Koszykówka

Wikana-Start Lublin walczyła tylko 20 minut

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 marca 2015, 15:00

Prawdziwą huśtawkę nastrojów przeżywali we wtorek kibice Wikany-Startu. Lublinianie przegrywali z Rosą Radom nawet 26 punktami, ale potrafili wrócić do gry. Niestety końcówka ponownie należała do gości, którzy wygrali 81:67

Pierwsze minuty były koncertowe w wykonaniu gospodarzy. Po serii 14:5 fani zgromadzeni w hali Globus mogli mieć nadzieje na szóstą wygraną w tym sezonie. Niestety po chwili obraz gry zmienił się o 180 stopni. Rosa kolejne sześć minut pierwszej kwarty wygrała aż... 23:4.

Przyjezdni poszli za ciosem w kolejnych 10 minutach i zdemolowała rywali. Do szatni drużyny schodziły przy wyniku 51:29 na korzyść ekipy z Radomia. W tym momencie wszyscy postawili już krzyżyk na „czerwono-czarnych” i nie wierzyli, że coś ciekawego wydarzy się w drugiej połowie. Tymczasem podopieczni trenera Pawła Turkiewicza zdobyli 12 punktów z rzędu i mecz rozpoczynał się praktycznie od nowa.

W czwartej odsłonie Wikana-Start była już bardzo blisko rywali. Po trójce Bryona Allena zrobiło się jedynie 60:63. Niestety wtedy sprawy w swoje ręce wziął Mike Taylor, który zdobył dziewięć z ostatnich 16 punktów swojej drużyny.

– Powalczyliśmy tylko przez 20 minut drugiej połowy. Chwała jednak chłopakom, że wróciliśmy do gry. Kiedy zbliżyliśmy się na trzy „oczka” zabrakło nam doświadczenia i znowu popełniliśmy te same błędy. Mogliśmy faulować rywali, źle przekazywaliśmy krycie, a do tego za łatwo radzili sobie pod koszem. Przeciwnik po przerwie rzucił tylko 30 punktów i na pewno napędziliśmy im stracha – przekonuje Paweł Turkiewicz, szkoleniowiec „czerwono-czarnych”.

Koszykarzy z Lublina pochwalił szkoleniowiec gości Wojciech Kamiński. – Gratuluję rywalom, bo wiele drużyn po takiej pierwszej połowie i początku trzeciej kwarty pewnie by się poddała. Gospodarze jednak walczyli i doszli nas na trzy punkty. Sami sprawiliśmy, że ten mecz do końca mógł się w różny sposób potoczyć. Lublin walczył i chciał, jednak w końcówce więcej umiejętności było po naszej stronie – ocenia trener Kamiński.

Ważnym ogniwem rywali był John Turek. Środkowy z USA spędził na parkiecie tylko 19 minut, ale w tym czasie zapisał na swoim koncie 17 „oczek” i dziewięć zbiórek. – Wiedzieliśmy, że przeciwnik postawi twarde warunki. Pokazał w trzeciej kwarcie, że dobrze prezentuje się przed własną publicznością. Zaliczyli udany pościg, ale my odpowiedzieliśmy w czwartej odsłonie – mówi Turek.

Już w sobotę „czerwono-czarni” rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem w Starogardzie Gdańskim. Będzie to pojedynek dwóch najsłabszych zespołów w Tauron Basket Lidze. Popharma zajmuje obecnie ostatnią lokatę w tabeli, a Wikana-Start jest „oczko” wyżej. Oba zespoły do tej pory wygrały po pięć spotkań i 16 razy schodziły z parkietu pokonane.
  Edytuj ten wpis
kibic koszykówki
bicie piany wikany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kibic koszykówki
kibic koszykówki (5 marca 2015 o 10:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

czas spojrzec prawdzie w oczy- w tym klubie wszyscy sa do wymiany. Od prezesa, przez sztab trenerski, po zawodników. I czas żeby ktos, kto daje na to pieniądze, w koncu się temu przyjrzał z uwagą...

Rozwiń
bicie piany wikany
bicie piany wikany (4 marca 2015 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tamci wiecznie obiecywali ...ten od prawie roku wszystkich straszy..., a kiedy zaczniecie grac...?!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

TAURON BASKET LIGA

WYNIKI KOLEJKI

4 KOLEJKA
Polski Cukier Toruń - Miasto Szkła 92:75
PGE Turów Zgorzelec - GTK Gliwice 120:86
Polpharma Starogard - Stelmet Zielona Góra 82:77
Anwil Włocławek - Rosa Radom 86:65
BM Slam Stal Ostrów - Czarni Słupsk 76:74
TBV Start Lublin - Legia Warszawa 95:85
Trefl Sopot - MKS Dąbrowa 85:78
Polski Cukier Toruń - Asseco Gdynia 87:79
King Szczecin - AZS Koszalin

TABELA

1. Polski Cukier 4 7 345:360
2. Anwil 3 6 267:207
3. Stelmet 4 6 325:297
4. King Szczecin 4 6 299:299
5. Turów 4 6 347:355
6. Polpharma 3 5 259:237
7. TBV Start 3 5 274:257
8. Dąbrowa Górnicza 3 5 251:234
9. Asseco 3 5 247:240
10. Trefl Sopot 3 5 256:252
11. Czarni 3 4 240:245
12. Miasto Szkła 3 4 214:256
13. Rosa Radom 2 3 151:150
14. Ostrów Wlkp. 2 3 152:154
15. Legia 3 3 227:268
16. Gliwice 3 3 226:288
17. AZS Koszalin 2 2 148:183
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!