Koszykówka

W środę o godz. 19.30 Olimp-Start Lublin zagra z Asseco Prokomem 2 Gdynia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lutego 2011, 18:05
Autor: (lukisz)

Przemysława Łuszczewskiego (nr 14) czeka w środę ciężkie zadanie (FOT. WOJTEK NIEŚPIAŁOWSKI)
Przemysława Łuszczewskiego (nr 14) czeka w środę ciężkie zadanie (FOT. WOJTEK NIEŚPIAŁOWSKI)

Koszykarze Olimpu-Startu kontynuują maraton, w trakcie tygodnia rozegrają trzy spotkania. Pierwsze "czerwono-czarnym” wyraźnie nie wyszło, bo przegrali w Siedlcach 58:82. W środę o godz. 19.30 drużyna trenera Dominika Derwisza zmierzy się z Asseco Prokomem 2.

Gdynianie pod koniec października rozbili ekipę z Lublina aż 107:53. Gospodarze postarają się odpłacić rywalom za tamto upokorzenie.

Po przymusowej pauzie spowodowanej dyskwalifikacją do składu Olimpu-Startu wraca Michał Aleksandrowicz. Trener Dominik Derwisz mocno liczy również na Przemysława Łuszczewskiego, który w ostatnich tygodniach jest najpewniejszym punktem zespołu z Lublina. Popularny "Włodek” w ostatnich trzech występach zaliczył 57 punktów i 37 zbiórek. Problem w tym, że 30-letni gracz od kilku dni zmaga się z chorobą. Podobnie zresztą, jak dwóch innych kluczowych zawodników – Michał Sikora i Sebastian Szymański. Wszyscy powinni jednak być do dyspozycji trenera Derwisza.

– Nie można tłumaczyć naszej wysokiej porażki w Siedlcach przeziębieniem, ale na pewno nie wszyscy byliśmy w pełni sił. Teraz jednak musimy zapomnieć o problemach ze zdrowiem i ostatniej porażce, bo Gdynia będzie bardzo trudnym przeciwnikiem. Ta drużyna to mieszanka rutyny i młodości, a dodatkowym atutem jest przecież pierwszy zespół Asseco Prokomu.

Nawet tylko podpatrując na treningach najlepszych koszykarzy w Polsce można się czegoś nauczyć. Dlatego spodziewamy się ciężkiej przeprawy. Mimo to zrobimy wszystko, żeby zrewanżować się za wysoką porażkę z pierwszej rundy – przekonuje Łuszczewski, który będzie miał dzisiaj sporo pracy. Siłą napędową rywali są doświadczeni, wysocy zawodnicy – Tomasz Andrzejewski i Tomasz Wojdyła.

Obaj łącznie dają zespołowi w każdym meczu niemal 30 punktów i prawie 16 zbiórek. Pod znakiem zapytania stoi za to występ doświadczonego rozgrywającego Grzegorza Mordzaka, który narzeka na kontuzję.

– Patrząc na tabelę, to nie my jesteśmy faworytem. Ale z Prokomem 2 można wygrać, co pokazał choćby AZS Radex Szczecin Trzeba po prostu zagrać twardo, solidnie w obronie i nie odpuszczać rywalom ani na chwilę. Dodatkowo musimy wystrzegać się głupich błędów. Jeżeli spełnimy te warunki, to wierzę, że stać nas będzie na zdobycie dwóch punktów – mówi Arkadiusz Pelczar, drugi trener Olimpu-Startu.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kibic
tylko kukuła  wierzy
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kibic
kibic (8 lutego 2011 o 23:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a o 16:00 gra Novum z AZS AWF Katowice. Wstęp wolny na ten mecz, też na mosirze
Rozwiń
tylko kukuła  wierzy
tylko kukuła wierzy (8 lutego 2011 o 23:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pelczar ciągle coś mówi i obiecuje , niestety drugi
rok są to gruszki na wierzbie !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Miasto Szkła - King Szczecin 98:95
PGE Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek 99:96
 - Polski Cukier Toruń 83:68
Legia Warszawa - BM Slam Stal Ostrów 63:75
AZS Koszalin - Trefl Sopot 82:72
Asseco Gdynia - TBV Start Lublin
Czarni Słupsk - Legia Warszawa
Rosa Radom - Polpharma Starogard 28 marca
 - 
 - 
Czarni Słupsk - GTK Gliwice 92:82
MKS Dąbrowa - Stelmet Zielona Góra 86:83

TABELA

1. King Szczecin 6 9 494:474
2. Polski Cukier 5 8 413:389
3. Turów 5 8 446:451
4. Anwil 4 7 363:306
5. Stelmet 5 7 408:383
6. Dąbrowa Górnicza 4 7 337:317
7. Czarni 4 6 332:327
8. Trefl Sopot 4 6 328:334
9. Miasto Szkła 4 6 312:351
10. Polpharma 3 5 259:237
11. TBV Start 3 5 274:257
12. Rosa Radom 3 5 234:218
13. Ostrów Wlkp. 3 5 227:217
14. Asseco 3 5 247:240
15. AZS Koszalin 4 5 307:355
16. Legia 4 4 290:343
17. Gliwice 4 4 308:380
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!