Koszykówka

Wikana-Start Lublin – Astoria Bydgoszcz 70:54

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 grudnia 2013, 19:50
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Michał Sikora skończył mecz z pięcioma asystami<br />
 (MACIEJ KACZANOWSKI)
Michał Sikora skończył mecz z pięcioma asystami
(MACIEJ KACZANOWSKI)

Wysoka wygrana Wikany-Startu Lublin nad Astorią Bydgoszcz

W tym sezonie zawodnicy Wikany-Startu Lublin są bezlitośni dla ligowych słabeuszy.

W sobotę do hali MOSiR przyjechała Astoria Bydgoszcz, jeden z outsiderów.

Podopieczni Aleksandra Krutikowa wracali do domów mocno niepocieszeni, bo "czerwono-czarni” nie dali im żadnych szans i pewnie wygrali 70:54.

Od pierwszych minut gospodarze kontrolowali boiskowe wydarzenia. Lublinianie grali bardzo zespołowo, dzięki czemu co chwila znajdowali się na czystej pozycji.

Szczególnie wyróżnił się w tym elemencie Michał Sikora, który skończył mecz z pięcioma asystami. Po sześciu minutach miejscowi prowadzili już 17:9, ale wtedy dwukrotnie "przysnął” Marcel Wilczek, pozwalając przymierzyć za trzy punkty Sebastianowi Laydochowi i przyjezdni zbliżyli się do Wikany-Startu.

Goście ostatecznie stracili kontakt z miejscowymi w drugiej kwarcie, kiedy przez sześć minut nie potrafili trafić do kosza. Pierwsze punkty dla bydgoszczan w tej odsłonie zdobył Paweł Lewandowski, ale wtedy Astoria przegrywała już 20:31. – W mojej ocenie, to był jeden z naszych najlepszych fragmentów w tym sezonie – powiedział Patryk Pełka, skrzydłowy Wikany-Startu.

Wysokie prowadzenie nieco rozluźniło gospodarzy i w drugiej połowie wyraźnie brakowało im koncentracji. Mnożyły się złe podania oraz niecelne rzuty spod samego kosza. Presji nie udźwignęli również rezerwowi. Pod koniec trzeciej kwarty na boisku pojawił się Mateusz Wiśniewski, a w ostatnich minutach szansę zaprezentowania swoich umiejętności dostał Wojciech Hałas.

– W trakcie zawodów powiedzieliśmy sobie, że nie pozwolimy rywalom rzucić więcej niż pięćdziesiąt punktów. Nie udało się nam tego zrealizować – przyznał Dominik Derwisz.

Wśród lublinian na największe pochwały zasłużył Patryk Pełka, który według statystyk zagrał najlepszy mecz w tym sezonie. 24-letni skrzydłowy zanotował pierwsze w obecnych rozgrywkach double-double – zdobył dwanaście punktów i zebrał dziesięć piłek.

Wikana-Start Lublin – Astoria Bydgoszcz 70:54 (21:18, 19:5, 15:10, 15:21)

Wikana-Start: Wilczek 14, Pełka 12, Szawarski 10, Michalski 10, Czujkowski 8, Kowalski 7, Sikora 5, Mordzak 4, Hałas, Kaczmarski, Wiśniewski.

Astoria: Bierwagen 12, Robak 10, Laydych 10, Barszczyk 7, Milczyński 6, Lewandowski 4, Obarek 4, Szyttenholm 1, Kowalewski, Małgorzaciak.

Widzów: 700.

POWIEDZIELI

Patryk Pełka (skrzydłowy Wikany-Startu)
– Kluczem do zwycięstwa w tym meczu była twarda obrona i konsekwentna gra w ataku. Dzięki temu dochodziliśmy do czystych pozycji, które wykorzystywaliśmy. Nie ma co ukrywać – pierwsza połowa była w naszym wykonaniu znacznie lepsza niż druga. Później w nasze szeregi wkradło się rozluźnienie i zanotowaliśmy kilka głupich strat.

Marcel Wilczek (center Wikany-Startu)
– Z pewnością dla kibica nie był to najpiękniejszy mecz i wypada nam za to przeprosić fanów. Astoria to drużyna, która gra wariacką koszykówkę i my dostosowaliśmy się do tego. W sobotę większość z nas nie miała wyczucia w rzutach do kosza. Dobrze, że taki słaby mecz przyszedł w momencie, kiedy mierzyliśmy się z gorzej dysponowanym rywalem. Mimo wszystko, jestem optymistą przed starciem z Dąbrową Górniczą.

Wojciech Szawarski (skrzydłowy Wikany-Startu)
– Pod względem gry w ataku było to jedno z naszych najlepszych spotkań w sezonie. Życzyłbym sobie, abyśmy tak prezentowali się w każdym meczu. Graliśmy bardzo szeroko, dużo podawaliśmy i wypracowaliśmy wiele czystych pozycji do oddania rzutu. Musimy poprawić koncentrację, bo przestrzeliliśmy w kilku prostych sytuacjach. Kamila Michalskiego można usprawiedliwić, bo jego dopadła grypa żołądkowa. Dla mnie wytłumaczenia natomiast nie ma. Czasami zdarza się, że człowiek nie trafia do kosza w sytuacji sam na sam. Astoria bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, bo naprawdę dobrze i agresywnie broniła. Mają duży potencjał i jestem przekonany, że kibice w Bydgoszczy będą mieli jeszcze wiele powodów do radości.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

10 KOLEJKA
Legia Warszawa - Polpharma Starogard 60:82
Trefl Sopot - TBV Start Lublin 66:81
Miasto Szkła - Rosa Radom 85:103
MKS Dąbrowa - Anwil Włocławek 86:84
Asseco Gdynia - Stelmet Zielona Góra 70:71
BM Slam Stal Ostrów - King Szczecin 91:101
PGE Turów Zgorzelec - AZS Koszalin 106:78
GTK Gliwice - Polski Cukier Toruń
MKS Dąbrowa - Czarni Słupsk

TABELA

1. Anwil 11 20 1029 -835
2. Stelmet 11 19 935-828
3. King Szczecin 12 19 1038-1004
4. Dąbrowa Górnicza 10 18 849-791
5. Polski Cukier 10 17 838-760
6. Turów 11 17 969-960
7. Polpharma 9 16 762-687
8. Trefl Sopot 10 16 832-783
9. Asseco 10 15 827-829
10. TBV Start 10 14 808-820
11. AZS Koszalin 11 14 872-984
12. Czarni 11 14 841-956
13. Rosa Radom 9 13 745-751
14. Miasto Szkła 10 13 786-889
15. Ostrów Wlkp. 8 12 627-609
16. Gliwice 9 11 713-816
17. Legia 10 10 714-883
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!