TAURON BASKET LIGA

TBV Start w sobotę zmierzy się w hali Globus z Miastem Szkła

Dodano: 3 lutego 2017, 08:03
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Jakub Dłoniak w meczu z King Szczecin trafił cztery trójki<br />
FOT. WOJTEK NIEŚPIAŁOWSKI
Jakub Dłoniak w meczu z King Szczecin trafił cztery trójki
FOT. WOJTEK NIEŚPIAŁOWSKI

Drużyna z Krosna jest rewelacją rozgrywek i plasuje się w górnej połowie tabeli

Najbliższy rywal czerwono-czarnych w ostatnich tygodniach spisuje się rewelacyjnie. Jeszcze w weekend mógł się pochwalić serią pięciu zwycięstw z rzędu (Krosno przegrało w środę z Asseco Gdynia 79:80 – red). To olbrzymie zaskoczenie, bo w przedsezonowych prognozach gracze Michała Barana umieszczani byli w gronie kandydatów do spadku. Działacze beniaminka jednak perfekcyjnie trafili z obcokrajowcami. Bezsprzeczną gwiazdą Miasta Szkła jest Chris Czerapowicz. 25-letni obrońca pochodzi ze Szwecji i sporą część swojej kariery spędził w USA. Tam występował w lidze NCAA, gdzie osiągał przyzwoite rezultaty. Do Krosna trafił przed sezonem i z miejsca stał się idolem kibiców. Jego statystyki są imponujące. Czerapowicz średnio w meczu zdobywa blisko 19 pkt.

TBV Start o takich wynikach może tylko pomarzyć. Podopieczni Davida Dedka ostatnio nie mają dobrego okresu. Gra lublinian wygląda naprawdę obiecująco, ale brak im szczęścia. Tak było w przypadku porażek z Siarką Tarnobrzeg i King Szczecin. Z tym ostatnim zespołem czerwono-czarni przegrali w kontrowersyjnych okolicznościach. Sędziowie uznali, że Stefan Balmazović faulował Pawła Kikowskiego na sekundę przed końcem meczu i przyznali rywalom 3 rzuty wolne. Doświadczony szczecinianin wykorzystał 2 z nich i zapewnił Kingowi zwycięstwo.

– Jestem w Polsce od 14 lat i nigdy nie komentowałem postawy sędziów, bo uważam, że każdy powinien robić swoją pracę. Jednak widocznie niektórzy nie umieją jej wykonywać. Czasami zastanawiam się o co w tym wszystkim chodzi? Kogo będą interesowały mecze, w których arbitrzy decydują o końcowym wyniku? – zastanawiał się na pomeczowej konferencji David Dedek.

Lublinianie wciąż nie uzupełnili luki po odejściu Brandona Petersona. Działacze wprawdzie obserwują rynek, ale w tym momencie sezonu ciężko jest znaleźć wartościowego zawodnika, który z miejsca wkomponuje się w drużynę. Rozmowy trwają, ale czas ucieka. Na szczęście w meczu z King odpowiedzialność na swoje barki wzięli inni gracze, wśród nich Jarosław Trojan, który wcześniej rozczarowywał. Dodatkowo, lublinianie byli świetnie dysponowani rzutowo – trafili aż 14 razy za 3 pkt. – Mamy zawężoną rotację, dlatego musieliśmy rozciągać obronę rywali i szukać wolnych pozycji na dystansie – tłumaczy Dedek.

Weryfikacja na plus

TBV Start pozytywnie przeszedł weryfikację ze strony PLK. Władze ligi badały m.in. stabilność finansową klubów. W kontekście zespołu z Lublina wszystko wypadło pozytywnie.

 

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 lutego 2017 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miasto Szkla gralo swoj poprzedni mecz trzy dni temu, Start mial tydzien odpoczynku wiec musza zabiegac rywala.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Miasto Szkła - King Szczecin 98:95
PGE Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek 99:96
 - Polski Cukier Toruń 83:68
Legia Warszawa - BM Slam Stal Ostrów 63:75
AZS Koszalin - Trefl Sopot 82:72
Asseco Gdynia - TBV Start Lublin
Czarni Słupsk - Legia Warszawa
Rosa Radom - Polpharma Starogard 28 marca
 - 
 - 
Czarni Słupsk - GTK Gliwice 92:82
MKS Dąbrowa - Stelmet Zielona Góra 86:83

TABELA

1. King Szczecin 6 9 494:474
2. Polski Cukier 5 8 413:389
3. Turów 5 8 446:451
4. Anwil 4 7 363:306
5. Stelmet 5 7 408:383
6. Dąbrowa Górnicza 4 7 337:317
7. Czarni 4 6 332:327
8. Trefl Sopot 4 6 328:334
9. Miasto Szkła 4 6 312:351
10. Polpharma 3 5 259:237
11. TBV Start 3 5 274:257
12. Rosa Radom 3 5 234:218
13. Ostrów Wlkp. 3 5 227:217
14. Asseco 3 5 247:240
15. AZS Koszalin 4 5 307:355
16. Legia 4 4 290:343
17. Gliwice 4 4 308:380
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!