TAURON BASKET LIGA

Start Lublin – Rosa Radom 73:76, sekundy od sensacji

Dodano: 16 marca 2016, 20:47

Koszykarze Startu Lublin walczyli jak lwy, ale po świetnym meczu ulegli Rosie Radom 73:76.

Przed wtorkowym spotkaniem czerwono-czarni mogli „pochwalić się” passą trzynastu kolejnych porażek. Wszyscy mieli też w pamięci lanie, jakie lubelska ekipa zebrała w lutym w Radomiu. Dlatego w rewanżowym spotkaniu z Rosssą na Start nikt nie stawiał. Ekipa Michała Sikory pozytywnie jednak zaskoczyła.

Mecz zaczął się zgodnie z przewidywaniami. Po dwóch minutach goście prowadzili już 7:2, a po kolejnych kilkudziesięciu sekundach 10:4. Ostatecznie wygrali pierwszą kwartę 21:14. Druga miała nieoczekiwany przebieg. Czerwono-czarni zaczęli trafiać z dystansu (po dwie trójki Pawła Kowalskiego i Nicka Kelogga, jedna Alana Czujkowskiego) i z nawiązką odrobili straty. Na trzy minuty przed końcem tej odsłony wypracowali sobie aż dziewięć oczek przewagi. Niestety, zdarzył się im przestój. Pozwolili rywalom na zdobycie dwunastu punktów z rzędu i na przerwę schodzili z kwaśnymi minami.

Gdy na początku trzeciej kwarty goście skończyli punktami trzy kolejne akcje, pesymiści, realiści, a pewnie nawet część umiarkowanych optymistów mogła spodziewać się, że właśnie Rosa włącza wyższy bieg i za moment odjedzie Startowi na kilkanaście punktów. Ale nic z tych rzeczy. Lubelska ekipa dzielnie się trzymała. Przetrwała napór przeciwnika i ponownie mozolnie zaczęła odrabiać straty. Na tablicy najpierw wyświetlił się wynik 42:41, po chwili 45:43, 49:47 i w końcu 51:47. Kibice przecierali oczy ze zdumienia. Ale kolejny raz nie udało się dowieźć korzystnego rezultatu do końca kwarty. Goście znów odrobili straty i przed ostatnią odsłoną mieli pięć punktów przewagi.

W czwartej kwarcie Start walczył dzielnie do samego końca. Na 21 sekund przed końcową syreną objął prowadzenie 73:72. Po czasie trafił jednak Ivan Zajcew, a chwilę później C.J. Harris wykorzystał dwa rzuty osobiste i Rossa zwyciężyła 76:73.

Start Lublin – Rosa Radom 73:76 (14:21, 20:16, 22:24, 17:15)

Start: Grzeliński, Popović 5 (1x3), Salamonik 2, Małecki 6 (2x3), Czujkowski 5 (1x3), Kowalski 8 (2x3), Trojan 11, Jeftić 17, Kelogg 19 (5x3).

Rosa: Thomas 10 (2x3), Harris 2, Zajcew 18 (2x3), Szymkiewicz 9 (1x3), Sokołowski 12 (2x3), Adams 8, Bonarek 9 (1x3), Jeszke 3 (1x3), Schenk 5 (1x3).

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 marca 2016 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rosssssssssssssssssssssa. Jeszcze więcej ssssss! Jedno jest... Naprawdę, rzetelność dziennikarska na poziomie T. Lisa i Onetu...
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2016 o 00:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiele sie tutaj hejtuje Start - powody sa, ja tez to robie ale dzis naleza sie slowa pochwaly dla trenera i druzyny, wiec ja hejter gratuluje postawyi zyczy by nastepne mecze byly w koncu wygrane.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Polski Cukier Toruń - Miasto Szkła 92:75
PGE Turów Zgorzelec - GTK Gliwice 120:86
Polpharma Starogard - Stelmet Zielona Góra 82:77
Anwil Włocławek - Rosa Radom 86:65
BM Slam Stal Ostrów - Czarni Słupsk 76:74
TBV Start Lublin - Legia Warszawa 95:85
Trefl Sopot - MKS Dąbrowa 85:78
Polski Cukier Toruń - Asseco Gdynia 87:79
King Szczecin - AZS Koszalin

TABELA

1. Polski Cukier 4 7 345:360
2. Anwil 3 6 267:207
3. Stelmet 4 6 325:297
4. King Szczecin 4 6 299:299
5. Turów 4 6 347:355
6. Polpharma 3 5 259:237
7. TBV Start 3 5 274:257
8. Dąbrowa Górnicza 3 5 251:234
9. Asseco 3 5 247:240
10. Trefl Sopot 3 5 256:252
11. Czarni 3 4 240:245
12. Miasto Szkła 3 4 214:256
13. Rosa Radom 2 3 151:150
14. Ostrów Wlkp. 2 3 152:154
15. Legia 3 3 227:268
16. Gliwice 3 3 226:288
17. AZS Koszalin 2 2 148:183
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!