TAURON BASKET LIGA KOBIET

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS - CCC Polkowice 63:81

Dodano: 7 stycznia 2018, 20:26

(fot. WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI)

Na rozpoczęcie 2018 roku kibice Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS musieli przełknąć gorzką pigułkę. Drużyna z Polkowic rozbiła lublinianki w hali MOSiR aż 81:63

Przyjezdne miały w pamięci pierwsze starcie obu ekip. Na otwarcie obecnego sezonu niespodziewanie podopieczne Wojciecha Szawarskiego pokonały faworyzowane rywalki i to na ich parkiecie. Od pierwszego gwizdka niedzielnych zawodów było widać, że ekipa CCC pała żądzą rewanżu. I trzeba przyznać, że przeciwniczki Pszczółek w pełni zrealizowały swój plan.

Pierwszy celny rzut zaliczyła Uju Ugoka, ale później gospodynie cały czas miały już pod górkę. Po trójce Angeliki Stankiewicz zrobiło się 13:19. A pierwsza kwarta zakończyła się rezultatem 19:24. Po 10 minutach akademiczki mogły mieć jeszcze nadzieje na nawiązanie walki. Niestety, już w drugiej odsłonie Alysha Clark i jej koleżanki nie pozostawiały miejscowym większych złudzeń.

Drużyna Georgiosa Dikaioulakosa szybko powiększyła przewagę do 10 „oczek” (21:31), a na przerwę schodziła mają w zapasie aż 17 punktów (31:48). Duża w tym zasługa trójek, bo w tej części gry ekipa z Polkowic zaliczyła cztery celne rzuty z dystansu. W całym spotkaniu mogła się pochwalić świetną skutecznością, bo trafiła aż 9 z 16 takich rzutów.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ wielkiej zmianie. Kolejna udana próba za trzy pozwoliła CCC odskoczyć na 20 „oczek” (35:55). I było już jasne, że zwycięska seria lublinianek zostanie przerwana. Później dystans między oboma klubami powiększył się nawet do... 27 punktów. Przed ostatnimi 10 minutami gry podopieczne trenera Szawarskiego przegrywały 43:66. Finałowa kwarta to już niewiele emocji w hali MOSiR. Pszczółka starała się zmniejszyć straty i w jakimś stopniu to się udało, bo ostatecznie zawody zakończyły się wynikiem 63:81.

W następnej serii gier ekipa z Lublina spróbuje się zrehabilitować w Gdyni. Mecz z tamtejszym Basket 90 zaplanowano na niedzielę, 14 stycznia, o godz. 18. Najbliższe przeciwniczki do tej pory zapisały na swoim koncie siedem zwycięstw w 13 występach.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – CCC Polkowice 63:81 (19:24, 12:24, 12:18, 20:15)

Pszczółka: Ugoka 17, Butulija 15 (3x3), Fitzgerald 7, Dobrowolska 6 (2x3), Witkowska 0 oraz Cebulska 7 (1x3), Dorogobuzowa 4, Mistygacz 4, Kędzierska 2, Poleszak 1.

CCC: Clark 27 (3x3), Spanou 12 (2x3), Gajda 11 (1x3), Fagbenle 10, Sandrić 3 (1x3) oraz Bojović 8, Stankiewicz 6 (2x3), Leciejewska 4, Idziorek 0.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 stycznia 2018 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sądzę, że warto byłoby zapytać się w klubie, czy jest szansa na wzmocnienie Pszczółek w obecnym sezonie i czy taki ruch jest wobec tego w planach. Może któryś z dziennikarzy DW zadałby to pytanie przy okazji najbliższej rozmowy z przedstawicielem klubu?
Rozwiń
Gość
Gość (8 stycznia 2018 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten mecz pucharowy Basketu rzecz jasna w najbliższy czwartek.
Rozwiń
Gość
Gość (8 stycznia 2018 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobno podstawowa środkowa Basketu Gdynia (Vitola) doznała kontuzji oka we wczorajszym meczu w Poznaniu i przez najbliższe 2 tygodnie nie będzie zdolna do gry. Jeśli nadal nie będzie grać też Makurat, to Pszczółki będą naprawdę w stanie powalczyć o zwycięstwo w Gdyni, zwłaszcza, że Basket w najbliższy rozegra jeszcze mecz pucharowy we Włoszech.
Rozwiń
Gość
Gość (8 stycznia 2018 o 07:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepszym podsumowaniem wczorajszego meczu niech będzie fakt, że Kędzierska zagrała wczoraj nieco ponad 3 minuty, a w tym czasie miała 3 asysty (najwięcej w drużynie!) i zdobyte 2 punkty. I nie zmienia tego fakt, że w tym czasie w Polkowicach nie grały już najlepsze zawodniczki. Słaby mecz w wykonaniu tercetu Fitzgerald - Dorogobuzowa - Witkowska, które w sumie zdobyły "aż" 11 punktów...
Rozwiń
Gość
Gość (8 stycznia 2018 o 07:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe, czy okienko transferowe kończy się, tak jak w poprzednim sezonie, pod koniec stycznia czy też później. Zaś co do ewentualnego wzmocnienia Pszczółek pozostaje pytanie, czy lepiej teraz poszerzyć skład drużyny, czy może zostawić środki już na nowy sezon. Udział w play-offach wydaje się być już przesądzony natomiast działacze muszą sobie odpowiedzieć na pytanie, czy obecnie wzmocnić zespół i spróbować powalczyć mocniej o półfinał play-off czy może zostawić pieniądze na budowanie drużyny na kolejny sezon ligowy.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

15 Kolejka
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Zagłębie Sosnowiec 72:69
MKK Siedlce - Ślęza Wrocław 60:91
Widzew Łódź - Wisła Can-Pack Kraków 61:85
Energa Toruń - Artego Bydgoszcz 76:85
Basket 90 Gdynia - Pszczółka AZS UMCS 74:64
CCC Polkowice - AZS AJP Gorzów Wlkp. 83:91
Enea Poznań -  pauza

TABELA

1. Wisła Kraków 13 25 972-754
2. Artego 13 24 1041-840
3. CCC Polkowice 13 22 1045-881
4. Ślęza Wrocław 12 21 854-775
5. Pszczółka 13 21 898-869
6. Energa Toruń 13 21 930-903
7. Basket Gdynia 13 20 995-915
8. Gorzów Wlkp. 13 20 965-901
9. Enea Poznań 13 17 822-1047
10. Zagłębie 13 16 895-987
11. Ostrovia 13 16 874-992
12. MKK Siedlce 13 15 862-1015
13. Widzew Łódź 13 14 773-1047
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!