TAURON BASKET LIGA KOBIET

Wojciech Szawarski kandydatem na trenera lubelskich Pszczółek

Dodano: 18 kwietnia 2017, 16:43
Autor: Kamil Kozioł

(fot. azs.umcs.pl)

Trwają poszukiwania nowego trenera Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się m.in. Wojciecha Szawarskiego i Wadima Czeczuro

Dla klubu to nowa sytuacja. Krzysztof Szewczyk przyszedł do Lublina 3 lata temu, kiedy miejscowy AZS UMCS dostał zaproszenie do gry w BLK. W akademickim środowisku radził sobie bardzo dobrze, a jego podopieczne odniosły szereg sukcesów.

Lublinianki wywalczyły Puchar Polski, dwukrotnie awansowały do fazy play-off, a także udanie zadebiutowały w Eastern European Women’s Basketball League. Po zakończeniu obecnego sezonu obie strony postanowiły jednak zakończyć współpracę. – Podaliśmy sobie ręce i rozstaliśmy się w dobrej atmosferze nie zamykając sobie w żaden sposób żadnej drogi.

Te trzy lata spędzone w Lublinie to czas, którego nie da się zapomnieć. Klub dał mi szansę poprowadzić zespół w ekstraklasie. Pierwszy rok był dla nas ciężki, bo byliśmy beniaminkiem i mieliśmy mały budżet, ale z roku na rok było coraz lepiej. Mieliśmy komfortowe warunki pracy. Dziękuję wszystkim, z którymi tutaj pracowałem – powiedział klubowemu portalowi Krzysztof Szewczyk.

W klubie rozpoczęto poszukiwania trenera. Na liście potencjalnych kandydatów znajduje się około 20 nazwisk. W ostatnich dniach najczęściej wymienia się jednak Wojciecha Szawarskiego, dla którego byłby to sentymentalny powrót do miejsca gdzie rozpoczynał swoją karierę koszykarską. 40-latek jest wychowankiem AZS Lublin, a później grał m.in. w Stali Ostrów Wielkopolski, Turowie Zgorzelec czy Starcie Lublin. Niedawno rozpoczął karierę szkoleniową, a w ostatnim sezonie prowadził Ostrovię Ostrów Wielkopolski, z którą zajął ostatnie miejsce w BLK.

– Czy kontaktowali się ze mną przedstawiciele Pszczółki? Nie chcę odpowiadać na to pytanie. Proszę rozmawiać z władzami lubelskiego klubu – mówi Wojciech Szawarski. Oprócz niego wysoko stoją również notowania Wadima Czeczuro. Ukrainiec w przeszłości prowadził m.in. Odrę Brzeg i Basket Gdynia. Nie jest jednak wykluczone, że działacze zdecydują się na kogoś zupełnie niezwiązanego z polskim rynkiem. W gronie kandydatów wymienia się Miroslava Popovicia. 60-letni Serb obecnie prowadzi reprezentację Rumunii.

Jedno jest pewne, nowego szkoleniowca trzeba wybrać jak najszybciej, bo to od niego będzie zależał skład zespołu. A ten może się znacząco zmienić, ponieważ kontrakty kończą się zdecydowanej większości zawodniczek. Do kadrowej rewolucji w wielu klubach BLK może również przyczynić się zmiana przepisu mówiącego o minimalnej ilości Polek przebywających na parkiecie. Do tej pory na boisku musiały występować co najmniej 2 zawodniczki z polskim paszportem. W nadchodzących rozgrywkach wystarczy tylko jedna taka koszykarka.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 kwietnia 2017 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja wymienię zaraz po tym jak Ty wymienisz sukcesy w seniorskiej trenerce Szewczyka zanim przyszedł do Lublina.
Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2017 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozumiem urodzony optymisto, że jesteś fanem "kunsztu" trenerskiego nowego szkoleniowca Pszczółek. Może zatem wymienisz jakieś jego sukcesy jako trenera?
Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2017 o 11:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Idź i nie wracaj fachowcu który skreśla drużynę przed startem sezonu :)
Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2017 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem, z czego cieszą się ci, zadowoleni z wyboru nowego trenera. Trener bez większego doświadczenia i sukcesów jako szkoleniowiec, ale za to miejscowy. Rozumiem, że owi zachwyceni jego osobą będą z równym zadowoleniem oglądać kolejne porażki AZS, bo chyba mało kto wierzy, że niedoświadczony trener na dodatek ze słabszym składem, na co się niestety zanosi, będzie w stanie sprawiać niespodzianki w lidze, w której zdecydowana większość zespołów będzie się wzmacniać, a nie osłabiać. Ja nie zamierzam oglądać owych "popisów" i daruję sobie odwiedziny hali przy Al. Zygmuntowskich w następnym sezonie - chodzenie na mecze, gdzie wiadomo niemal z góry, że zespół jest skazany na porażkę, to wątpliwa przyjemność.
Rozwiń
Gość
Gość (19 kwietnia 2017 o 09:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To, że odcięto kurek z kasą nie tłumaczy ostatniej pozycji w tabeli. Miejsce gorsze od Widzewa czy Siedlec chluby nie przynosi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA KOBIET

WYNIKI KOLEJKI

12 Kolejka
MKK Siedlce - Zagłębie Sosnowiec 61:71
Ostrovia Ostrów Wlkp. - Enea Poznań 75:79
Energa Toruń - Pszczółka AZS UMCS 63:74
AZS AJP Gorzów Wlkp. - Widzew Łódź 73:44
Artego Bydgoszcz  - Ślęza Wrocław
CCC Polkowice - Basket 90 Gdynia
Wisła Can-Pack Kraków -  pauza

TABELA

1. Wisła Kraków 11 21 824-623
2. Artego 10 19 830-659
3. Basket Gdynia 11 18 863-763
4. Ślęza Wrocław 10 18 731-649
5. Pszczółka 11 18 769-733
6. Gorzów Wlkp. 11 17 812-738
7. CCC Polkowice 10 16 779-701
8. Energa Toruń 10 15 690-693
9. Ostrovia 11 14 738-841
10. Zagłębie 11 14 750-824
11. MKK Siedlce 11 13 732-857
12. Enea Poznań 10 13 628-800
13. Widzew Łódź 11 11 633-898
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!