TAURON BASKET LIGA KOBIET

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS – CCC Polkowice 54:66

Dodano: 12 lutego 2017, 20:16

(fot. azs.umcs.pl)

Trwa kryzys Pszczółki Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin. W niedzielę akademiczki uległy na własnym parkiecie CCC Polkowice 54:66

Lubelskie koszykarki męczą się ostatnio okrutnie. Z pięciu ostatnich spotkań w lidze i Pucharze Polski wygrały tylko jedno, ze słabą Ostrovią Ostrów Wielkopolski na wyjeździe. Trener Krzysztof Szewczyk uspokaja, że to wkalkulowany dołek formy, a ta najwyższa dyspozycja ma przyjść dopiero na play-off, ale powodów do niepokoju nie brakuje.

W niedzielnym meczu z CCC akademiczki zagrały bardzo słabo. Od pierwszych minut to rywalki rządziły na parkiecie. Po trzech kwartach prowadziły 20 punktami i jasne stało się, że wyjdą zwycięsko z tej konfrontacji. Kluczowa okazała się znakomita dyspozycja Isabelle Harrison. Amerykańska środkowa zanotowała 21 punktów i 12 zbiórek. To głównie dzięki niej CCC wygrało walkę na deskach (47:34). Największym problemem Pszczółki była jednak słaba skuteczność z gry – 26.7 do 45,8 procent.

– Gratuluję zespołowi z Polkowic dobrego meczu i zasłużonego zwycięstwa. Szkoda, że spudłowaliśmy z dziesięć prostych rzutów spod kosza. W meczu z tak klasowym zespołem, jak Polkowice, nie można sobie na coś takiego pozwolić. Do tego dość znacznie przegraliśmy walę na deskach i to zdecydowało. Dziękuję dziewczynom za walkę. Szkoda, że nie udało się obronić przewagi z pierwszej rundy – podsumował trener Szewczyk.

W tym momencie Pszczółka traci do CCC jedno zwycięstwo. Ciężko liczyć, że przy tak dobrej dyspozycji ekipy z Polkowic uda odrobić się tę stratę w sezonie zasadniczym. A nawet jeśli, to przy równej liczbie wygranych, dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań, górą będzie ekipa z Dolnego Śląska. Piąte miejsce poważnie się już więc oddaliło. Akademiczki muszą skupić się na tym, żeby wyprzedzić Artego i skończyć sezon zasadniczy na szóstej pozycji.

Teraz lublinianki będą miały nieco więcej czasu na spokojny trening. Ich kolejny ligowy mecz, z Cosinusem Widzewem Łódź, zostanie rozegrany dopiero w środę, 22 lutego.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – CCC Polkowice 54:66 (11:18, 17:22, 9:17, 17:9)

Pszczółka: Madgen 14, Owczarzak 10, Ugoka 10, Boyd 10, Dorogobozowa 5, Mistygacz 3, Dobrowolska 2, Jujka 0.

CCC: Harrison 21, Faulkner 11, Ortiz 8, Rezan 8, Gala 7 (10 zb), Leciejewska 4, Idziorek 3, R. Musina 2, W. Musina 2, Stankiewicz 0, Urbaniak 0.

Tess Madgen znów nie trafiła ani jednej trójki, a słaba skuteczność z gry okazała się decydująca w niedzielnym spotkaniu Pszczółki z CCC Polkowice

 

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lutego 2017 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jesli ktoś bierze pieniądze za myślenie i tworzenie zespołu to niech równiez bierrze odpowiedzialność za wyniki.Nam nikt za to nie płaci ,są ludzie w klubie to niech pracują aby było lepiej.
Rozwiń
Gość
Gość (13 lutego 2017 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jacy Wy wszyscy jestescie madrzy w internecie. Skoro macie takie wtyki to dajcie namiar klubowi na dobre zawodniczki albo super sponsorów, a nie potraficie w necie pisać.
Rozwiń
Gość
Gość (13 lutego 2017 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A od kiedy to AZS UMCS przemianowano na Cukier Polski. Czyli firmę co rozpieprzyła lubelską Cukrownię.
Rozwiń
Gość
Gość (13 lutego 2017 o 12:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bez pieniędzy nie stworzy się niestety zespołu na medal. Może trzeba wzorem kieleckiego Vive spróbować stworzyć tzw. klub stu czyli grono mniejszych firm - sponsorów wspierających klub stosunkowo niedużymi miesięcznymi wpłatami np. 1-2 tys. złotych. Kilkudziesięciu takich sponsorów to miesięcznie dodatkowych kilkadziesiąt tysięcy złotych w kasie klubu. Znalezienie większego sponsora jest raczej mało prawdopodobne zwłaszcza w naszym regionie.
Rozwiń
Gość
Gość (13 lutego 2017 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gorzów nie mając tak dużych pieniędzy jak Ślęza, Wisła czy Polkowice potrafił znaleźć nie 2, a 3 dobre zawodniczki zagraniczne i nie musiał dokonywać zmian w składzie jedynie poza zakontraktowaniem Pawlak w styczniu. Handford powinna zostać odesłana do USA we wrześniu, bo już w sparingach było widać, że nie będzie wzmocnieniem drużyny. W tym czasie można było jeszcze ściągnąć jakąś solidną zawodniczkę, bo w listopadzie czy grudniu nie ma za bardzo już w kim wybierać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

12 Kolejka
MKK Siedlce - Zagłębie Sosnowiec 61:71
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Enea Poznań 75:79
Energa Toruń - Pszczółka AZS UMCS 63:74
AZS AJP Gorzów Wlkp. - Widzew Łódź 73:44
Artego Bydgoszcz  - Ślęza Wrocław
CCC Polkowice - Basket 90 Gdynia
Wisła Can-Pack Kraków -  pauza

TABELA

1. Wisła Kraków 11 21 824-623
2. Artego 10 19 830-659
3. Basket Gdynia 11 18 863-763
4. Ślęza Wrocław 10 18 731-649
5. Pszczółka 11 18 769-733
6. Gorzów Wlkp. 11 17 812-738
7. CCC Polkowice 10 16 779-701
8. Energa Toruń 10 15 690-693
9. Ostrovia 11 14 738-841
10. Zagłębie 11 14 750-824
11. MKK Siedlce 11 13 732-857
12. Enea Poznań 10 13 628-800
13. Widzew Łódź 11 11 633-898
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!