TAURON BASKET LIGA KOBIET

Marta Jujka: Chcemy zrewanżować się Basketowi

Dodano: 28 lutego 2016, 10:31

fot. azs.umcs.pl
fot. azs.umcs.pl

Rozmowa z Martą Jujką, koszykarką Pszczółki AZS UMCS Lublin.

 Wróciła już pani do zdrowia po kontuzji?

– Tak, czuję się już dobrze, nie odczuwam skutków urazu, od zeszłego tygodnia jestem normalnie w treningu.

Przez uraz nie zagrała pani w Final Six Pucharu Polski.

– Taki jest sport. Podkręciłam nogę i o ile jeszcze z Widzewem udało się zagrać, o tyle później trzeba było odpocząć, żeby na koniec sezonu, na najważniejsze mecze być gotowym. Na szczęście dziewczyny dały sobie radę beze mnie. To, co zrobiły, to wielka sprawa. Cieszyłam się razem z nimi.

Wszystko mogło potoczyć się inaczej, gdyby nie wystąpiła pani w meczu z łodziankami.

– No tak, możliwe, że wyleczyłabym się przed Final Six, ale nie ma już co do tego wracać. Nie ma co gdybać.

Kiedy będzie pani gotowa do gry na pełnych obrotach?

– Myślę, że już na niedzielny mecz z Basketem Gdynia. Przynajmniej taką mam nadzieję.

Z pani punktu widzenia, przerwa w rozgrywkach nie mogła przyjść chyba w lepszym momencie.

– Też mi się tak wydaje. Miałam czas nie tylko na to, żeby wejść w normalny trening, ale także dojść do optymalnej dyspozycji

Dzisiejszy mecz jest o tyle ważny, że w przypadku zwycięstwa teoretycznie możecie powalczyć jeszcze o piąte miejsce.

– Zrobimy co w naszej mocy. Bardzo chciałybyśmy wygrać z Basketem, tym bardziej, że w Gdyni ostatnio potknęła nam się noga. Chcemy rewanżu.

Basket bez Agnieszki Bibrzyckiej to już nie ta sama drużyna.

– Nie oszukujmy się, po stracie takiej zawodniczki jak Agnieszka każda drużyna w polskiej lidze byłaby bardzo osłabiona. Basket ściągnął już zawodniczkę na jej miejsce, ale ona będzie potrzebowała czasu, żeby wkomponować się do zespołu. Tu jest nasza szansa. Ale to cały czas bardzo dobry zespół z wieloma doświadczonymi koszykarkami.

To, na której pozycji ukończycie sezon zasadniczy, będzie miało wpływ na rozstawienie w fazie play-off. Ma pani wymarzonego rywala w pierwszej rundzie?

– Według mnie to nie ma znaczenia. Tak naprawdę zależało nam tylko na tym, żeby uniknąć Artego i Wisły, co dzięki ograniu Energi i przyklepaniu szóstego miejsca już niemal nam się udało. Pozostałe rywalki są na podobnym poziomie jak my i w zasadzie nie ma znaczenia, z kim się zmierzymy

Jako zwyciężczynie Pucharu Polski stałyście się automatycznie jednymi z faworytek do medali. Teraz nie możecie już liczyć na to, że rywale was zlekceważą.

– Dla nas najważniejsze, że nabrałyśmy sporo pewności siebie, uwierzyłyśmy, że idziemy właściwą drogą. Medale? Poczekajmy do początku fazy play-off.

ZOSTAŁY CZTERY MECZE

W niedzielę o godz. 18 koszykarki Pszczółki AZS UMCS Lublin podejmą na własnym parkiecie Basket Gdynia. Później czekają je jeszcze spotkania z bardzo mocnymi Artego Bydgoszcz i Wisłą Can-Pack Kraków, a na koniec starcie z MUKS Poznań. Od wyników tych meczów będzie zależało, które miejsce zajmą lublinianki na koniec sezonu zasadniczego. Szósta lokata jest już właściwie pewna, ale przy odrobinie szczęścia można powalczyć o wyższą pozycję. Dużo będzie zależało od dzisiejszego meczu, który trzeba wygrać. Przed ekipą trenera Krzysztofa Szewczyka jednak niełatwe zadanie. Zespół trenował ostatnio bez Dominiki Owczarzak i Kateryny Dorogobuzowej, które przebywały na zgrupowaniach reprezentacji Polski oraz Ukrainy, zagrały w kilku meczach i mają prawo odczuwać zmęczenie. Na domiar złego pod znakiem zapytania stoi występ Jhasmin Player, która doznała urazu na jednym z treningów. Nie wiadomo jeszcze, na ile poważna jest to kontuzja, ale decyzja w sprawie jej występu zapadnie prawdopodobnie bezpośrednio przed mecze.

Gość
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 lutego 2016 o 15:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BIORĘ MĘŻA POD PACHE I JADE NA PSZCZOLKI AZSOLKI :-)
Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2016 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Apel na stronie klubowej AZS UMCS - "Dziewczyny liczą na Wasz doping!". Trzeba zrobić prawdziwy kocioł na trybunach. Niech gdyniankom drżą kolana i ręce w czasie meczu!
Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2016 o 14:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem na czym to polega ale na waszych meczach jest niepowtarzalny klimat..nie wiem czy to kwestia zaangażowania zawodniczek czy czego ale coś tu jest na rzeczy..
Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2016 o 13:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Azsiaczki Gdynie pokonają!!!! :)) <3
Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2016 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o 18:00 wszyscy na sektor pod zegarem!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

12 Kolejka
MKK Siedlce - Zagłębie Sosnowiec 61:71
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Enea Poznań 75:79
Energa Toruń - Pszczółka AZS UMCS 63:74
AZS AJP Gorzów Wlkp. - Widzew Łódź 73:44
Artego Bydgoszcz  - Ślęza Wrocław
CCC Polkowice - Basket 90 Gdynia
Wisła Can-Pack Kraków -  pauza

TABELA

1. Wisła Kraków 11 21 824-623
2. Artego 10 19 830-659
3. Basket Gdynia 11 18 863-763
4. Ślęza Wrocław 10 18 731-649
5. Pszczółka 11 18 769-733
6. Gorzów Wlkp. 11 17 812-738
7. CCC Polkowice 10 16 779-701
8. Energa Toruń 10 15 690-693
9. Ostrovia 11 14 738-841
10. Zagłębie 11 14 750-824
11. MKK Siedlce 11 13 732-857
12. Enea Poznań 10 13 628-800
13. Widzew Łódź 11 11 633-898
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!