TAURON BASKET LIGA

Dusan Radović na wylocie

Dodano: 11 lutego 2016, 07:51

<br />
Dusan Radović po zaledwie dziewięciu meczach w roli trenera Startu Lublin może stracić pracę, FOT. PRZEMYSLAW GĄBKA/STARTLUBLIN.PL

Dusan Radović po zaledwie dziewięciu meczach w roli trenera Startu Lublin może stracić pracę, FOT. PRZEMYSLAW GĄBKA/STARTLUBLIN.PL

Kibice Startu nie mają w tym sezonie zbyt wielu powodów do radości. We wtorek musieli przełknąć kolejną gorzką pigułkę. Lublinianie przegrali w Radomiu z tamtejszą Rosą aż 47:94. Niewykluczone, że po tej porażce pracę straci Dusan Radović

Działacze czerwono-czarnych zdecydowali się na zmianę trenera po tym, jak Paweł Turkiewicz w dziesięciu meczach osiągnął bilans dwóch zwycięstw i ośmiu porażek. Niestety roszada na ławce nie przyniosła wielkich korzyści.

Tymczasowy szkoleniowiec Michał Sikora zanotował zwycięstwo nad mistrzem Polski – Stelmetem Zielona Góra. Dusan Radović ciągle nie doczekał się jednak kompletu punktów w roli trenera Startu, a próbował już dziewięć razy.

W klubie poważnie zastanawiają się czy dalsza współpraca z serbskim szkoleniowcem ma jeszcze sens.

– Nie doszło do zmiany trenera – wyjaśnia Paweł Balcerek, rzecznik prasowy Startu. – Sytuacja jest jednak dynamiczna i działacze cały czas zastanawiają się, co będzie najlepsze dla klubu – dodaje.

W Radomiu Marcin Salamonik i jego koledzy znowu spisywali się przyzwoicie przez pół spotkania. Do przerwy przegrywali „tylko” 27:37. Po zmianie stron zostali jednak kompletnie rozbici. Wynik drugiej połowy? 59:20 na korzyść gospodarzy, a w sumie porażka różnicą aż 47 punktów.

– Pierwsze dwie kwarty graliśmy ok. Później nie mogliśmy zatrzymać CJ Harrisa i Torey’a Thomasa. Mieli bardzo dobry dzień rzutowy, to prawdziwi zawodnicy, którzy moim zdaniem z Rosą powalczą w finale ligi. Gratulacje dla rywali – powiedział krótko po zawodach Dusan Radović.

Harris i Thomas w sumie trafili aż 11 trójek, przy zaledwie 15 próbach. Cały zespół miejscowych przymierzył za trzy 18 razy na 37 rzutów. Przyjezdni w tej statystyce mieli bilans… 2/22.

– Pierwsza połowa była przyzwoita, ale na koniec efekt jest taki sam, bo przegraliśmy kolejny mecz. Ciężko coś powiedzieć po takim spotkaniu. Można zapytać, co rywale jedli na obiad, bo mieli niesamowitą skuteczność – dodawał Grzegorz Małecki, który ma także nadzieję, że Start jeszcze odbije się od dna.

– Przeciwnik pokazał nam miejsce w szeregu. Przed nami naprawdę bardzo dużo pracy, ale na zakończenia rozgrywek jest jeszcze kilka kolejek. Dlatego liczę, że uda się jeszcze coś wygrać, bo niżej spaść już nie możemy.

Szkoleniowiec miejscowych Wojciech Kamiński mimo bardzo wysokiego zwycięstwa pochwalił ekipę z Lublina za pierwszą połowę. – Grali dobrze i walczyli, naprawdę nie grało nam się łatwo. Po przerwie dali nam się troszeczeczkę rozegrać i skończyło się tak, jak wszyscy widzieli. Bardzo się cieszymy, bo to było dobre przetarcie przed faza play-off, kiedy trzeba będzie grać, co dwa dni – wyjaśnia trener Kamiński.

Gość
Gość
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 lutego 2016 o 18:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
te wpisy komentuja niedorozwinieci umyslowo co oni robili w szkolach jakimi baranami musieli byc ich nauczyciele
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2016 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale tu jest mowa o starcie nie o pszczołkach zostawcie AZS w spokoju i swoje problemy rozwiazujcie u siebie radoviv z ziomkami do domu i tak gorzej nie bedzie wiec niech "prezes pelczar szybko mysli
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2016 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W dodatku problemy z kontuzjami podstawowych zawodniczek dawały się we znaki i to chyba mocniej niż innym zespołom z czołówki. I mimo tych przeciwności losu drużyna jest w czołówce tabeli, nie bez szans na zwycięstwo w pierwszej rundzie play-off, gdzie spotka się najprawdopodobniej ze Ślęzą.
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2016 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WARA OD SZEWCZYKA - FACET KLASA!!
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2016 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co masz do trenera Szewczyka? Ten facet potrafił po słabym pierwszym sezonie w TBL, zbudować mocny skład który zostawia serce i charakter na parkiecie, stworzył druzyne, która nie była faworytem ,a zdobyła PUCHAR POLSKI, pokonując dwa silne zespoły jak bydgoszcz i wrocław (chyba kolega nie interesuje sie az tak koszykówka kobiet, albo po prostu umknął taki sukces :) ?)stworzył DRUŻYNĘ która gra o najwyższe cele! i to jest prawdziwy trener!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Polski Cukier Toruń - Miasto Szkła 92:75
PGE Turów Zgorzelec - GTK Gliwice 120:86
Polpharma Starogard - Stelmet Zielona Góra 82:77
Anwil Włocławek - Rosa Radom 86:65
BM Slam Stal Ostrów - Czarni Słupsk 76:74
TBV Start Lublin - Legia Warszawa 95:85
Trefl Sopot - MKS Dąbrowa 85:78
Polski Cukier Toruń - Asseco Gdynia 87:79
King Szczecin - AZS Koszalin

TABELA

1. Polski Cukier 4 7 345:360
2. Anwil 3 6 267:207
3. Stelmet 4 6 325:297
4. King Szczecin 4 6 299:299
5. Turów 4 6 347:355
6. Polpharma 3 5 259:237
7. TBV Start 3 5 274:257
8. Dąbrowa Górnicza 3 5 251:234
9. Asseco 3 5 247:240
10. Trefl Sopot 3 5 256:252
11. Czarni 3 4 240:245
12. Miasto Szkła 3 4 214:256
13. Rosa Radom 2 3 151:150
14. Ostrów Wlkp. 2 3 152:154
15. Legia 3 3 227:268
16. Gliwice 3 3 226:288
17. AZS Koszalin 2 2 148:183
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!