Koszykówka

Łukasz Diduszko walczy na tablicach jak jego idol Ben Wallace z Detroit Pistons

  Edytuj ten wpis

Po trzech kolejkach Wikana-Start ma na koncie jedno zwycięstwo i dwie porażki. Drużyna z Lublina wyróżnia się za to w kategorii zbiórek w ataku, bo w całej lidze nie ma sobie równych w tym elemencie.

W obecnych rozgrywkach walka na tablicach, to znak rozpoznawczy drużyny "czerwono-czarnych”. Na inaugurację ze Stelmetem było 14 zbiórek ofensywnych, później przeciwko Czarnym także 14, a ostatnio, w meczu z Jeziorem Tarnobrzeg 12.

Średnio na jedno spotkanie podopieczni trenera Pawła Turkiewicza mogą się pochwalić liczbą 13,3 piłek zebranych w ataku. Drugie miejsce w tej klasyfikacji zajmują King Wilki Morskie Szczecin - 11,7, trzecie Polski Cukier Toruń - 11, czwarte Stelmet Zielona Góra - 10,7, a pierwszą piątkę zamyka AZS Koszalin, który, co kolejkę zalicza 10 zbiórek ofensywnych.

Indywidualnie prawie trzy razy na mecz, rywali pod ich koszem potrafi przechytrzyć Łukasz Diduszko. Średnio dwie zbiórki w ataku ma na swoim koncie także Tomasz Wojdyła. Ostatnio sporo pochwał od swojego szkoleniowca usłyszał zwłaszcza ten pierwszy.

- Łukasz na tablicach spisuje się bardzo dobrze. To jest gracz, który czuje i wie, kiedy się znaleźć w odpowiednim miejscu. W meczu z Jeziorem zebrał mnóstwo piłek. W statystykach może miał tylko trzy, ale w wielu momentach jest jeszcze faulowany przy zbiórce, a w statystykach jest to zaliczane jako przechwyt. Na pewno jako zespół bijemy się na desce i mam nadzieję, że ten mecz z Tarnobrzegiem da zawodnikom przekonanie, że walcząc tak o zbiórki można wygrywać mecze nawet przy słabszej skuteczności - mówi trener Paweł Turkiewicz.

Jak przyznaje starszy z braci Diduszków jego ulubionym graczem był Ben Wallace z Detroit Pistons, specjalista od zbiórek i obrony. - Wiele lat temu każdy oglądał Chicago Bulls i na pewno ja także zwracałem uwagę na Denisa Rodmana. Zawsze wolałem jednak Bena Wallace'a - śmieje się 28-letni koszykarz. I dodaje, że w zespole Wikany-Startu jest wielu zawodników, którzy potrafią walczyć na tablicach.

- Trener tak skonstruował drużynę, że bijemy się na desce, pokazujemy charakter i staramy się grać twardo w obronie. Oprócz mnie świetnie w tym elemencie spisuje się chociażby Tomasz Wojdyła. Jest jeszcze kilku innych chłopaków. Wiadomo, że wygrywa się obroną. I to jest nasz cel, żeby grać agresywnie w defensywie, a wtedy łatwiej będzie także w ataku. Mamy dużo treningów rzutowych i mocno pracujemy nad tym, żeby poprawić skuteczność. Jeżeli to zrobimy będziemy groźni dla każdego.

W najbliższą sobotę "czerwono-czarni” zmierzą się na wyjeździe z Polfarmeksem Kutno, który do tej pory także zaliczył jedno zwycięstwo w trzech meczach. Ostatnio długo walczył również z mistrzem Polski - Turowem Zgorzelec i to na jego parkiecie. Gospodarze wygrali tylko 91:89.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

17 KOLEJKA
King Szczecin - Stelmet Zielona Góra 74:62
Polski Cukier Toruń - AZS Koszalin 111:87
TBV Start Lublin - Czarni Słupsk 107:50
BM Slam Stal Ostrów - PGE Turów Zgorzelec 93:78
Trefl Sopot - Polpharma Starogard 84:81
Anwil Włocławek - Miasto Szkła 68:66
GTK Gliwice - Rosa Radom 96:73
King Szczecin - MKS Dąbrowa 24 stycznia
Asseco Gdynia - Legia Warszawa 7 lutego

TABELA

1. Anwil 19 35 1692-1421
2. Polski Cukier 18 31 1576-1443
3. Stelmet 17 29 1483-1333
4. Dąbrowa Górnicza 17 29 1433-1329
5. Turów 18 29 1591-1584
6. TBV Start 18 28 1507-1486
7. Trefl Sopot 18 27 1475-1470
8. Polpharma 17 26 1395-1344
9. Rosa Radom 17 26 1467-1427
10. Ostrów Wlkp. 17 26 1384-1348
11. King Szczecin 17 26 1460-1425
12. Asseco 17 26 1391-1420
13. Czarni 19 24 1463-1647
14. Miasto Szkła 17 23 1355-1435
15. AZS Koszalin 18 23 1453-1599
16. Gliwice 18 23 1438-1586
17. Legia 18 19 1300-1566
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!