Koszykówka

Wikana-Start Lublin – King Wilki Morskie Szczecin 76:87. Czwarta porażka z rzędu

Dodano: 3 stycznia 2015, 18:29
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Nie udało się koszykarzom Wikany-Startu Lublin przerwać passy trzech porażek z rzędu. W sobotę z dwoma punktami z hali Globus wyjeżdżały King Wilki Morskie Szczecin, które wygrały 87:76.

Szczecinianie przyjechali do Lublina mocno osłabieni. W ich składzie zabrakło m.in. kontuzjowanych Macieja Majcherka i Darella Harrisa.

Dodatkowo, w środę staw skokowy skręcił Mike Rosario i cały mecz w hali Globus obserwował z ławki rezerwowych. W wyniku tych urazów Krzysztof Koziorowicz, trener Wilków Morskich, miał do dyspozycji ledwie ośmiu zawodników.

Osłabiony rywal wydawał się być zatem idealnym przeciwnikiem dla koszykarzy Wikany-Startu, którzy bardzo chcieli zakończyć serię porażek. Zamiast sukcesu gospodarzy, obejrzeliśmy festiwal nieporadności, a licznik spotkań bez zwycięstwa wciąż bije – na razie zatrzymał się na czterech porażkach z rzędu.

Jedynym dobrym fragmentem w wykonaniu lublinian był początek spotkania. Po pięciu minutach miejscowi koszykarze prowadzili 16:7. Ich gra mogła się wówczas podobać, bo nie brakowało w niej szybkości i zespołowości. W ataku szalał Bartosz Diduszko, a w defensywie dobrze spisywał się Jarosław Trojan.

– Długo wchodziliśmy w mecz, bo byliśmy zmęczeni podróżą – tłumaczył po meczu Marcin Flieger. 30-letni rozgrywający Wilków Morskich okazał się bohaterem swojej drużyny i zakończył zawody z 23 punktami na koncie. To właśnie on dał sygnał swoim kolegom do odrabiania strat, co udało się już w końcówce pierwszej kwarty.

W drugiej odsłonie na parkiecie rządził chaos. Lublinianie dali się wciągnąć w wymianę ciosów, z której wyszli mocno poturbowani. W ich składzie brakowało zawodnika zdolnego uspokoić grę. Za zdobywanie punktów próbował się brać Bryon Allen. Amerykanin jednak wyraźnie nie miał swojego dnia i trafił jedynie pięć na piętnaście rzutów z gry.

Dodatkowo, po raz kolejny koszykarze Wikany-Startu nie potrafili poradzić sobie w obronie. Defensywa "czerwono-czarnych” nie stanowiła żadnego problemu dla dobrze dysponowanych Trevora Releforda i Pawła Kikowskiego – obaj zdobyli po szesnaście punktów.

Po przerwie obraz gry zmienił się tylko na chwilę. Gospodarze nieco przyspieszyli i zmniejszyli straty nawet do trzech "oczek”. W końcówce tej odsłony nieco opadli z sił i przed ostatnią kwartą mieli do odrobienia osiem punktów.

Okazało się to dla nich zbyt dużym dystansem, zwłaszcza, że w ich poczynaniach pojawiła się zbyt duża nerwowość. Rzuty z nieprzygotowanych pozycji oraz proste straty pozwoliły przyjezdnym powiększyć przewagę do dziewiętnastu "oczek” Fatalnego obrazu nie zmieniła nawet niezła końcówka, dzięki której "czerwono-czarni” nieco podreperowali wynik.

Wikana-Start Lublin – King Wilki Morskie Szczecin 76:87 (25:26, 14:22, 17:16, 17:23)

Wikana-Start: Śmigielski 14 (1x3), Allen 14 (2x3), Trojan 9, B. Diduszko 7 (1x3), Wojdyła 7 oraz Czujkowski 15 (4x3), Ł. Diduszko 6 (1x3), Lewandowski 2, Szymański 2, Kowalski 0.

Wilki Morskie: Releford 16, Kikowski 16 (4x3), Larson 14, Kowalenko 10, Nowacki 0 oraz Flieger 23 (3x3), Pytyś 6, Bojko 2.

Sędziowali: Fiedler, Nowicki, Trybacki. Widzów: 2000.
Adam
Kibic2015
kibol
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Adam
Adam (4 stycznia 2015 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ten trener-amator nie tylko niczego nie uczy na treningach ale też nie potrafi prowadzić meczu. "ogrywa" zawodników, których się ograć nie da. Gra nie jest ustawiona, nie widać zagrywek, każdy łapie piłkę i pędzi na kosz żeby tylko zapisać jakiś punkcinę na swoim koncie. Każdy, kto wchodzi na minutę, dwie z ławki po każdej swojej akcji z przerażeniem patrzy w stronę trenera czy ten od razu nie posadzi go za karę. Nie ma drużyny, nie ma żadnej gry... Zawodnicy grają tak jak ustawi ich trener więc może w końcu ktos zainteresowałby się czy jest to właściwa osoba na właściwym miejscu.

Na szczęście ma podpisany kontrakt na 3 lata ma więc czas na naukę

Rozwiń
Kibic2015
Kibic2015 (4 stycznia 2015 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

O ile jeszcze takie robienie koszykówki jest dopuszczalne w małych ośrodkach ( np.Tarnobrzeg, Siedlce, Kutno) o tyle w duzym mieście z tradycjami koszykarskimi to po prostu wstyd. Sprowadzanie kiepskich zawodników i kiepskich trenerów i wyrzucanie pieniędzy z państwowej kasy pozbawione jest jakiegokolwiek sensu. A Panowie dziennikarze do nauki - propaganda sukcesu w warunkach kryzysu basketu i podawanie ilości punktów to nie jest dziennikarstwo. Brak jest jakichkolwiek obiektywnych komentarzy i chociażby reportazy, felietonów - a więc podobnie zginęła koszykówka i zginęło prawdziwe dziennikarstwo w Lublinie.

Rozwiń
kibol
kibol (4 stycznia 2015 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a sa tacy, którzy uwazają ze to rewelacyjny rok dla lubelskiej koszykówki (prezes LZKosz). Panie prezesie nawet nic by nie było, gdyby nie to że wydajecie grube miliony na przyjezdnych, zamiast ogrywać swoich. Trzeba było wziąc najlepszych lubelaków (teraz chyba najlepsi sa w azs i turowie), zakontraktować dwóch bardzo dobrych Murzynów i by grali. A tak to mówienie o rozwoju lubelskiej koszykówki jest jedna wielką bzdurą!!!!

Rozwiń
m
m (4 stycznia 2015 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tak się kończy sztuczne kupowanie miejsca w lidze

Rozwiń
kowal
kowal (3 stycznia 2015 o 22:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

78 minus 59 za Chiny nie chce mi wyjsc 29 :-)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

30. KOLEJKA (22-24 kwietnia)
Energa Czarni - BM Slam Stal Ostrów 82:77
Stelmet Zielona Góra - Rosa Radom 85:86
PGE Turów Zgorzelec - Polski Cukier Toruń 86:89
Anwil Włocławek - Trefl Sopot 102:89
TBV Start Lublin - Siarka Tarnobrzeg 79:88
Asseco Gdynia - Polpharma Starogard 69:86
AZS Koszalin - King Szczecin 81:111
Energa Czarni - Miasto Szkła 89:70
Polfarmex Kutno - MKS Dąbrowa 76:85

TABELA

1. Anwil 32 57 2572:2337
2. Stelmet 32 54 2511:2257
3. BM Slam Stal 32 53 2446:2305
4. Polski Cukier 32 53 2602:2485
5. Rosa Radom 32 53 2390:2270
6. MKS Dąbrowa 32 52 2538:2354
7. Polpharma 32 51 2459:2401
8. Czarni Słupsk 32 51 2482:2394
9. Trefl Sopot 32 50 2510:2479
10. Turów 32 49 2665:2485
11. King Szczecin 32 48 2591:2546
12. Krosno 32 47 2392:2425
13. Asseco Gdynia 32 42 2484:2669
14. AZS Koszalin 32 41 2288:2471
15. TBV Start 32 40 2312:2613
16. Siarka 32 37 2281:2739
17. Polfarmex 32 37 2170:2463
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!