Koszykówka

Trzy amerykanki w kadrze AZS UMCS Lublin. Jedna grała w WNBA!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 sierpnia 2014, 18:30

Hanna Luburgh, Chelsea Poppens i Dara Taylor to nowe zawodniczki akademickiego zespołu. To będzie ich debiutancki sezon w Europie, poza Stanami Zjednoczonymi grała tylko Poppens, która kilkanaście ostatnich miesięcy spędziła w Australii.

Działacze lubelskiego klubu długo utrzymywali w tajemnicy nazwiska zagranicznych wzmocnień. Wszystko przez długie negocjacje kontraktowe, sam proces selekcji przebiegł zaskakująco sprawnie i szybko.

- Kiedy tylko okazało się, że zagramy w ekstraklasie, dostaliśmy szereg ofert od zagranicznych agentów. Część z nich była zupełnie poza naszymi możliwościami finansowymi, ale wybraliśmy takie, które nie obciążały zbytnio naszego budżetu. Po trzech dniach oglądania spotkań, wiedziałem już, że chcę, żeby trafiły do nas Luburg, Poppens i Taylor - opowiada Krzysztof Szewczyk, szkoleniowiec AZS UMCS Lublin.

Czym kierował się asystent selekcjonera reprezentacji Polski przy wyborze poszczególnych zawodniczek?

- Na jedynkę potrzebowaliśmy gracza, który będzie napędzał szybkie ataki, z dobrą penetracją, potrafiącego organizować grę, i te warunki spełnia Dara. Na dwójkę/trójkę chcieliśmy typowego strzelca i jeśli tylko Hanna odnajdzie się w Europie, na pewno będziemy mieli z niej wiele pociechy. Natomiast szukając zawodniczki na czwórkę/piątkę, chciałem żeby była to mobilna dziewczyna, potrafiąca grać dobrze nie tylko tyłem, ale również przodem do kosza - wyjaśnia Szewczyk.

Spośród całej trójki najbardziej znane nazwisko ma Poppens. Urodzona w 1991 roku koszykarka studiowała na Iowa State University, gdzie notowała średnio 13,4 punktu, 9,7 zbiórki i 1,8 asysty na mecz. W 2013 roku przystąpiła do draftu i została wybrana z numerem 18 przez San Antonio Silver Stars.

W WNBA wystąpiła w 8 spotkaniach. Później trafiła do ligi australijskiej, ale za dużo się nie nagrała. Jej rozwój zahamowała poważna kontuzja - zerwanie więzadeł krzyżowych.

- Jej menadżer zapewnił nas, że uraz to już historia. Poppens od dwóch miesięcy jest w treningu, od miesiąca ćwiczy razem z innymi zawodniczkami. We wrześniu ma być w pełnej dyspozycji. Oczywiście, odpowiednimi zapisami w kontrakcie zabezpieczyliśmy się na wypadek, gdyby okazało się, że jest inaczej - zapewnia trener lubelskiego zespołu.

Dwie pozostałe Amerykanki do tej pory występowały tylko w NCAA. Szczególnie imponującymi statystykami może pochwalić się Luburgh, która w minionym sezonie osiągała 22,2 punkty i 7,2 zbiórki na mecz. Bilans Taylor to średnio 11,7 punktu, 3,2 zbiórki, 4,8 asysty i 2,9 przechwytu.
  Edytuj ten wpis
KitKet
fan
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

KitKet
KitKet (7 listopada 2014 o 17:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ja szczerze mówiąc ostatnio interesuje się zagraniczną koszykowką szczególnie http://toronto-raptors.pl

Rozwiń
fan
fan (12 sierpnia 2014 o 19:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

bardzo ciekawy jestem kiedy zabraknie pieniedzy na utrzymanie tego lubelskiego mini dream teamu  bo ze tak bedzie to juz dzisiaj moge przyjmowac zaklady

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

2 KOLEJKA
Stelmet Zielona Góra - PGE Turów Zgorzelec 102:64
Rosa Radom - GTK Gliwice 86:64
AZS Koszalin - Polski Cukier Toruń 63:90
Miasto Szkła - Anwil Włocławek 57:88
Asseco Gdynia - Legia Warszawa 76:87
Czarni Słupsk - TBV Start Lublin 89:88
PGE Turów Zgorzelec - BM Slam Stal Ostrów 80:76
Polpharma Starogard - Trefl Sopot
MKS Dąbrowa - King Szczecin

TABELA

1. Stelmet 3 5 248-215
2. King Szczecin 3 5 226-215
3. Anwil 2 4 181-142
4. Asseco 2 4 168:153
5. Turów 3 4 227-269
6. Polski Cukier 2 3 166-152
7. TBV Start 2 3 179-172
8. Czarni 2 3 166-169
9. Miasto Szkła 2 3 139-164
10. Rosa Radom 1 2 86-64
11. Polpharma 1 2 87-66
12. Dąbrowa Górnicza 1 2 89:76
13. Gliwice 2 2 140-168
14. Legia 2 2 142-173
15. AZS Koszalin 2 2 148-183
16. Ostrów Wlkp. 1 1 76-80
17. Trefl Sopot 1 1 77-84
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!