Koszykówka

Koniec kiepskiej passy Olimpu-Startu, lublinianie lepsi od Asseco Prokomu II

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 grudnia 2009, 20:10
Autor: Artur Toruń

Koszykarze Olimpu-Startu blisko miesiąc czekali na kolejne zwycięstwo w pierwszej lidze. Cel osiągnęli w minioną sobotę, pokonując przed własną publicznością młodą drużynę z Gdyni 80:63.

Przed ostatnią konfrontacją lublinianie aż cztery razy z rzędu musieli uznać wyższość rywali. Na kolejną wpadkę, zwłaszcza we własnej hali, już nie mogli sobie pozwolić. Po zdrowotnych kłopotach do składu "czerwono-czarnych” powrócili kluczowi koszykarze – Michał Sikora i Tomasz Celej, zwiększając siłę ofensywną drużyny.

Z kolei goście przyjechali bez wzmocnień zawodnikami ekstraklasy. Zabrakło też kontuzjowanego rozgrywającego Grzegorza Mordzaka. Podopieczni trenera Dominika Derwisza musieli zwrócić szczególną uwagę na najskuteczniejszego w poprzednich spotkaniach Pawła Storożyńskiego, którego pilnował Paweł Kowalski. Z zadania wywiązał się bardzo dobrze.

Storożyński ostatecznie zdobył tylko 4 pkt, a poprzedni mecz, ze Zniczem Pruszków, zakończył z dorobkiem 27 "oczek”.

Olimp-Start częściej był na prowadzeniu, ale długo nie potrafił wypracować większej przewagi. Po koniec pierwszej kwarty Celej przeprowadził akcję 2+1, a tuż przed syreną trafił zza linii 6,25 m, doprowadzając do wyniki 25:22. W następnej odsłonie nadal trwała wyrównana walka z przeciwnikami dobrze przygotowanymi motoryczne.

Młodzież z Gdyni czasami ponosiła fantazja, ale lublinianie nie zawsze potrafili to wykorzystać. "Czerwono-czarni” też mieli przestoje w grze i serie niecelnych rzutów. W 18 min był remis 35:35, ale sytuację opanował pracowity i pożyteczny Artur Bidyński.

W trzeciej kwarcie w trudnych momentach trafiał Celej, chociaż wcześniej kilka razy zabrakło mu precyzji i spokoju przy wykończaniu ataków. Na szczęście lider zespołu z czasem poczuł się pewniej. W ostatniej partii gospodarze zaczęli dominować na parkiecie, zmuszając przeciwników do błędów.

W lubelskim zespole znowu dobrze prezentował się 19-letni Adam Myśliwiec, zdobywca 10 pkt i autor 2 asyst, 3 przechwytów oraz 11 zbiórek (najwięcej w zespole). Po tablicami musiał rywalizować m.in. z mierzącym 217 cm Piotrem Wojdyrem.

Olimp-Start Lublin – Asseco Prokom 2 Gdynia 80:63 (25:22, 14:13, 21:18, 20:10)

Olimp-Start: Celej 30 (3 x 3), Kwiatkowski 10, Myśliwiec 10, Kowalski 5 (1 x 3), Jagoda 2 oraz M. Sikora 11 (1 x 3), Bidyński 8, Stefaniuk 2, Samborski 2, Prażmo 0.
Prokom II: Krajniewski 14 (2 x 3), S. Sikora 11, Krauze 8 (1 x 3), Bach 7 (1 x 3), Storożyński 4 oraz Wojdyr 11, Kobus 7, Śmigielski 1, Maryniewski 0.
Widzów: ok. 600.

Spotkanie starych znajomych

Z młodzieżą gdyńskiego Prokomu pracują trenerzy dobrze znani w Lublinie. Za całość szkolenia odpowiada Jan Jargiełło, którego starsi kibice pamiętają z gry w lubelskim Starcie. Później prowadził też I-ligowy zespół koszykarek Startu. Z kolei Leszek Marzec jest jednym z opiekunów Prokomu 2 Gdynia.

– Nie ukrywam, że w Gdyni mamy duży komfort pacy – powiedział trener Jan Jargiełło, który spotkanie oglądał w towarzystwie Leszka Postoja, innej legendy lubelskiego basketu. – Przede wszystkim trenerzy zajmujący się młodzieżą są godziwie opłacani. Współczuje tym szkoleniowcom, którzy pracują za 500 zł i zamiast koncentrować się na jednym zadaniu, muszą szukać dodatkowych zajęć. Nam udało się odpowiednio wszystko poukładać i zebrać sporą grupę zdolnej młodzieży.

Przed meczem z Olimpem-Startem rozgrzewkę koszykarzy Prokomu 2 prowadził specjalista zaproszony z USA. Trener Jargiełło stwierdził, że cały program, wdrożony przez Amerykanina, jest dosyć kosztowny, ale przynosi efekty. Zapewnił też, że nie zamierza zabrać Startowi żadnego młodzieżowca, chociaż zwracano jego uwagę na Adama Myśliwca.

– Jeżeli ten chłopak będzie rozwijał swój talent, to trzeba się liczyć z tym, że wcześniej czy później otrzyma oferty z innych klubów – dodał Jan Jargiełło. – W meczu z Prokomem pokazał się z dobrej strony, a Start wygrał zasłużenie. Do momentu, kiedy graliśmy swoją koszykówkę, walka była wyrównana. Pękliśmy w ostatniej kwarcie, kiedy próbowaliśmy przyjąć warunki gry podyktowane przez gospodarzy.

– Na razie nie mam żadnych ofert i nie myślę o nich – stwierdził Adam Myśliwiec. – Jestem zadowolony, kiedy mam możliwość gry i dostaję kolejną szansę. Chciałbym skupić się na treningach i meczach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
www.llk.pl
nr 1
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

www.llk.pl
www.llk.pl (11 grudnia 2009 o 13:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STRONA LUBELSKIEJ LIGI KOSZYKÓWKI AMATORÓW www.llk.pl
Rozwiń
nr 1
nr 1 (5 grudnia 2009 o 22:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LIDER TO LIDER I MORDA HAMY
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

16 KOLEJKA
Czarni Słupsk - Asseco Gdynia 82:73
AZS Koszalin - Anwil Włocławek 80:91
Polski Cukier Toruń - MKS Dąbrowa 88:81
Stelmet Zielona Góra - Trefl Sopot 90:94
Rosa Radom - BM Slam Stal Ostrów 80:74
PGE Turów Zgorzelec - TBV Start Lublin 123:111
GTK Gliwice - Miasto Szkła 67:84
Polpharma Starogard - King Szczecin 80:69
GTK Gliwice - AZS Koszalin 24 stycznia

TABELA

1. Anwil 17 31 1529-1295
2. Stelmet 17 29 1483-1333
3. Polski Cukier 17 29 1465-1356
4. Dąbrowa Górnicza 17 29 1433-1329
5. Turów 17 28 1513-1491
6. King Szczecin 17 26 1460-1425
7. Asseco 17 26 1391-1420
8. TBV Start 17 26 1400-1436
9. Rosa Radom 16 25 1394-1331
10. Polpharma 16 25 1314-1260
11. Trefl Sopot 17 25 1391-1389
12. Ostrów Wlkp. 16 24 1291-1270
13. Miasto Szkła 16 22 1289-1367
14. AZS Koszalin 17 22 1366-1488
15. Czarni 17 22 1338-1463
16. Gliwice 17 21 1342-1513
17. Legia 16 16 1163-1396
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!