TAURON BASKET LIGA

Arkadiusz Pelczar (TBV Start Lublin): Najlepsze okienko transferowe

Dodano: 6 września 2017, 09:31

(fot. startlublin.pl )

ROZMOWA Z Arkadiuszem Pelczarem, prezesem TBV Startu Lublin

  • Wypada mi zacząć od gratulacji, bo udało się wam skompletować bardzo dobrą kadrę. Zaskakuje zwłaszcza klasa obcokrajowców...

– Każdy obcokrajowiec, który do nas dołączył miał w poprzednim sezonie bardzo dobre statystyki. James Washington nieźle spisywał się w Anwilu Włocławek, Uros Mirković był pierwszoplanową postacią Polpharmy Starogard Gdański, a Chavaughn Lewis decydował o sile Czarnych Słupsk. Negocjacje były ciężkie, ale trener otrzymał zawodników, których wskazał. Myślę, że w przekroju ostatnich czterech lat, to jest nasze najlepsze okienko transferowe.

  • Takie ruchy kadrowe muszą budzić pytania o budżet klubu. Czy on wzrósł?

– Nie. Jest taki sam jak w poprzednim sezonie. Nie ma ryzyka, żeby coś się zatkało w związku z naszą wypłacalnością. Dobrze wiemy, w jakich realiach finansowych funkcjonujemy.

  • To jak udało się przekonać tych graczy do przyjścia do Lublina?

– Mieliśmy wiele argumentów. Ludzie przede wszystkim widzą, że Lublin jest świetnym miejscem do życia. Dobre rozwiązania komunikacyjne sprawiają, że zawodnicy dojeżdżają w ciągu pięciu minut na halę. Mają co robić w wolnym czasie, wiedzą, że mogą na mieście smacznie zjeść. Poza tym jesteśmy profesjonalnym klubem, każdy człowiek w TBV Starcie ciężko pracuje, aby podnosić renomę zespołu.

  • Mam wrażenie, że dobrze układa się również współpraca na linii trener – prezes. David Dedek to szkoleniowiec, który w ostatnim czasie otrzymał chyba największy kredyt zaufania od władz klubu...

– Na pewno on wzrósł po poprzednim sezonie, kiedy trener przyszedł w trakcie rozgrywek i zrealizował wyznaczony cel, czyli utrzymał zespół w PLK.

  • Jak wygląda proces pozyskiwania zawodników w TBV Starcie?

– Przede wszystkim mamy dobry program do scouting’u, który analizuje mnóstwo akcji każdego zawodnika. Otrzymujemy dokładne raporty, które mówią nam praktycznie o wszystkich mocnych i słabych stronach danego zawodnika. To spora zasługa Michała Sikory, który dokładnie analizuje każdego zawodnika. Poza tym trener David Dedek zna mnóstwo osób w całej Europie, więc przeprowadza wiele rozmów z trenerami na temat cech wolicjonalnych danego gracza. To jest równie ważne, bo zawodnik musi wkomponować się w zespół. Trener miał wolną rękę w doborze graczy. Ja jestem od pilnowania słupków, które zapewniają nam stabilność finansową.

  • Jak wyglądały negocjacje z Amerykanami?

– Najszybciej dogadaliśmy się z Jamesem Washingtonem. Kiedy dowiedzieliśmy się, że Anwil zdecydował się nie przedłużać z nim umowy, to od razu podjęliśmy z nim rozmowy. To ważny dla nas gracz, bo chcieliśmy rozgrywającego, który zna PLK. W przypadku Darryla Reynoldsa sporo nam pomógł jego agent. Była to transakcja wiązana, bo Darryl ma tego samego agenta co Chavaughn Lewis. W ten sposób zyskaliśmy dwóch naprawdę wartościowych graczy.

  • Co jest celem TBV Startu w tym sezonie?

– Chcemy zagrać w fazie play-off. Jesteśmy bardzo ciekawi, jak tam jest. Skład pozwala nam patrzeć z optymizmem w przyszłość.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 września 2017 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mnie ciekawi ten Reynolds, jest to gosc po bardzo dobrej uczelni i na pewno wiele sie nauczyl, jak on wypali to Start i w czworce moze sie zameldowac, ale moze byc rowniez 10 ty. wszystko w rekach trenera. Obwod wyglada bardzo silnie, jak nie bedzie dziury pod koszem - bedzie dobrze.
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2017 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może warto byłoby się pokusić o prawo organizacji w Lublinie turnieju finałowego o Puchar Polski? Gospodarz Final Eight ma zostać wyłoniony do 7 stycznia 2018 r. Pszczółki zdobyły to trofeum w kobiecej koszykówce, może teraz Start spróbowałby powalczyć o PP, w czym bez wątpienia mogłaby pomóc gra w swojej hali przy dopingu lubelskich kibiców basketu.
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2017 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zielona Góra,Toruń, Ostrów oraz chyba także Radom i Włocławek będą nadawać ton rywalizacji w nadchodzącym sezonie. Walka o pozostałe miejsca w ósemce rozegra się natomiast pomiędzy 6-7 zespołami wśród których powinien być także Start.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22-24 kwietnia)
Energa Czarni - BM Slam Stal Ostrów 82:77
Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 85:86
PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:89
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 102:89
TBV Start Lublin - Siarka Tarnobrzeg 79:88
Asseco Gdynia - Polpharma Starogard 69:86
AZS Koszalin - King Szczecin 81:111
Energa Czarni - Miasto Szkła 89:70
Polfarmex Kutno - MKS Dąbrowa 76:85

TABELA

1. Anwil 32 57 2572:2337
2. Stelmet 32 54 2511:2257
3. BM Slam Stal 32 53 2446:2305
4. Polski Cukier 32 53 2602:2485
5. Rosa Radom 32 53 2390:2270
6. MKS Dąbrowa 32 52 2538:2354
7. Polpharma 32 51 2459:2401
8. Czarni Słupsk 32 51 2482:2394
9. Trefl Sopot 32 50 2510:2479
10. Turów 32 49 2665:2485
11. King Szczecin 32 48 2591:2546
12. Krosno 32 47 2392:2425
13. Asseco Gdynia 32 42 2484:2669
14. AZS Koszalin 32 41 2288:2471
15. TBV Start 32 40 2312:2613
16. Siarka 32 37 2281:2739
17. Polfarmex 32 37 2170:2463
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!