Koszykówka

Pszczółka AZS UMCS Lublin – Wisła Can-Pack Kraków 61:103, demolka w hali MOSiR

Dodano: 7 lutego 2015, 21:45

Nie było niespodzianki w sobotnim spotkaniu beniaminka z mistrzem Polski. Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków wygrały w Lublinie 103:61, umacniając się w fotelu lidera.

Wisła Can-Pack to zespół z innego świata, rokrocznie wygrywający rozgrywki ligowego i rywalizujący z najmocniejszymi klubami Starego Kontynentu w Eurolidze. Dlatego przed sobotnim spotkaniem mało kto wierzył, że lublinianki będą w stanie postawić się mistrzyniom Polski. Rozmiary porażki mogą być jednak pewnym zaskoczeniem.

Grające w najsilniejszym składzie personalnym akademiczki rozpoczęły to spotkanie bez wiary w możliwość ogrania rywalek. Ich nastawienie widoczne było szczególnie na początku spotkania, w pierwszej kwarcie, przegranej zdecydowanie 13:31.

W kolejnych odsłonach nie było wiele lepiej. Podopieczne Krzysztofa Szewczyka potrafiły nawiązać walkę jedynie w drugiej kwarcie, ale i ją przegrały sześcioma punktami. W drugiej części gry krakowianki jeszcze powiększyły przewagę, ostatecznie zwyciężając różnicą 42 "oczek".

Lublinianki zawiodły nie tylko w defensywie, gdzie nie potrafiły zatrzymać bardziej utytułowanych przeciwniczek, ale także w akcjach ofensywnych. Zagrały na bardzo słabej skuteczności z gry (29.8 procent przy 58.3 procent rywalek) i zbyt rzadko rzucały za trzy punkty (dwie udane próby przy dziesięciu rywalek).

- Zdawaliśmy sobie sprawę z różnicy potencjałów w zespole. Mieliśmy pewne założenie, żeby odpuścić rzuty obwodowe kosztem zabezpieczenia strefy podkoszowej. To ryzyko jak widać się nie opłaciło - wyjaśnił Krzysztof Szewczyk, szkoleniowiec Pszczółki AZS UMCS.

- Ostatni tydzień miałyśmy przerwę w Eurolidze, do tej pory mecz był średnio co 3-4 dni. Teraz jeszcze w dodatku przez drobny uraz Justyny Żurowkiej-Cegielskiej na treningu też nie było okazji pograć, więc myślę, że to jedna z przyczyn dlaczego wyszłyśmy tak skoncentrowane i z chęcią taka do gry. I rzeczywiście nam dużo rzutów wpadało - zauważyła Agnieszka Skobel, rzucająca Wisły.

Kiedy losy wyniku były już rozstrzygnięte, trener Szewczyk dał szansę koszykarkom, które ostatnio niewiele grały na parkietach Tauron Basket Ligi. Więcej niż zwykle minut dostały Grażyna Witkoś, Katarzyna Trzeciak czy Kinga Piędel, ale żadna z nich nie dokonała niczego spektakularnego.

Po meczu trener Wisły Stefan Svitek nie ukrywał zadowolenia. - Jestem bardzo zadowolony z tego jak zagraliśmy, z naszego stylu, z agresywnej gry na parkiecie. Każda zawodniczka, która weszła na boisko, była bardzo skoncentrowana. W ciągu całego spotkania może przez cztery czy pięć minut wycofywaliśmy się. Przez większą część meczu kontrolowaliśmy grę. Zagraliśmy naprawdę dobrze w defensywie w pierwszej kwarcie i to właśnie wtedy wykonaliśmy najwięcej pracy. Dobrze dzieliliśmy się piłką, mieliśmy sporo asyst – powiedział szkoleniowiec Białej Gwiazdy na pomeczowej konferencji prasowej.

Teraz przed lubliniankami pięć spotkań, które zadecydują o tym, czy uda się awansować do play-off, czy o utrzymanie trzeba będzie walczyć w grupie spadkowej. Kluczowe wydają się trzy najbliższe mecze, w których Pszczółka AZS UMCS zmierzy się z bezpośrednimi rywalkami - Ślęzą Wrocław, Glucose ROW Rybnik i MKK Siedlce.

Pszczółka AZS UMCS Lublin – Wisła Can-Pack Kraków 61:103 (13:31, 16:22, 14:27, 18:23)

Lublin: Robinson 13 (1x3), Taylor 11 (1x3), Bussie 8, Kotnis 6, Morawiec 3 oraz Tomiałowicz 7, Żandarska 6, Bejtić 3, Witkoś 2, Trzeciak 2, Piędel

Kraków: Lavender 25, Quigley 19 (5x3), Skobel 13 (2x3), Kaczmarczyk 7, Vandersloot 6 oraz Petronyte 13, Ouvina 9 (1x3), Ziętara 7 (1x3), Abdi 3 (1x3), Grabska.

Sędziowali: Damian Ottenburger, Tomasz Tomaszewski, Adrian Szczotka.

Pozostałe wyniki: Widzew Łódź - KSSE AZS PWSZ Gorzów WIelkopolski 59:69 * Artego Bydgoszcz - MKK Siedlce 75:70 * Glucose ROW Rybnik - Ślęza Wrocław 64:72. Mecze Energa Toruń - CCC Polkowice oraz Basket Gdynia - Chemat Basket Konin zostaną rozegrane w niedzielę.
Demolka
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Demolka
Demolka (8 lutego 2015 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tytuł adekwatny do wyfarzeń na parkiecie - no może demola zamiast demolka

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22-24 kwietnia)
Energa Czarni - BM Slam Stal Ostrów 82:77
Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 85:86
PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:89
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 102:89
TBV Start Lublin - Siarka Tarnobrzeg 79:88
Asseco Gdynia - Polpharma Starogard 69:86
AZS Koszalin - King Szczecin 81:111
Energa Czarni - Miasto Szkła 89:70
Polfarmex Kutno - MKS Dąbrowa 76:85

TABELA

1. Anwil 32 57 2572:2337
2. Stelmet 32 54 2511:2257
3. BM Slam Stal 32 53 2446:2305
4. Polski Cukier 32 53 2602:2485
5. Rosa Radom 32 53 2390:2270
6. MKS Dąbrowa 32 52 2538:2354
7. Polpharma 32 51 2459:2401
8. Czarni Słupsk 32 51 2482:2394
9. Trefl Sopot 32 50 2510:2479
10. Turów 32 49 2665:2485
11. King Szczecin 32 48 2591:2546
12. Krosno 32 47 2392:2425
13. Asseco Gdynia 32 42 2484:2669
14. AZS Koszalin 32 41 2288:2471
15. TBV Start 32 40 2312:2613
16. Siarka 32 37 2281:2739
17. Polfarmex 32 37 2170:2463
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!