TAURON BASKET LIGA

Katastrofalna druga połowa, MKS Dąbrowa Górnicza – Start Lublin 71:49

Dodano: 31 stycznia 2016, 20:36
Autor: Kamil Kozioł

Fot. Maciej Kaczanowski<br />
<br />
Marcin Salamonik zdobył wczoraj szesnaście punktów
Fot. Maciej Kaczanowski

Marcin Salamonik zdobył wczoraj szesnaście punktów

Start Lublin przegrał z MKS Dąbrowa Górnicza 49:71. Podopieczni Dusana Radovicia w drugiej połowie zdobyli jedynie szesnaście punktów. Trwa dramatyczna seria Startu – wczoraj „czerwono-czarni” przegrali po raz siódmy z rzędu. Co więcej, w ostatnich jedenastu spotkaniach lublinianie byli w stanie wygrać tylko raz.

Początek meczu w Dąbrowie Górniczej należał do gospodarzy, którzy rozpoczęli od prowadzenia 8:2. Lublinianie jednak dość szybko otrząsnęli się z początkowego szoku i rozpoczęli odrabianie strat. W 6 min uaktywnił się Marko Popović, którego dwa celne rzuty osobiste pozwoliły Startowi wyjść na prowadzenie.15:14. Końcówka należała do Jarosława Trojana Młody center zdobył sześć punktów z rzędu i goście po pierwszej kwarcie wygrywali 21:19.

W drugiej odsłonie gra była bardzo wyrównana. W lubelskim zespole mógł się podobać Marcin Salamonik, autor szesnastu „oczek”. Z drugiej strony imponował Drago Pasalić. Doświadczony chorwacki center w swojej karierze grał m.in. w Grecji i Turcji, a także próbował swoich sił w Lidze Letniej NBA. Wczoraj 31-latek był najlepszy na boisku – zdobył 18 punktów oraz zebrał siedem piłek. Do przerwy to jednak przyjezdni prowadzili 33:29.

W drugiej połowie nastąpił jednak prawdziwy dramat zespołu Dusana Radovicia. Startowi w tym fragmencie nic nie wychodziło – mnożyły się niecelne rzuty, a także banalne straty. „Czerwono-czarni” w całym meczu trafili jedynie 17 z 59 rzutów z gry. Trzecią kwartę gospodarze wygrali 27:8, co praktycznie rozstrzygnęło losy meczu. W ostatniej odsłonie wcale nie było lepiej, bo lublinianie ponownie zdobyli jedynie osiem punktów.

Tym razem nie można mięć większych pretensji do graczy podkoszowych. Zawiedli za to zawodnicy obwodowi – Grzegorz Małecki, Marko Popović i Jan Grzeliński w całym meczu trafili jedynie 3 z 26 rzutów z gry.

Kolejna okazja do rehabilitacji nastąpi 6 lutego, kiedy Start w hali Globus podejmie Asseco Gdynia.

MKS Dąbrowa Górnicza – Start Lublin 71:49 (19:21, 10:12, 27:8, 15:8)

Dąbrowa Górnicza: Pasalić 18 (1x3), Broadus 14 (1x3), Dziemba 9 (1x3), Szymański 6, Pamuła 4 oraz Williams 11, Dłoniak 6, Piechowicz 3 (1x3), Zieliński 0.

Start: Salamonik 16 (2x3), Kellogg 6 (2x3), Popović 4, Małecki 2, Jeftić 3 oraz Trojan 11, Ciechociński 3 (1x3), Grzeliński 2 Poole 2, Czujkowski 0.

Sędziowali: Ziemblicki, Koralewski i Puzoń. Widzów: 2000.

 

Gość
Gość
Gość
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 lutego 2016 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolejny raz widać ze kierownictwo klubu to jedna wielka pomyłka a w ślad za tym polityka transferowa itd niedobitki i niechciani gdzie indziej nigdy nie będą tworzyć zespołu w przyszlym roku spadek z ekstraklasy i może być po Starcie czyba że są jeszcze w Lublinie ludzie ktorzy potrafią zrobić koszykówkę w Starcie i będą mogli chcieć
Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2016 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale to musi wiedziec prezes pelczar a on ma swoje jugosławianskie wizje ciekawe kto mu doradza? a moze sam jest taki inteligentny i jednoosobowo podejmuje decyzje?
Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2016 o 00:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oszczedzajac na polskiej rotacji a tak robi Start i nie tylko trzeba zakontraktowac dwuch trzech konkretnych graczy, takich jakich druzyna potrzebuje. Moze nie da to walki o pierwsza czworke ale o play off juz da, przykladem moga byc Stal, Polfarmex czy Asseco - najwazniejsze to budowac z glowa. Start potrzebuje przede wszystkim atletycznego 4/5 podkoszowego do zbiorek i walki pod tablicami takiego jak Majok z Trefla i to powinien byc priorytet, 2/3 na wzmocnienie obwodu i rozsadnego playmakera to wszystko w temacie. Polfarmeks postawil na dwuch dobrych i mysle ze nie az tak drogich podkoszowych atletow i jest efekt bo deska to podstawa.
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co wy gadacie w koszu kobiecym 2. mln to walka o 4 w koszu męskim walka o 4 to minimum 6 a start ma 2 mln. Więc nie macie pojęcia!
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 20:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam sie z przedmowca - czas wyciagnac wnioski. Kasa jest z miasta czyli od podatnikow, Start to klub miejski czyli wszystkich lublinian. Trzeba "przewietrzyc" towrzystwo w klubie, wybrac nowego prezesa, jak jest dobry swoj to swego a jak nie to z zewnatrz. dobrze bylo by tez aby ktos z miata trzyml kontrole w kubie. Nikt, jak tu czytam nie ma pretensji do zawodnikow - do Prezesa I pseudo trenera to tak.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22-24 kwietnia)
Energa Czarni - BM Slam Stal Ostrów 82:77
Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 85:86
PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:89
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 102:89
TBV Start Lublin - Siarka Tarnobrzeg 79:88
Asseco Gdynia - Polpharma Starogard 69:86
AZS Koszalin - King Szczecin 81:111
Energa Czarni - Miasto Szkła 89:70
Polfarmex Kutno - MKS Dąbrowa 76:85

TABELA

1. Anwil 32 57 2572:2337
2. Stelmet 32 54 2511:2257
3. BM Slam Stal 32 53 2446:2305
4. Polski Cukier 32 53 2602:2485
5. Rosa Radom 32 53 2390:2270
6. MKS Dąbrowa 32 52 2538:2354
7. Polpharma 32 51 2459:2401
8. Czarni Słupsk 32 51 2482:2394
9. Trefl Sopot 32 50 2510:2479
10. Turów 32 49 2665:2485
11. King Szczecin 32 48 2591:2546
12. Krosno 32 47 2392:2425
13. Asseco Gdynia 32 42 2484:2669
14. AZS Koszalin 32 41 2288:2471
15. TBV Start 32 40 2312:2613
16. Siarka 32 37 2281:2739
17. Polfarmex 32 37 2170:2463
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!