TAURON BASKET LIGA KOBIET

Dziś o godz. 17 Pszczółka AZS UMCS Lublin rozegra ostatnie spotkanie w tym roku

Dodano: 19 grudnia 2015, 08:13

Leah Metcalf (w białym stroju) to jedyna Amerykanka, jaką ma obecnie do dyspozycji trener Krzysztof Szewczyk, fot. azs,umcs.pl
Leah Metcalf (w białym stroju) to jedyna Amerykanka, jaką ma obecnie do dyspozycji trener Krzysztof Szewczyk, fot. azs,umcs.pl

W normalnych okolicznościach lublinianki byłyby zdecydowanymi faworytkami sobotniego meczu z Zagłębiem Sosnowiec. Ale borykają się z wieloma problemami.

Beniaminek dysponuje znacznie mniejszym potencjałem kadrowym, a w tym sezonie wygrał tylko dwa razy. W pierwszym bezpośrednim spotkaniu Pszczółka wygrała wysoko 68:48. Bez Destiny Williams, która wróciła na Węgry oraz kontuzjowanej Jhasmin Player akademiczki muszą szykować się na naprawdę ciężkie spotkanie.

– Przede wszystkim inaczej rozkładała się też zdobycz punktowa, ponieważ i Jhasmin i Destiny zdobywały naprawdę dużo punktów. My musiałyśmy gdzieś to nadrobić, żeby te punkty wywalczyć. Gra się zupełnie inaczej i inaczej rozkłada się odpowiedzialność. Nie jest łatwo, szczególnie, że to wszystko stało się z tygodnia na tydzień i nie miałyśmy czasu, żeby się do tego przyzwyczaić, ale udało się – mówi na oficjalnej stronie swojego zespołu Dominika Owczarzak.

Przed tygodniem akademiczki przerwały fatalną passę czterech kolejnych porażek. Wygrana nad KSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski nie przyszła im jednak łatwo. Zadecydował celny rzut Owczarzak z ostatniej sekundy. Wcześniej ekipie Krzysztofa Szewczyka przydarzyła się wpadka z niżej notowanym MUKS Poznań, co sprawiło, że po 12 kolejkach Pszczółka zajmuje dopiero szóstą pozycję w ligowej tabeli. Miejsca w play-off może być w zasadzie pewna, ale warto być jak najwyżej, żeby później mieć łatwiejszą drogę do walki o medale.

– Ciągle jesteśmy w stanie powalczyć o podium. W tym sezonie jest wiele dobrych zespołów, liga jest bardzo wyrównana i nie będzie łatwo. Czy po rundzie zasadniczej zajmiemy drugie miejsce czy siódme, to generalnie ma to takie znaczenie, że możemy zacząć play-off u siebie albo na wyjeździe. Każdy rywal jest do ogrania. Pokazałyśmy to w meczach z Artego Bydgoszcz czy z Wisłą Kraków, że to nie jest duża przepaść. To były różnice kilku punktów. W tym sezonie każdy z każdym może walczyć. Moim zdaniem, play-off zweryfikują wszystko. Mam nadzieje, że wtedy będziemy w rewelacyjnej dyspozycji i uda nam się awansować do „czwórki”, a dalej już wszystko jest możliwe – dodaje rozgrywająca lubelskiego zespołu.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

5 Kolejka
Zagłębie Sosnowiec - Enea Poznań 93:51
Pszczółka AZS UMCS - AZS AJP Gorzów Wlkp. 68:58
Energa Toruń - MKK Siedlce 86:64
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Ślęza Wrocław 65:79
Basket 90 Gdynia - Artego Bydgoszcz 73:75
CCC Polkowice - Wisła Can-Pack Kraków 67:80
Widzew Łódź -  pauza

TABELA

1. Artego 5 10 451:329
2. Wisła Kraków 5 9 365:282
3. Basket Gdynia 5 9 412:338
4. Ślęza Wrocław 4 8 314:240
5. Gorzów Wlkp. 5 8 397:337
6. Pszczółka 4 7 283:261
7. Energa Toruń 5 7 351:351
8. CCC Polkowice 5 6 379:389
9. Zagłębie 5 6 361:389
10. MKK Siedlce 4 6 257:298
11. Ostrovia 5 6 317:418
12. Widzew Łódź 4 4 197:312
13. Enea Poznań 4 4 218:358
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!