Koszykówka

Asseco Gdynia przyjeżdża do Lublina. Ważny mecz dla WIkany-Startu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 kwietnia 2015, 08:15
Autor: Kamil Kozioł

Dzisiaj Wikana-Start Lublin podejmuje Asseco Gdynia. Transmisję z tego spotkania przeprowadzi Polsat Sport News

Kamery Polsatu zagoszczą w lubelskiej hali Globus po raz drugi w tym sezonie. Pierwsza wizyta na ogólnopolskiej ante-nie była mało udana, ponieważ „czerwono-czarni” przegrali z AZS Koszalin 70:87.

Teraz też nie zanosi się na triumf gospodarzy. Asseco kilkanaście dni temu zanotowało lekki spadek formy, czego efektem były porażki z Rosą Radom i Polpharmą Starogard Gdański. Kryzys w ekipie Davida Dedka już chyba jednak został zażegnany, bo w piątek gdynianie we własnej hali rozprawili się 86:78 z Turowem Zgorzelec. –

Jestem dumny z postawy moich zawodników. Mistrza Polski nie pokonuje się codziennie. Cieszy mnie zwłaszcza, że zagraliśmy znakomicie w defensywie – mówił po meczu David Dedek.

Asseco to drużyna, która w przeszłości dzieliła i rządziła w polskiej lidze, a także regularnie reprezentowała nasz kraj w Eurolidze. Z dawnych czasów pozostały jedynie wspomnienia i puchary w klubowej gablocie.

Dzisiejsze Asseco to zespół jedynie aspirujący do grona najlepszych drużyn w Polsce, a za sukces należy uznać, że gdynianie dość szybko zapewnili sobie udział w play-off. O sile Asseco decydują przede wszystkim zawodnicy znad Wisły.

Pomagają im Litwin Ovidijus Galdikas i Amerykanin A.J. Walton. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na tego pierwszego. 26-letni center zbiera średnio ponad dziesięć piłek na mecz i w tej klasyfikacji zajmuje pierwsze miejsce w całej lidze.

Jeżeli lublinianie chcą myśleć o pokonaniu Asseco, to muszą skupić się przede wszystkim na zatrzymaniu Litwina. Galdikas z pewnością nie będzie miał łatwo rywalizując pod koszem z Robertem Lewandowskim, Isaacem Wellsem czy Tomaszem Wojdyłą.

Wojdyła w ostatnich tygodniach złapał lekką zadyszkę i grał nieco słabiej. W sobotnim meczu z AZS Koszalin zasygnalizował jednak, że powoli wraca do niezłej dyspozycji i zdobył osiem punktów oraz zebrał dziewięć piłek. Niestety, lublinianie przegrali to spotkanie 66:80.

Sztab szkoleniowy powinien również rozwiązać problem fatalnej dyspozycji Bryona Allena. Amerykanin w tym sezonie był zdecydowanym liderem drużyny. W ostatnich dwóch spotkaniach zagrał jednak fatalnie. Allen w tych meczach oddał w sumie 25 rzutów z gry, z czego do kosza trafił jedynie trzy razy.

Wikana-Start wystąpi dzisiaj w hali Globus w najmocniejszym zestawieniu. Z powodów zdrowotnych może zabraknąć jedynie Pawła Kowalskiego. Mecz rozpocznie się o godz. 20.

REZERWY ZAGRAJĄ ZE STALMĄ

Swój mecz w ramach rozgrywek drugiej ligi rozegrają również zawodnicy Stalmy AZS UMCS Lublin. Przeciwnikiem ekipy Przemysława Łuszczewskiego będą rezerwy Asseco Gdynia. Dzisiejsze spotkanie rozpocznie się o godz. 19.30 w hali MOSiR przy Al. Zygmuntowskich.
  Edytuj ten wpis
kibol
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kibol
kibol (14 kwietnia 2015 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ja idę na AZS ! :))) do boju chłopaki

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

10 KOLEJKA
Legia Warszawa - Polpharma Starogard 60:82
Trefl Sopot - TBV Start Lublin 66:81
Miasto Szkła - Rosa Radom 85:103
MKS Dąbrowa - Anwil Włocławek 86:84
Asseco Gdynia - Stelmet Zielona Góra 70:71
BM Slam Stal Ostrów - King Szczecin 91:101
PGE Turów Zgorzelec - AZS Koszalin 106:78
GTK Gliwice - Polski Cukier Toruń
MKS Dąbrowa - Czarni Słupsk

TABELA

1. Anwil 11 20 1029 -835
2. Stelmet 11 19 935-828
3. King Szczecin 12 19 1038-1004
4. Dąbrowa Górnicza 10 18 849-791
5. Polski Cukier 10 17 838-760
6. Turów 11 17 969-960
7. Polpharma 9 16 762-687
8. Trefl Sopot 10 16 832-783
9. Asseco 10 15 827-829
10. TBV Start 10 14 808-820
11. AZS Koszalin 11 14 872-984
12. Czarni 11 14 841-956
13. Rosa Radom 9 13 745-751
14. Miasto Szkła 10 13 786-889
15. Ostrów Wlkp. 8 12 627-609
16. Gliwice 9 11 713-816
17. Legia 10 10 714-883
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!