Sport

Kryształ Werbkowice wygrał z Lublinianką i przedłużył dobrą passę

Dodano: 17 września 2016, 15:15

W ten sposób padła jedyna bramka w meczu Lublinianka - Kryształ<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
W ten sposób padła jedyna bramka w meczu Lublinianka - Kryształ
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Po raz czwarty z rzędu piłkarze Kryształu Werbkowice cieszyli się z kompletu punktów. W sobotę drużyna Roberta Wieczerzaka pokonali Lubliniankę 1:0.

Zwycięskie trafienie dla przyjezdnych padło już w 14 minucie. Nieporozumienie Maksymiliana Żubera z Bartłomiejem Jeziorem zakończyło się rzutem wolnym pośrednim dla Kryształu. Perfekcyjne dogodną okazję rozegrali Przemysław Gałka i Szymon Dec. Pierwszy wystawił piłkę koledze, a drugi huknął z kilku metrów pod poprzeczkę.

W kolejnych minutach Lublinianka dominowała, ale miała kłopoty z przedarciem się przez defensywę rywali. W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie. Długimi fragmentami spotkanie toczyło się na połowie gości. Co z tego, skoro klub z Wieniawy nie stworzył sobie ani jednej stuprocentowej sytuacji. Piotr Stefański uderzał z rzutu wolnego, ale najpierw trafił w... nogi Kewina Okonia, a przy dobitce ustrzelił drugiego kolegę, tym razem Rafała Stępnia.

Później dobrą okazję na zamknięcie meczu miał Dawid Dobromilski, który główkował tuż obok słupka. Niedługo później szansę miał także Stanisław Rybka. Gracz gości zauważył, że Żuber wyszedł z bramki i próbował go lobować z około 40 metrów. Zabrakło naprawdę niewiele.

Końcowe minuty to łatwy do obrony przez Roberta Suchodolskiego strzał Damiana Kamoli i dwie sporne sytuacje w polu karnym gości, kiedy gospodarze domagali się odgwizdania rzutów karnych. Sędzia był jednak innego zdania.

– Cieszymy się z ważnej wygranej, odniesionej na trudnym terenie. Lublinianka to dobra drużyna, która potrafi pograć piłkę. W sobotę niewiele jednak wynikało z tej przewagi gospodarzy. To my mieliśmy kolejne dobre okazje, żeby podwyższyć wynik. W tyłach radziliśmy sobie bardzo dobrze z atakami rywali – przyznaje Robert Wieczerzak, trener zespołu z Werbkowic.

Lublinianka – Kryształ Werbkowice 0:1 (0:1)

Bramka: Dec (14).

Lublinianka: Żuber – Dzyr, Gutek, Kosiarczyk, Jezior, Prus (61 Skoczylas), Kamola, Sobiech, Stępień, Stefański, Okoń (70 Marzęda).

Kryształ: Suchodolski – Paweł Musiał, Kaczoruk (62 Steciuk), Dobromilski, Wurszt (54 Nieradko), Reszczyński, Rybka, A.Wołoch (90 Wójtowicz), A.Całka, Dec, Gałka (46 Maliuk).

Żółte kartki: Stępień, Skoczylas – A. Wołoch, Reszczyński.

Sędziował: Paweł Sitkowski (Biała Podlaska). Widzów: 100.

antek
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

antek
antek (18 września 2016 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z Kryształkiem przegrać żaden wstyd , to klasowa drużyna . Szkoda jedynie Motorka , któremu słabo się układa
Rozwiń
Gość
Gość (17 września 2016 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Motor z Trzebinią Sierszą Lublinianka z Werbkowicami.Lubelska piłka się rozwija w zastraszającym tempie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!