Koszykówka

Marcin Gortat: Zagram z gwiazdami Realu Madryt i Barcelony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 czerwca 2011, 21:50

Marcin Gortat pojawi się w Lublinie 13 lipca (KEITH ALLISON/WIKIPEDIA)
Marcin Gortat pojawi się w Lublinie 13 lipca (KEITH ALLISON/WIKIPEDIA)

Marcin Gortat kilka dni temu odwiedził Lublin, ale jedynie za pośrednictwem Internetu, podczas wideokonferencji w Ratuszu. Na żywo kibice będą mogli zobaczyć występującego w NBA koszykarza 13 i 14 lipca.

Wówczas nasz jedyny zawodnik w lidze NBA przyjedzie do Lublina w ramach Marcin Gortat Camp 2011, czyli treningów dla dzieci, które odbędą się w hali Globus.

• Jaki jest cel pana wizyty w Lublinie?

– Najważniejszym będzie przekazanie mojej wiedzy i doświadczenia dzieciakom. Będzie to również promocja koszykówki nie tylko w Lublinie, ale i w całej Polsce. Mam zamiar spotkać się z wieloma kibicami i odwiedzić tyle instytucji, ile tylko się da. Pojawię się u was już 13 lipca, czyli dzień przed campem. Jestem gadułą, więc będę miał do opowiedzenia wiele anegdot związanych z moją karierą w NBA. Oczywiście przywiozę ze sobą mnóstwo gadżetów, które rozdam dzieciakom. Liczę też, że hala będzie pełna kibiców. Bo chciałbym odwdzięczyć im się za te wszystkie pozytywne komentarze i za to, że wstają o godz. 3 czy 4 w nocy, żeby zobaczyć mnie w akcji.

• Czy wystąpi pan w mistrzostwach Europy, które w tym roku zostaną rozegrane na Litwie?

– Sytuacja z kadrą jest bardzo skomplikowana. Chodzi oczywiście o brak porozumienia w NBA i prawdopodobny lokaut. Najważniejsze nie jest nawet ubezpieczenie, bo to da się jakoś obejść. Ale co się stanie w sytuacji, kiedy lokaut zostanie zniesiony po dwóch miesiącach, a ja akurat będę przebywał z kadrą? Ostateczną decyzję ogłoszę na początku lipca. Na wypadek, gdyby przerwa w NBA potrwała dłużej, mój agent rozpoczął już poszukiwania klubu w Europie. W grę wchodzi Rosja i Hiszpania. Ja upieram się jednak, że zagram w Łódzkim Klubie Sportowym. Miałbym za sobą debiut w polskiej ekstraklasie i pomógłbym drużynie z Łodzi w utrzymaniu. Ale to wszystko nie jest jeszcze dopięte.

• Czego potrzeba drużynie Phoenix Suns, żeby w przyszłym sezonie wróciła do fazy play-off?

– Wszystkiego po trochu. Steve Nash to połowa naszego zespołu. Jego odejście sprawiłoby, że z dobrej drużyny stalibyśmy, co najwyżej średnią ekipą. Dlatego najważniejsze, żeby zatrzymać Steve’a.

• Ostatnio pojawiły się plotki, że Nash może zostać wytransferowany do Minnesoty za drugi numer w drafcie…

– Nie ma na to najmniejszych szans. To zawodnik, który spędził w Phoenix wiele lat. Tego typu graczy nie wyrzuca się do ekip, które klepią ostatnie miejsce w lidze. Jeżeli Steve odejdzie, to do zespołu mistrzowskiego. Osobiście zapytam Steve’a o jego sytuację 22 czerwca, kiedy rozegramy mecz pokazowy dla jego fundacji w Nowym Yorku. Zagramy w piłkę nożną z gwiazdami Realu Madryt i Barcelony. Przyznam, że została mi przydzielona bardzo odpowiedzialna rola bramkarza.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

10 KOLEJKA
Legia Warszawa - Polpharma Starogard 60:82
Trefl Sopot - TBV Start Lublin 66:81
Miasto Szkła - Rosa Radom 85:103
MKS Dąbrowa - Anwil Włocławek 86:84
Asseco Gdynia - Stelmet Zielona Góra 70:71
BM Slam Stal Ostrów - King Szczecin 91:101
PGE Turów Zgorzelec - AZS Koszalin 106:78
GTK Gliwice - Polski Cukier Toruń
MKS Dąbrowa - Czarni Słupsk

TABELA

1. Anwil 11 20 1029 -835
2. Stelmet 11 19 935-828
3. King Szczecin 12 19 1038-1004
4. Dąbrowa Górnicza 10 18 849-791
5. Polski Cukier 10 17 838-760
6. Turów 11 17 969-960
7. Polpharma 9 16 762-687
8. Trefl Sopot 10 16 832-783
9. Asseco 10 15 827-829
10. TBV Start 10 14 808-820
11. AZS Koszalin 11 14 872-984
12. Czarni 11 14 841-956
13. Rosa Radom 9 13 745-751
14. Miasto Szkła 10 13 786-889
15. Ostrów Wlkp. 8 12 627-609
16. Gliwice 9 11 713-816
17. Legia 10 10 714-883
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!