Sport

Kryształ i Tomasovia idą w górę

Dodano: 20 września 2016, 09:59

Kryształ Werbkowice wygrał już cztery mecze z rzędu<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI<br />
Kryształ Werbkowice wygrał już cztery mecze z rzędu
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Po kiepskim początku sezonu nastroje w Werbkowicach i Tomaszowie Lubelskim wyraźnie się poprawiły

Drużyna z Werbkowic po pięciu kolejkach miała na koncie jeden punkt i dwie strzelone bramki. W czterech kolejnych spotkaniach podopieczni trenera Roberta Wieczerzaka zapisali na swoim koncie komplet 12 „oczek” i w tym czasie mogą się pochwalić bilansem bramkowym 13:2. W sobotę pokonali na wyjeździe Lubliniankę 1:0 i szybko z dolnych rejonów tabeli podskoczyli na ósmą pozycję.

Co się nagle zmieniło w ekipie Kryształu? – Na pewno zmieniliśmy taktykę. Gramy dużo bardziej ofensywnie. Wcześniej mieliśmy z przodu tylko jednego zawodnika, teraz gramy systemem 4-4-2 – wyjaśnia Robert Wieczerzak, trener zespołu z Werbkowic. I dodaje, że zmiana taktyki nie byłaby możliwa, gdyby nie pozyskanie Przemysława Gałki. – Nie ma wątpliwości, że ten transfer zdecydowanie nam pomógł. Brakowało nam takiego gracza, jak Przemek. Pojawił się w składzie i praktycznie z miejsca zaczął strzelać gole. Zresztą w Lublinie, to Przemek podał do Szymona Deca i ten zdobył zwycięskiego gola. Cieszymy się z kolejnego zwycięstwa, tym bardziej, że Lublinianka jest dobrym zespołem. Lubią pograć piłka, ale akurat w sobotę nic im to nie dało.

Kryształ w najbliższych tygodniach będzie mógł jeszcze przedłużyć zwycięską passę, bo zmierzy się z niżej notowanymi: Polesiem Kock i Kłosem Chełm. Później o punkty będzie zdecydowanie później, bo w trzech kolejnych spotkaniach rywalami będzie sama czołówka. Po kolei: Górnik II Łęczna, Hetman Zamość i Chełmianka.

Tomasovia też wystartowała znacznie poniżej oczekiwań. Po sześciu spotkaniach miała w dorobku zaledwie pięć punktów. Z Polesiem Kock wygrał tymczasowy szkoleniowiec Paweł Babiarz, ale dwa kolejne komplety punktów, to już zasługa Marka Sadowskiego. Niebiesko-biali pokonali też dwóch niewygodnych rywali: Stal Kraśnik (1:0) i Powiślaka Końskowola (4:1).

– Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, co się nagle zmieniło. Może chłopakom brakowało wiary we własne umiejętności? Od początku twierdziłem, że w tej drużynie jest bardzo duży potencjał. Teraz zaczęliśmy to pokazywać. Może znaczenie ma fakt, że traktuję wszystkich, jak kolegów? Mamy dobry kontakt i bez problemów się dogadujemy – mówi Marek Sadowski, szkoleniowiec zespołu z Tomaszowa Lubelskiego.

Do kadry drużyny w niedzielę wrócił także Krzysztof Zawiślak i chociaż nie jest jeszcze przygotowany na sto procent, to już w pierwszym spotkaniu od razu wywalczył rzut karny i sam zdobył gola. Przyda się również Tomasz Raczkiewicz, który w minionym tygodniu także wrócił do zespołu.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!