Koszykówka

Wikana-Start Lublin w piątek gra w Sopocie z Treflem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2015, 08:00
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Wikana-Start Lublin kończy pierwszą rundę nad Bałtykiem, gdzie zmierzy się z Treflem Sopot

Termin tego meczu nie sprzyja drużynie Pawła Turkiewicza. Trefl po słabszym początku sezonu, w ostatnim czasie złapał odpowiedni rytm. Świadczy o tym sobotnia wygrana 104:103 z Turowem Zgorzelec.

Dla aktualnych mistrzów Polski była to pierwsza porażka na krajowym podwórku. Sopocianie rozegrali perfekcyjne zawody. Zanotowali skuteczność rzutów z gry na poziomie bliskim 48 procent, a w całym meczu popełnili jedynie osiem strat.

– Zaliczamy się do grona średniaków w polskiej lidze. Turów nas nieco zlekceważył. Moi podopieczni walczyli do samego końca i dobrze prezentowali się w defensywie. W decydujących momentach nie zabrakło nam opanowania i zagraliśmy bardzo mądrze – mówił na pomeczowej konferencji prasowej Darius Maskoliunas.

– Nie chcę rozwodzić się nad terminem spotkania. Po tak spektakularnym zwycięstwie często przychodzi lekki kryzys. Rywalom może zabraknąć motywacji, aby odpowiednio skoncentrować się na mecz z nami. Mamy pewien plan na to spotkanie i chcemy go zrealizować – tłumaczy Sebastian Szymański.
Obrońca Wikany-Startu w ostatnim czasie nie trenuje regularnie. Jest to spowodowane bólem w kolanie. Tego urazu Szymański nabawił się jeszcze w poprzednim sezonie.

– To dla mnie spory problem. Byłem u kilku lekarzy i wszyscy twierdzą, że nic poważnego nie dzieje się w nim. Kolano jednak wciąż boli, dlatego część treningów muszę sobie odpuszczać. Być może przyczyną jest mój zbyt szybki powrót na boisko – tłumaczy Szymański.

Piątkowy mecz zakończy dla obu ekip pierwszą rundę rozgrywek Tauron Basket Ligi. Dla lublinian był to okres sporych rozczarowań. Zawodnicy Wikany-Startu wygrali zaledwie trzy spotkania, a przegrali aż jedenaście razy. Co gorsza, im dłużej trwa sezon, tym prezentują gorszą dyspozycję – od początku listopada wygrali tylko jeden mecz.

– Dziwię się internautom, którzy domagają się zmiany szkoleniowca. Paweł Turkiewicz bardzo dobrze prowadzi zespół. To trener z wysokiej półki, który osiągnął juz sporo sukcesów. Zajęcia są interesujące i wiele z nich wynoszę. Myślę, że przyczyna naszych słabszych wyników leży gdzie indziej. W Tauron Basket Lidze poziom jest wyższy, niż się spodziewaliśmy. Tu nie ma miejsca nawet na moment rozkojarzenia. Mamy skład oparty na zawodnikach występujących dotychczas na pierwszym froncie i brakuje nam nieco doświadczenia – twierdzi Szymański. Piątkowy mecz rozpocznie się o godz. 19. Oprócz Szymańskiego w lubelskim obozie nikt nie narzeka na urazy.

WYGRANA JUNIORÓW

Na początku tygodnia w części zajęć nie brał udziału jedynie Wojciech Hałas. Absencja była spowodowana rozgrywkami juniorów starszych, w których Start rywalizował z Pogonią Puławy. Młodzi lublinianie wygrali 54:49, a Hałas zdobył 24 punkty. Z niezłej strony pokazał się również Kamil Kosior, autor trzynastu „oczek”.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

16 KOLEJKA
Czarni Słupsk - Asseco Gdynia 82:73
AZS Koszalin - Anwil Włocławek 80:91
Polski Cukier Toruń - MKS Dąbrowa 88:81
Stelmet Zielona Góra - Trefl Sopot 90:94
Rosa Radom - BM Slam Stal Ostrów 80:74
PGE Turów Zgorzelec - TBV Start Lublin 123:111
GTK Gliwice - Miasto Szkła 67:84
Polpharma Starogard - King Szczecin 80:69
GTK Gliwice - AZS Koszalin 24 stycznia

TABELA

1. Anwil 17 31 1529-1295
2. Stelmet 17 29 1483-1333
3. Polski Cukier 17 29 1465-1356
4. Dąbrowa Górnicza 17 29 1433-1329
5. Turów 17 28 1513-1491
6. King Szczecin 17 26 1460-1425
7. Asseco 17 26 1391-1420
8. TBV Start 17 26 1400-1436
9. Rosa Radom 16 25 1394-1331
10. Polpharma 16 25 1314-1260
11. Trefl Sopot 17 25 1391-1389
12. Ostrów Wlkp. 16 24 1291-1270
13. Miasto Szkła 16 22 1289-1367
14. AZS Koszalin 17 22 1366-1488
15. Czarni 17 22 1338-1463
16. Gliwice 17 21 1342-1513
17. Legia 16 16 1163-1396
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!