TAURON BASKET LIGA KOBIET

Pszczółka AZS UMCS Lublin – Wisła Can-Pack Kraków 46:51

Dodano: 21 grudnia 2016, 21:07

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin w ostatnim meczu w tym roku przegrała z Wisłą Can-Pack Kraków 46:51

Przed środowym spotkaniem trener Krzysztof Szewczyk mówił, że jego zespół będzie miał szansę na osiągnięcie korzystnego rezultatu w starciu z Wisłą Can-Pack Kraków tylko jeśli spotkanie zakończy się niskim wynikiem. I rzeczywiście, dzięki dobrej obronie udało się zatrzymać Wisłę na 51 punktach, ale zwycięstwo wymknęło się przez fatalną skuteczność w ofensywie.

Krakowianki, które dotychczas przegrały w lidze zaledwie raz, właśnie z Pszczółką na własnym parkiecie, zamierzały udowodnić, że był to tylko wypadek przy pracy. Od początku były mocno zmotywowane. Rozpoczęły znakomicie, od prowadzenia 8:0. Lublinianki, grające bez kontuzjowanej Dominiki Owczarzak, za to z zatwierdzoną tuż przed meczem Martą Mistygacz, w końcu trafiły do kosza, ale kontaktu z rywalkami długo nie były w stanie złapać. W całej pierwszej połowie rzuciły zaledwie 17 punktów, grając na bardzo słabej skuteczności. Wiślaczki były pod tym względem niewiele lepsze, ale zdobyły o 11 „oczek” więcej.

Trener Szewczyk obudził swoje podopieczne w szatni. Po powrocie na parkiet przyśpieszyły grę i zdecydowanie poprawiły skuteczność w ataku. Jako pierwsza punkty dla Wisły rzuciła co prawda Meighan Simmons, ale później gospodynie obroniły pięć akcji z rzędu, dochodząc rywalki na sześć „oczek”. Miały nawet okazję na remis, ale dwa razy z rzędu spudłowały z niezłych pozycji „za trzy”. W końcu, po celnym rzucie Uju Ugoki półtorej minuty przed końcem kwarty udało się zniwelować straty do dwóch punktów. Niestety, lublinianki nie dały rady utrzymać wysokiego tempa. Wiślaczki odzyskały właściwy rytm, przeprowadziły akcję dwa plus jeden, a chwilę później jeden plus trzy i z powrotem odzyskały większość przewagi. Pszczółkom nie udało się rzucić już punktów i po 30 minutach gry krakowianki prowadziły 42:33.

Na początku czwartej odsłony „za trzy” trafiła Sandra Ygueravide, a chwilę później po dwa „oczka” dorzuciły Agnieszka Szott-Hejmej i Ziomara Morisson. W tym momencie Wisła prowadziła już 16 punktami i wydawało się, że jest już po meczu. Ale Pszczółki raz jeszcze podjęły walkę. 34,9 sekundy przed końcem po dwóch celnych rzutach osobistych Kateryny Dorogobuzowej udało się zmniejszyć straty do pięciu punktów. Lublinianki spróbowały obrony na całym boisku, ale nie zdołały doprowadzić do wyrównania i przegrały cały mecz 46:51.

– Cieszę się, że cały zespół podjął walkę. Pokazałyśmy, że nasza wygrana w Krakowie nie była przypadkiem. W końcówce zabrakło nam trochę czasu, ale pierwszą połówkę sezonu możemy uznać za udaną. Pojedziemy na święta w dobrych humorach – powiedziała dla TVP Lublin podkoszowa Pszczółki Marta Jujka, która rozegrała bardzo dobre zawody, rzucając osiem punktów i zbierając osiem piłek. Pod koszem lublinianki rozegrały znakomite zawody, wygrywając walkę na deskach z Wisłą 41:38. Niestety zabrakło wsparcia na obwodzie. Tess Madgen zanotowała siedem asyst, ale po raz pierwszy w sezonie nie zdobyła ani jednego punktu. Australijka sześciokrotnie pomyliła się za trzy. Zresztą Pszczółki z dystansu nie trafiły ani razu (!), marnując aż 18 prób. To okazało się kluczowe.

Pszczółka AZS UMCS Lublin – Wisła Can-Pack Kraków 46:51 (7:12, 10:16,16;14, 13:9)

Pszczółka: Ugoka 15, Boyd 10, Dorogobuzowa 9, Jujka 8, Dobrowolska 2, M. Mistygacz 2, D. Mistygacz, Madgen.

Wisła: Simmons 14, Kobryn 11, Morrisom 11Szott-Hejmej 7, Ben Abdelkader 5, Yguearavide 3, Misiuk, Szumełda-Krzycka.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 grudnia 2016 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
idz na Start tam zobaczysz i wyniki i koszykowke na dobrym poziomie:)
Rozwiń
Gość
Gość (23 grudnia 2016 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mecz na żenującym poziomie - skuteczność 30% - słabiutka Wisla - jak na mistrza Polski to wstyd za taką grę - Pszczółki bez rozegrania i rzutu (0/18 za trzy) - oby nigdy więcej takich widowisk sportowych - mam dosyć żeńskiej koszykówki w takim wydaniu
Rozwiń
Gość
Gość (23 grudnia 2016 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kaska w 5 raczej grac nie moze.Nasze 2 najlepsze Polki Jujka i Owczarzak musza grac w pierwszej piatce .Jesli Kaska bedzie zaczynala razem z Ugoka to na obwodzie musimy grac 2 Polkami a to latwe nie jest.Co do nienajlepszego sezonu KAski to sie nie zgadzam. Statystyki zdecydowanie lepsze niz w zeszlym sezonie. Jak wroco Owczarzak Kaska dostanie zdecydowanie wiecej minut. Teraz Tess musi grac 40 minut i na 3 pozostale zagraniczne zostaje raptem 80 minut do podzialu
Rozwiń
bikiniarz
bikiniarz (22 grudnia 2016 o 23:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Racja, skuteczność kiepska (u krakowianek też nie najlepsza, uratowały je trójki). Wisła bardzo agresywnie i wysoko broniła, przez to był kłopot z rozegraniem (tym razem Tess sobie nie poradziła sobie aż tak dobrze), Asia odcięta.  Juja - ambitnie. Uju - dobrze, ale mogło być lepiej (niedokładności + pech) Marta M. na plus, walczyła, szukała piłki. Jeżeli będzie tak dalej, to będzie to udany zakup. Przegrana, ale wstydu nie ma (chciałbym widzieć zestawienie budżetów drużyn), chociaż wygrać też można było. Dlaczego trener nie wystawia Kaśki w startowej piątce? Ten sezon póki co nie jest u niej tak dobry jak poprzedni, ale sądzę, że jej potrzeba więcej minut w meczu... Co do sędziów, to były błędy, ale nic drastycznego. W przerwie widziałem, że Szewczyk rozmawiał z komisarzem i w drugiej połowie błędy sędziów były bardziej solidarne;) (Kobryń mocno obijana pod koszem - bez konsekwencji...) Płachta na środku trybun bez sensu. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia także Tobie.
Rozwiń
Gość
Gość (22 grudnia 2016 o 22:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I niech nauczy sie imion zawodniczek bo Dobrowolska to Agata a nie Agnieszka.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

5 Kolejka
Zagłębie Sosnowiec - Enea Poznań 93:51
Pszczółka AZS UMCS - AZS AJP Gorzów Wlkp. 68:58
Energa Toruń - MKK Siedlce 86:64
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Ślęza Wrocław 65:79
Basket 90 Gdynia - Artego Bydgoszcz 73:75
CCC Polkowice - Wisła Can-Pack Kraków 67:80
Widzew Łódź -  pauza

TABELA

1. Artego 5 10 451:329
2. Wisła Kraków 5 9 365:282
3. Basket Gdynia 5 9 412:338
4. Ślęza Wrocław 4 8 314:240
5. Gorzów Wlkp. 5 8 397:337
6. Pszczółka 4 7 283:261
7. Energa Toruń 5 7 351:351
8. CCC Polkowice 5 6 379:389
9. Zagłębie 5 6 361:389
10. MKK Siedlce 4 6 257:298
11. Ostrovia 5 6 317:418
12. Widzew Łódź 4 4 197:312
13. Enea Poznań 4 4 218:358
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!