Koszykówka

Wikana-Start Lublin - Energa Czarni Słupsk 82:73. Wreszcie wygrana! (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 stycznia 2015, 09:00

Wikana-Start Lublin wreszcie przełamała serię porażek! W piątek gospodarze sprawili niespodziankę i pokonali w hali Globus Energę Czarnych Słupsk, ósmą drużynę Tauron Basket Ligi. Goście walczyli dzielnie do ostatnich sekund i w końcówce napsuli mnóstwo krwi rywalom i kibicom, ale musieli się pogodzić z porażką 73:82

Zawody rozpoczęły się kiepsko dla gospodarzy, bo to ekipa ze Słupska rozpoczęła od serii 5:0. "Czerwono-czarni” szybko jednak odpowiedzieli i po świetnej akcji Bryona Allena kilka chwil później prowadzili już 10:7.

Kolejne fragmenty pierwszej odsłony były wyrównane. W końcówce Czarni odskoczyli na 24:17, jednak wynik poprawił Piotr Śmigielski celną trójką.

W drugiej części gry najpierw wygrywali jedni, za chwilę drudzy, ale w końcówce przyjezdni znowu odskoczyli na siedem "oczek” (30:37). Lublinianie w porę się jednak otrząsnęli i dzięki dwóm celnym rzutom za trzy, w wykonaniu Łukasza Diduszko na przerwę obie ekipy schodziły przy wyniku 36:39.

wideo: Paweł Langierowicz



W kolejnych fragmentach sytuacja na parkiecie nie uległa zmianie. Kibice oglądali wyrównane spotkanie, a Wikana-Start się nie poddawała. Na ostatnie 10 minut koszykarze Pawła Turkiewicza wychodzili przy skromnej zaliczce rywali (51:52). Duża w tym zasługa Allena, który po trzech kwartach miał na koncie 17 "oczek”.

Lider miejscowych udanie rozpoczął też czwartą odsłonę, bo po jego celnych rzutach osobistych Wikana-Start wygrywała 53:52. Później wszystko układało się po myśli graczy trenera Turkiewicza.

Na nieco ponad dwie minuty przed końcem spotkania "czerwono-czarni” mieli w zapasie aż 12 punktów.

I chociaż w końcówce było sporo problemów, żeby przypieczętować wygraną, to w końcu się udało. Mecz zakończył się wynikiem 82:73.

Bohaterem był Allen, który uzbierał aż 36 punktów. W czwartej kwarcie praktycznie się nie mylił. Na boisku nie pojawił się ostatecznie Isaac Wells. Silny skrzydłowy z USA we wtorek podpisał umowę do końca sezonu, ale nie udało się załatwić na czas wszystkich formalności.

- Byłem gotowy do gry. Sam o tej sytuacji dowiedziałem się dopiero na 20 minut przed meczem. Szkoda, bo chciałem pomóc chłopakom. Świetnie czuję się w Lublinie i drużynie, dlatego mam nadzieję, że wkrótce będę mógł pokazać to na parkiecie - mówił po meczu Wells.

Wikana-Start Lublin – Energa Czarni Słupsk 82:73 (20:24, 16:15, 15:13, 31:21)

Wikana-Start: Allen 36 (3x3), Wojdyła 15 (3x3), Śmigielski 11 (1x3,), Czujkowski 3 (1x3), Lewandowski 0 – Trojan 8, Ł. Diduszko 6 (2x3), B. Diduszko 3.

Energa Czarni: Eziukwu 18, Blassingame 8 (2x3, Shiloh 7 (1x3), Nowakowski 3 (1x3), Mokros 2 – Gruszecki 18 (1x3), Trajkovski 8, Śnieg 6, Seweryn 3 (1x3), Borowski.

Widzów: 1900.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
wabra
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wabra
wabra (24 stycznia 2015 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za bezsensowny wstęp. W koncowce napsuli sporo krwi...? W jakim meczu ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

8 KOLEJKA
MKS Dąbrowa - Rosa Radom 89:80
Polpharma Starogard - PGE Turów Zgorzelec 84:80
Czarni Słupsk - Stelmet Zielona Góra 70:79
Anwil Włocławek - BM Slam Stal Ostrów 78:76
Trefl Sopot - Legia Warszawa przełożony
Polski Cukier Toruń - TBV Start Lublin 98:84
AZS Koszalin - GTK Gliwice 90:97
King Szczecin - Asseco Gdynia 90:87
AZS Koszalin - Miasto Szkła 89:84

TABELA

1. Anwil 9 17 851-674
2. Polski Cukier 9 16 768-684
3. Stelmet 9 15 769-680
4. King Szczecin 10 15 856-836
5. Dąbrowa Górnicza 8 14 668-623
6. Turów 9 14 779-787
7. Trefl Sopot 8 13 685-624
8. Asseco 8 13 679-677
9. Czarni 10 13 763-859
10. Polpharma 7 12 583-549
11. Miasto Szkła 9 12 701-786
12. TBV Start 8 11 650-673
13. AZS Koszalin 9 11 702-803
14. Rosa Radom 7 10 567-574
15. Gliwice 8 10 638-722
16. Ostrów Wlkp. 6 9 460-438
17. Legia 8 8 576-706
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!