Sport

Kryształ Werbkowice – Tomasovia 1:4. Wykorzystali kłopoty rywali

Dodano: 13 listopada 2016, 17:56

Tomasovia łatwo rozbiła w Werbkowicach Kryształ<br />
FOT. TOMASOVIA.TOMASZOW.INFO<br />
Tomasovia łatwo rozbiła w Werbkowicach Kryształ
FOT. TOMASOVIA.TOMASZOW.INFO

Bez czterech podstawowych graczy do meczu z Tomasovią przystąpł Kryształ Werbkowice. Na dodatek szybko kontuzji doznał Adrian Wołoch. Efekt? Goście rozbili rywali aż 4:1

Do momentu zdobycia pierwszego gola mecz w Werbkowicach był wyrównany. Gospodarze trzymali się dzielnie. Po pół godzinie gry świetnie zachował się jednak Nazar Mielnuczyk. W prawym narożniku pola karnego świetnie uderzył lewą nogą w okienko bramki rywali. Od tego momentu drużyna trenera Marka Sadowskiego zdominowała zawody. Do przerwy większych efektów bramkowych już nie było, ale po zmianie stron niebiesko-biali udokumentowali swoją przewagę.

W 57 minucie znowu świetną robotę wykonał Mielnuczyk, który wyłożył piłkę, jak na tacy Ireneuszowi Baranowi, a ten wślizgiem podwyższył na 2:0. W 72 minucie kolejną bramkę zdobył Krzysztof Zawiślak i w tym momencie było już pozamiatane. Napastnik Tomasovii rozegrał klepkę z Wojtkiem Gęborysem, wpadł w pole karne i bez problemów posłał piłkę do siatki.

W samej końcówce padły jeszcze dwa gole. Najpierw na osłodę dla zespołu Roberta Wieczerzaka trafił Stanisław Rybka. Ostatnie słowo należało jednak do piłkarzy trenera Sadowskiego. Swój bardzo dobry występ ukoronował Mielnuczyk. Ukrainiec tym razem urwał się obrońcom i w sytuacji sam na sam idealnie przymierzył po długim rogu.

– Wynik wskazuje, że było łatwo, lekko i przyjemnie i rzeczywiście tak przebiegało spotkanie w Werbkowicach – przyznaje trener Sadowski. – Gospodarze nie mieli do dyspozycji pełnego składu i to odbiło się na ich dyspozycji. Mieliśmy jeszcze sporo dobrych okazji, świetnie spisywał się też bramkarz rywali, który kilka razy uchronił ich przed stratą goli. Trzeba przyznać, że mogliśmy postrzelać więcej – dodaje popularny „Sadek”.

Kryształ nie miał za wiele do powiedzenia, zwłaszcza w drugiej części zawodów. – Nasze ubytki były jednak zbyt duże. Na domiar złego kontuzji szybko doznał Adrian Wołoch i znaleźliśmy się w jeszcze większych tarapatach. Szkoda, ale nie dało się ugryźć Tomasovii. Goście zdominowali nas po przerwie i wygrali, jak najbardziej zasłużenie – ocenia Robert Wieczerzak, opiekun Kryształu.

Kryształ Werbkowice – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:4 (0:1)

Bramki: Rybka (85) – Mielnuczyk (30, 90), Baran (57), Zawiślak (72).

Kryształ: Suchodolski – Paweł Musiał, Kaczoruk, Śmiałko, K. Wołoch, Rybka, Piotr Musiał (66 Steciuk), Wójtowicz (66 Maliuk), Nieradko (76 Łappo), A. Wołoch (24 Dec), Gałka.

Tomasovia: Rojek (83 Maksymiak), Misztal, Szuta (76 Smoła), Karwan, Skiba, Mielnuczyk, Staszczak, Karólak (62 Gęborys), Orzechowski (79 Kłos), Baran, Zawiślak.

Żółte kartki: Piotr Musiał, Nieradko, Gałka – Karwan, Karólak, Staszczuk, Gęborys.

Sędziował: Marcin Kluk (Zamość). Widzów: 100.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!