TAURON BASKET LIGA

TBV Start Lublin w sobotę zagra z mistrzem Polski

Dodano: 31 marca 2017, 18:32
Autor: Kamil Kozioł

Nick Covington we wtorek zapewnił ekipie TBV Startu wygraną z MKS Dąbrowa Górnicza
Nick Covington we wtorek zapewnił ekipie TBV Startu wygraną z MKS Dąbrowa Górnicza (fot. Przemysław Gąbka/startlublin.pl)

Kibice koszykówki wciąż żyją wtorkowym meczem TBV Startu z MKS Dąbrowa Górnicza. Podopieczni Davida Dedka wygrali po rzucie równo z syreną Nicka Covingtona. Czerwono-czarni nie powinni jednak zbyt długo cieszyć się tą wiktorią, bo już w sobotę czeka ich konfrontacja ze Stelmetem BC Zielona Góra, aktualnym mistrzem Polski

Wtorkowy wieczór na pewno na długo pozostanie w pamięci fanów. TBV Start prowadził już nawet 9 pkt, ale doprowadził do nerwowej końcówki. O wyniku zadecydowała ostatnia akcja, w której spudłował Doug Wiggins. Piłkę jednak zebrał Nick Covington, który trafił do kosza równo z syreną oznaczającą koniec czasu 24 sek. przeznaczonych na rozegranie akcji.

Sędziowie długo debatowali nad tym, czy Amerykanin zdobył kosza zgodnie z przepisami. Po analizie wideo uznali, że ta akcja była prawidłowa, co oznaczało zwycięstwo TBV Startu. Kibice w hali Globus znaleźli się w euforii, która również udzieliła się samym zawodnikom. Smutni byli tylko goście z Dąbrowy Górniczej, którzy nie zgadzają się z decyzją arbitrów.

– Sędzia Grzegorz Ziemblicki nie powinien zaliczyć punktów Covingtona. Takie jest nasze oficjalne stanowisko i bardzo chętnie wysłuchamy, co ma do powiedzenia Polska Liga Koszykówki. Nie przyjmujemy argumentacji, że błędy się zdarzają, zwłaszcza gdy powtórka zapewnia szansę na ich naprawienie. Uważamy, że to brak profesjonalizmu i brak umiejętności wykorzystania możliwości, jaką jest analiza wideo, która w tym wypadku nie pozostawia żadnych wątpliwości – można przeczytać na stronie MKS Dąbrowa Górnicza.

Czy arbitrzy rzeczywiście popełnili błąd? Ciężko rozstrzygnąć tę sytuację, bo nawet powtórki wideo nie dają jednoznacznej odpowiedzi. Sędziowie postąpili zgodnie z duchem gry i zaliczyli punkty Covingtona. Z tej sytuacji można jednak wyciągnąć pewne wnioski. W rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki należy zainstalować zegary mierzące czas 24 sek. z dokładnością co do 0,1 sek. Gdyby takie były w hali Globus, dzisiaj nie dyskutowalibyśmy o spornych punktach.

Lublinianie powinni jak najszybciej ostudzić emocje, bo już w sobotę czeka ich starcie w Zielonej Górze, gdzie zmierzą się z miejscowym Stelmetem BC. – To bardzo trudny teren. Nie jedziemy jednak tam na stracenie. Będziemy walczyć z całych sił i postaramy się sprawić niespodziankę – powiedział klubowej telewizji Michał Jankowski, obrońca TBV Startu.

Stelmet to aktualny lider PLK. Zielonogórzanie nie grają już w europejskich pucharach, dlatego całą uwagę poświęcają krajowym rozgrywkowym. Ich skład jest naszpikowany gwiazdami, a nawet reprezentanci Polski nie mają pewnego miejsca w pierwszej piątce. Lublinianie z pewnością powinni skupić się na zabezpieczeniu strefy podkoszowej, w której rządzą Czarnogórcy Vladimir Dragičević i Nemanja Djurišić. Nawet jeżeli uda się powstrzymać ten duet, to mecz mogą rozstrzygnąć zawodnicy obwodowi. Wśród nich również roi się od gwiazd. W składzie Stelmetu są przecież Przemysław Zamojski i Łukasz Koszarek, wielokrotni reprezentanci Polski. Sobotni mecz rozpocznie się o godz. 18.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 kwietnia 2017 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sędziowie popełnili błąd i okradli mksdg ze zwycięstwa. Co dziwne, sędziowie mieli możliwość obejrzenia powtórki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

17 KOLEJKA
King Szczecin - Stelmet Zielona Góra 74:62
Polski Cukier Toruń - AZS Koszalin 111:87
TBV Start Lublin - Czarni Słupsk 107:50
BM Slam Stal Ostrów - PGE Turów Zgorzelec 93:78
Trefl Sopot - Polpharma Starogard 84:81
Anwil Włocławek - Miasto Szkła 68:66
GTK Gliwice - Rosa Radom 96:73
King Szczecin - MKS Dąbrowa 24 stycznia
Asseco Gdynia - Legia Warszawa 7 lutego

TABELA

1. Anwil 19 35 1692-1421
2. Polski Cukier 18 31 1576-1443
3. Stelmet 17 29 1483-1333
4. Dąbrowa Górnicza 17 29 1433-1329
5. Turów 18 29 1591-1584
6. TBV Start 18 28 1507-1486
7. Trefl Sopot 18 27 1475-1470
8. Polpharma 17 26 1395-1344
9. Rosa Radom 17 26 1467-1427
10. Ostrów Wlkp. 17 26 1384-1348
11. King Szczecin 17 26 1460-1425
12. Asseco 17 26 1391-1420
13. Czarni 19 24 1463-1647
14. Miasto Szkła 17 23 1355-1435
15. AZS Koszalin 18 23 1453-1599
16. Gliwice 18 23 1438-1586
17. Legia 18 19 1300-1566
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!