Koszykówka

Dominik Derwisz, trener Startu: Wygraliśmy dzięki dobrej obronie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 listopada 2012, 20:21
Autor: Kamil Kozioł

Dominik Derwisz (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Dominik Derwisz (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

ROZMOWA Z Dominikiem Derwiszem, szkoleniowcem koszykarzy Wikany-Startu Lublin

• Za nami jedno z najlepszych w ostatnich latach spotkań Wikany-Startu Lublin...
– Dziękuję za taka ocenę. Bardzo cieszę się z tego występu. Widzę również, że moi podopieczni poczuli ogromna ulgę. Mam nadzieję jednak, że teraz nasza forma będzie dalej iść w górę i zaczniemy regularnie wygrywać.

• Mecz był toczony w bardzo nerwowej atmosferze. Trener rywali obwiniał za to sędziów. Zgodzi się pan z nim?
– Mecz był nerwowy, bo żadna drużyna nie uzyskała zdecydowanej przewagi. Na początku meczu sędziowie byli nieco zbyt pobłażliwi dla rywali. Później jednak naprawili swoje błędy i nieźle prowadzili mecz.

• W ostatniej kwarcie mieliście sporo problemów z defensywą rywali...
– Rzeczywiście. Wynikały one z tego, że koszykarze Dąbrowy Górniczej często rotowali obroną. W jednej akcji potrafili trzy razy zmieniać system defensywy. Nie trafiliśmy kilku łatwych rzutów, przestaliśmy biegać i goście zaczęli zmniejszać straty. Na szczęście nasza obrona funkcjonowała bardzo dobrze i dzięki niej potrafiliśmy przełamać kryzys.

• Minusem tego spotkania jest słaba postawa rezerwowych, którzy łącznie dali wam ledwie siedem punktów. Co się dzieje z druga piątką?
– Myślę, że wynikało to ze specyfiki tego spotkania. Proszę zauważyć, że w pierwszym meczu sezonu z AZS Radex Szczecin ta sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Pracujemy nad tym, żeby każdy zawodnik wnosił coś swojego do gry drużyny.

• Czy stracił pan zaufanie do Łukasza Szczypki i Michała Marciniaka? Obaj w sobotę nawet nie powąchali parkietu.
– Aktualnie darzę ich dużo mniejszym zaufaniem. Nigdy jednak nie zakładam, ze nie dam komuś zagrać. Skład, który przebywał na boisku spisywał się bardzo dobrze, dlatego nie było sensu w nim mieszać. A Łukasz i Michał jeszcze dostaną szansę, aby udowodnić swoją wartość.

• Jak oceni pan Sebastiana Szymańskiego?
– Widać po nim, że nie trenował z nami w lecie. On gra w Lublinie już trzeci sezon, ale aktualnie jest u niego zauważalny brak zrozumienia z reszta zespołu. Nie mam do niego o to pretensji, bo nasz skład mocno zmienił się. Sebastian w sobotę bardzo dobrze prezentował się w obronie. Jestem przekonany, że w ciągu trzech tygodni osiągnie optymalną formę również w ofensywie.

• Jak podtrzymać dobrą dyspozycje z meczu z Dąbrową Górnicza?
– Nie ma innego sposobu na to, jak ciężka praca na treningach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
frajerzy
bolek
BiP
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

frajerzy
frajerzy (26 listopada 2012 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jedzą mu z reki , tak to wygląda
Rozwiń
bolek
bolek (26 listopada 2012 o 13:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe jakim zaufaniem darzą trenera zawodnicy...
Rozwiń
BiP
BiP (26 listopada 2012 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Aktualnie darzę ich dużo mniejszym zaufaniem" - nie dość, że wspaniały strateg to jeszcze wspaniały psycholog z Pana, trenerze. Naprawdę. Gratulacje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Polski Cukier Toruń - Miasto Szkła 92:75
PGE Turów Zgorzelec - GTK Gliwice 120:86
Polpharma Starogard - Stelmet Zielona Góra 82:77
Anwil Włocławek - Rosa Radom 86:65
BM Slam Stal Ostrów - Czarni Słupsk 76:74
TBV Start Lublin - Legia Warszawa 95:85
Trefl Sopot - MKS Dąbrowa 85:78
Polski Cukier Toruń - Asseco Gdynia 87:79
King Szczecin - AZS Koszalin

TABELA

1. Polski Cukier 4 7 345:360
2. Anwil 3 6 267:207
3. Stelmet 4 6 325:297
4. King Szczecin 4 6 299:299
5. Turów 4 6 347:355
6. Polpharma 3 5 259:237
7. TBV Start 3 5 274:257
8. Dąbrowa Górnicza 3 5 251:234
9. Asseco 3 5 247:240
10. Trefl Sopot 3 5 256:252
11. Czarni 3 4 240:245
12. Miasto Szkła 3 4 214:256
13. Rosa Radom 2 3 151:150
14. Ostrów Wlkp. 2 3 152:154
15. Legia 3 3 227:268
16. Gliwice 3 3 226:288
17. AZS Koszalin 2 2 148:183
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!