skoro nawet jak coś się ruszy to odzywają się malkontenci, wieczni narzekacze, udający znawców.Lubleski zespól ma sklad duzo lepszy niż pozycja którą zajmuje. Kwestią czasu jest awans w góę tabeli.
Rozwiń
Gość
Gość (2 stycznia 2017 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bez przesady - to nie ta Rosa co w ubiegłym roku - ostatnio w wielkim kryzysie więc jaka to niespodzianka? A trenera ocenimy po sezonie bo Żakelj był tak rewelacyjny, że mieliśmy walczyć o play-off
Rozwiń
And
And (31 grudnia 2016 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
twój napewno
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2016 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
spadek w tym roku - gwarantowany.
Rozwiń
zenek
zenek (30 grudnia 2016 o 19:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najważniejsze  utrzymanie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22 kwietnia)
Arka Gdynia - Wisła Płock 1:1
Lech Poznań - Ruch Chorzów 3:0
Piast Gliwice -  Jagiellonia Białystok 0:1
Cracovia - Legia Warszawa 1:2
Korona Kielce - Bruk Bet Termalica 0:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 3:1
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:1
Górnik Łęczna - Wisła Kraków 3:1

TABELA

1. Jagiellonia 30 30 56-31
2. Legia 30 29 58-30
3. Lech 30 28 50-22
4. Lechia 30 27 46-37
5. Wisła K. 30 22 45-46
6. Pogoń 30 21 47-40
7. Termalica 30 21 31-38
8. Korona 30 20 39-55
9. Wisła P. 30 20 42-44
10. Zagłębie 30 20 37-36
11. Śląsk 30 17 34-45
12. Arka 30 16 37-50
13. Cracovia 30 16 38-43
14. Ruch 30 15 37-46
15. Piast 30 15 31-49
16. Górnik 30 15 36-52
Alarm 24