Koszykówka

Radosław Hyży, Śląsk Wrocław: Dobra praca zawsze się obroni

  Edytuj ten wpis
Autor: Kamil Kozioł

 (MACIEJ KACZANOWSKI)
(MACIEJ KACZANOWSKI)

ROZMOWA Z Radosławem Hyżym, koszykarzem Śląska Wrocław

• Wielokrotnie przyjeżdżał pan do Lublina razem ze Śląskiem Wrocław, ale chyba jeszcze nigdy nie odniósł pan w tym mieście tak łatwego zwycięstwa?
– I nigdy nie widziałem w Lublinie tak małej liczby kibiców. Zawsze lubiłem przyjeżdżać do hali MOSiR przy Al. Zygmuntowskich, bo tam panował wspaniały klimat dla koszykówki. Pamiętam, jak kiedyś grałem przeciwko AZS Lublin. Występowaliśmy wówczas w Eurolidze. Pojawiliśmy się w hali na 75 minut przed meczem i zobaczyliśmy komplet publiczności. Co więcej, otrzymaliśmy rzęsiste oklaski. To pokazuje, że publiczność w Lublinie zna się na koszykówce, dlatego nie rozumiem, dlaczego teraz nie ma w tym mieście dużego basketu.

• Skład Śląska pozwala przypuszczać, że w przyszłym roku Tauron Basket Liga ponownie zagości we Wrocławiu...
– Ta liga jest bardzo dziwna, bo każdy może w niej wygrać z każdym. Swoje dokładają również sędziowie, którzy gwiżdżą bardzo niekonsekwentnie. To wszystko sprawia, że pierwsza liga jest ciekawsza od ekstraklasy. Wrocław zasługuje na ekstraklasę, bo mieszkańcy tego miasta kochają koszykówkę. Trzeba jednak przyznać, że wrocławscy fani są nieco zmanierowani. W poprzednim sezonie hala na meczach Śląska w ekstraklasie świeciła pustkami. Nie mogłem tego zrozumieć. Powinniśmy bardziej wykorzystywać to, że reprezentacja Polski regularnie startuje w mistrzostwach Europy. Na fali tego sukcesu musimy zacząć szukać następców Dominika Tomczyka, Adama Wójcika czy Macieja Zielińskiego. Koszykówka jest piękną grą, bo każdy może się w nią bawić.

• We Wrocławiu wszyscy do tej pory liczyli na Piotra Niedźwiedzkiego. 19-letni center uciekł wam jednak do Kotwicy Kołobrzeg.
– Ja nigdy za nim nie przepadałem, bo nie dbał o siebie. Nie mam nic do niego, bo go nie znam, ale on był reprezentantem całego młodego pokolenia. Dla nich najważniejsze jest zdobycie wykształcenia. Dla mnie to nie jest marzenie, ale obowiązek. Jak byłem mały, to napisałem na ścianie w pokoju, że chcę grać w NBA. Chciałem trafić tam w 1998 r. Nie udało się, ale miałem w życiu jakiś cel. Dziś młodzi nie mają takiego celu, bo są leniwi.

• Co ma zapisane na ścianie dorosły Radosław Hyży?
– Nie zdradzę tego. Moim celem jest zostanie trenerem. Nie jest dla mnie istotne, gdzie będę pracował. Może być to nawet wieś u moich rodziców. Chcę jednak wykonywać dobrą pracę, bo dobra praca zawsze obroni się.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

19 KOLEJKA
Polski Cukier Toruń - Polpharma Starogard 87:74
Stelmet Zielona Góra - MKS Dąbrowa 83:70
Slam Ostrów Wielkopolski - Legia Warszawa 75:60
TBV Start Lublin - Asseco Gdynia 78:76
Anwil Włocławek - PGE Turów Zgorzelec 98:74
GTK Gliwice - Czarni Słupsk 20:0
King Szczecin - Miasto Szkła
Trefl Sopot - AZS Koszalin 19 lutego
Polski Cukier Toruń - Rosa Radom 14 marca

TABELA

1. Anwil 22 41 1889-1560
2. Polski Cukier 21 37 1774-1593
3. Stelmet 20 35 1684 -1494
4. Dąbrowa Górnicza 21 35 1687-1574
5. Turów 22 34 1836-1846
6. TBV Start 20 32 1688-1633
7. Polpharma 21 32 1669-1600
8. King Szczecin 20 31 1660-1605
9. Ostrów Wlkp. 20 30 1479-1408
10. Rosa Radom 20 30 1623-1585
11. Trefl Sopot 20 30 1569-1552
12. Gliwice 21 29 1622-1737
13. Asseco 19 29 1549-1571
14. AZS Koszalin 21 28 1644-1773
15. Miasto Szkła 19 26 1451-1526
16. Legia 20 21 1431-1724
17. Czarni 32 24 1463-1907
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!