Koszykówka

Wikana-Start Lublin - PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno dzisiaj o godz. 18

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2013, 11:11
Autor: Kamil Kozioł

 (MACIEJ KACZANOWSKI)
(MACIEJ KACZANOWSKI)

Wikana-Start Lublin zmierzy się dzisiaj z zespołem z Krosna, do którego trafili byli gracze "czerwono-czarnych" Andrzej Misiewicz i Łukasz Szczypka. Początek spotkania o godz. 18.

Obaj zawodnicy w tym sezonie występowali w barwach ekipy Dominika Derwisza. Nie spełniali jednak pokładanych nadziei, dlatego już w trakcie pierwszej rundy zrezygnował z ich usług.

– Cieszę się, że nie jestem już w Lublinie. Zajęcia w Krośnie są bardzo ciekawe, u trenera Dusana Radovicia są dużo cięższe w Starcie. Poza tym analizy taktyczne praktycznie zawsze są skuteczne – wyjaśnia Łukasz Szczypka. 32-letni obrońca dopiero wchodzi do zespołu. Znacznie dłużej jest w nim Andrzej Misiewicz, który szybko został jednym z liderów ekipy z Podkarpacia.

– Dobra postawa Andrzeja nie jest dla mnie zaskoczeniem. To świetny koszykarz, z którego nie chcieliśmy rezygnować. Wprawdzie Misiewicz nie odnajdywał się jako klasyczny center, ale wiedzieliśmy, że dobrze czuje się na „czwórce” i taką rolę miał pełnić po przyjściu do drużyny Marcela Wilczka. Niestety, Andrzej nie chciał podjąć rękawicy i zrezygnował z gry w naszych barwach – twierdzi trener Dominik Derwisz.

Trener Wikany-Startu nie może być zadowolony z postawy zespołu w ostatnim meczu z AZS Radex Szczecin. Wprawdzie lublinianie wygrali 84:82, ale styl tego zwycięstwa pozostawał wiele do życzenia. – W drugiej kwarcie ogarnęła nas niewyobrażalna niemoc. Nie funkcjonowała zarówno obrona, jak i atak. Cieszę się jednak, że potrafiliśmy podnieść się i odrobić siedemnaście punktów straty – mówi szkoleniowiec Wikany.

Derwisz wciąż poszukuje optymalnego zestawienia. W niedzielnym spotkaniu w pierwszej piątce dość niespodziewanie pojawił się Bartosz Ciechociński. 21-letni lublinianin rozegrał dobre zawody i ma szansę na dłużej zadomowić się w wyjściowym składzie.

– Jestem bardzo zadowolony z jego postawy. Widać, że kilka dobrych występów sprawiło, że uwierzył w siebie. Jest to zauważalne na treningach, gdzie pracuje z dużym zaangażowaniem. Uważam, że sporo dało mu ćwiczenie w parze z Marcelem Wilczkiem, który jest bardzo twardym zawodnikiem. Kilka ostrych zagrań Marcela sprawiło, że Bartek szybko zmężniał – chwali swojego podopiecznego Derwisz.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
karola123
pochwa i tampon = krwotok
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

karola123
karola123 (4 grudnia 2013 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Widzę, że niektórzy się tutaj naprawdę przejmują pewnymi rzeczami, zupełnie niepotrzebnie...

Rozwiń
pochwa i tampon = krwotok
pochwa i tampon = krwotok (9 stycznia 2013 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z tego całego towarzystwa widać że tylko pochwie brakuje jaj ..., no cóż , nie wszyscy możemy być fajni !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

10 KOLEJKA
Legia Warszawa - Polpharma Starogard 60:82
Trefl Sopot - TBV Start Lublin 66:81
Miasto Szkła - Rosa Radom 85:103
MKS Dąbrowa - Anwil Włocławek 86:84
Asseco Gdynia - Stelmet Zielona Góra 70:71
BM Slam Stal Ostrów - King Szczecin 91:101
PGE Turów Zgorzelec - AZS Koszalin 106:78
GTK Gliwice - Polski Cukier Toruń
MKS Dąbrowa - Czarni Słupsk

TABELA

1. Anwil 11 20 1029 -835
2. Stelmet 11 19 935-828
3. King Szczecin 12 19 1038-1004
4. Dąbrowa Górnicza 10 18 849-791
5. Polski Cukier 10 17 838-760
6. Turów 11 17 969-960
7. Polpharma 9 16 762-687
8. Trefl Sopot 10 16 832-783
9. Asseco 10 15 827-829
10. TBV Start 10 14 808-820
11. AZS Koszalin 11 14 872-984
12. Czarni 11 14 841-956
13. Rosa Radom 9 13 745-751
14. Miasto Szkła 10 13 786-889
15. Ostrów Wlkp. 8 12 627-609
16. Gliwice 9 11 713-816
17. Legia 10 10 714-883
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!