Sport

Kujawiak - ŁKS Łazy 2:0, pozostałe wyniki bialskiej okręgówki

Dodano: 4 września 2016, 20:31
Autor: grom

FOT. NATALIA CZUPRYNA<br />
Kujawiak Stanin wygrał pierwszy mecz w sezonie<br />
FOT. NATALIA CZUPRYNA
Kujawiak Stanin wygrał pierwszy mecz w sezonie

Orlęta Łuków rozgromiły Bizona Jeleniec 7:1. Wygrane Huraganu Międzyrzec Podlaski, Gromu Kąkolewnica i Unii Żabików

Po dwóch remisach beniaminek bialskiej „okręgówki” Kujawiak Stanin zainkasował pierwsze zwycięstwo. W spotkaniu derbowym powiatu łukowskiego gospodarze pokonali ŁKS Łazy 2:0. Obie bramki zdobył Sebastian Matuszewski. – W pierwszej części to my prowadziliśmy grę. Po zmianie stron oddaliśmy inicjatywę Łazom i czekaliśmy na kontry – tłumaczy Marcin Kazana, kapitan Kujawiaka.

Pierwszego gola miejscowi strzelili z rzutu karnego. – Sebastian Matuszewski był faulowany w obrębie „16”. Nie mogło być mowy o jakimś naciąganiu – mówi Kazana. Wykonawcą „11” był sam poszkodowany.

Drugie trafienie to efekt dobrze przeprowadzonej kontry. – Z przebiegu spotkania zasłużyliśmy na zwycięstwo – ocenił kapitan beniaminka.

– Byliśmy osłabieni kadrowo – mówi prezes ŁKS Łazy Jan Baniak. – Wynik jest sprawiedliwy. Nie udało nam się stworzyć klarownej sytuacji bramkowej.

Kujawiak Stanin – ŁKS Łazy 2:0 (1:0)

Bramki: Matuszewski (30 z karnego, 85).

Kujawiak: Wiśniewski – Ł. Gajda (75 D. Gajda), Szlaski, Kacik, Sobiech, Skwarek (80 Kwaśny), Chromiński, Kazana, Osiak, Adamiak, Matuszewski.

ŁKS: Krasuski – Goławski, Momot, Izdebski, Tchórzewski, Gryczka, P. Szaniawski, Młynarczyk, Sobczak (46 Janaszek), Sadło (46 Przybysz), Wysokiński.

Również spadkowicz z IV ligi Orlęta Łuków zaliczą niedzielną kolejkę do udanych. Podopieczni trenera Andrzeja Zarzyckiego rozgromili na wyjeździe innego z beniaminków Bizona Jeleniec 7:1. – Pierwsza połowa była bardzo nerwowa – przyznaje szkoleniowiec Orląt Andrzej Zarzycki. – Już na początku zagapiliśmy się w defensywie i szybko straciliśmy gola. Musieliśmy gonić wynik.

Z pomocą gościom przyszedł bramkarz Bizona, który za faul na Łukaszu Kiryło ukarany został czerwoną kartką. – Z pewnością ten fakt miał znaczenie dla gry gospodarzy – przyznaje Zarzycki. – Z drugiej strony fizycznie prezentowaliśmy się lepiej niż przeciwnik.

Po czerwonej kartce dla bramkarza miejscowych Adriana Rudnickiego miejsce miedzy słupkami zajął zawodnik z pola, który został wprowadzony z ławki Sebastian Grzywacz. – Drugi bramkarz Kamil Sprycha nie został wpisany do protokołu i nie mogliśmy z niego skorzystać – tłumaczy trener Bizona Przemysław Tryboń. – Nie chcę komentować czerwonej kartki dla naszego golkipera. Nie mamy szczęścia. W Dębowej Kłodzie prowadziliśmy 1:0 i dostaliśmy czerwoną kartką. W efekcie przegraliśmy 1:3. Z Orlętami scenariusz się powtórzył.

Bizon Jeleniec – Orlęta Łuków 1:7 (1:2)

Czerwona kartka: Adrian Rudnicki (Bizon) w 5 min, za faul.

W 20 min Łukasz Ebert (Orlęta) trafił z rzut karnego w porzeczkę

Bramki: Goławski (2) – Szustek (15, 47, 72), Matuszewski (22), Jaworski (65), Ł. Ebert (76), Pioruński (85).

Bizon: Rudnicki – Kucharzak (50 Zalewski), Kąkol, Rybka, Osiak, D. Botwina, Kmieć (70 Kabat), Bącik (5 Grzywacz), Goławski, Sokołowski (56 Jamborski), Jankowski.

Orlęta: Strachota – Fortuna (65 Gajownik), Czernic, Machniak, Jaworski, Ł. Ebert, M. Ebert, Kiryło, Matuszewski (70 Gałach), Wałachowski (73 Pioruński), Szustek.

Po meczu jestem zadowolony z podziału punktów. Mogliśmy przegrać ten mecz – mówi szkoleniowiec Dębu Cezary Główka. – Gospodarze przycisnęli nas przez 25 minut pierwszej połowy.

W dobrej dyspozycji był bramkarz przyjezdnych Piotr Ciupak, który w tym okresie obronił strzał z siedmiu metrów. – Wynik jest sprawiedliwy – podsumował Główka.

Opiekun Dębu miał nosa. Bramkę na wagę remisu zdobył wprowadzony w drugiej połowie Kamil Krasiński.

– Mieliśmy dobry początek spotkania. Potem już nie było tak dobrze. Remis nie krzywdzi żadnej z drużyn – ocenił Konrad Łabęcki, szkoleniowiec Orła Czemierniki.

Orzeł Czemierniki – Dąb Dębowa Kłoda 1:1 (1:0)

Bramki: Żuk (15) – Krasiński (46).

Orzeł: Bocian – Sosnowski, Meksuła, Gruba, Mańko, Żuk (88 Krajanowski), Jędrys, Zarzecki (60 Sobieszek), Zazuwiak (75 Świeciński), Dąbrowski (80 Cholewa), Kaliński.

Dąb: Ciupak – T. Tabeński, Uziak (60 Zacharczuk), A. Turowski, Mitura, Cholewa (46 Krasiński), Daszczyk, Wójcik, Juchimiuk, Marcin Sawicki, G. Tabeński.

Dwernicki Stoczek Łukowski – Niwa Łomazy 1:1 (0:1)

Bramki: Sierociuk (55) – Borysiuk (18).

Czerwona kartka: Piotr Maksymiuk (Niwa) w 70 min za drugą żółtą.

Dwernicki: Łukasik – Kamil Kozieł, Śledź, Moreń, Perczyński, Izdebski, B. Kozłowski, M. Kozłowski, M. Miszta, Osiak (60 K. Mazurek), Wypych (46 Sierociuk).

Niwa: Kaczmarek – Staszczuk, Kukawski, Chorąży (63 Artymiuk), T. Lewkowicz, Kozakiewicz, J. Bańkowski (73 Malewicz), Łukaszuk, Bojarczuk, P. Maksymiuk, Borysiuk.

Sokół Adamów – Grom Kąkolewnica 1:4 (0:1)

Bramki: M. Dzido (55) – Sierpień (35, 80), Samociuk (61), P. Muszyński (68).

Sokół: N. Osial – K. Nowicki, Skowron, Sopyła, Facon, Sokołowski, Chmiel, Borkowski, Mateusz Baran (60 Dziewulski), M. Dzido, Głowniak.

Grom: Karaś – Jędruchniewicz, Kosel, M. Muszyński, Sokół, Garbacik (76 Kanatek), Chromik, Samociuk, Sierpień (81 Majczyna), Nużyński (68 Wysokiński), P. Muszyński.

Drużynę Tytana Wisznice prowadzi już Mirosław Sobczak, który zastąpił Zbigniewa Smolińskiego. Dla nowego opiekuna Tytana mecz w Międzyrzecu był powrotem do przeszłości. W poprzednim sezonie Sobczak opiekował się Huraganem. – Mile wspominamy tego szkoleniowca – mówi Tadeusz Żechowski, kierownik Huraganu. – W pierwszej części przeważaliśmy, w drugiej kilka ciekawych sytuacji stworzyli rywale.

Huragan Międzyrzec Podlaski – Tytan Wisznice 4:1 (2:0)

Bramki: Andrzejczuk (10), Mirończuk (45), Krasuski (50), Grudziński (86) – Makaruk (72).

Huragan: Ciok – Mirończuk, Marczuk, Góralski (46 Ułanowski), Korniluk, Olszewski, Mitura (55 Golec), Mielnik (75 Grudziński), Paczuski, Łukanowski, Andrzejczuk (60 Kiryluk).

Tytan: Bożym – Polubiec (46 Litwiniuk), Mirończuk, Jaroszkiewicz, Horbowiec (75 Tarasiuk), Oniszczuk, Semeniuk, Bujnik (46 Przepiórka), Szyszłow, Kisiel (63 Łobejko), Makaruk.

Unia Żabików – LZS Dobryń 4:1 (3:1)

Bramki: Koczkodaj (39, 41, 73), Wołek (44) – D. Samsoniuk (27).

Żabików: Dąbkowski – Michalski, Księżpolski, Palica, Kępa, Kot (70 Stańkowski), Pieńko (79 Niewęgłowski), P. Pliszka, Ptaszyński (44 D. Pliszka), Koczkodaj, Wołek.

Dobryń: Żmudziński – Szydło, Przybylski, Rudowski, Demczuk, Korneluk (55 Płandowski), B. Samsoniuk, D. Samsoniuk, Charytoniuk (83 Gruszecki), Dworzyński (60 Rybaczuk), Biegajło (70 Buch).

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 września 2016 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zawodniku PM ! Spójrz obiektywnie na to wszystko. Pozdrawiam! SL.
Rozwiń
Gość
Gość (8 września 2016 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Patrząc na poprzedni komentarz pokory to brakuje osobie, która zamieściła wpis poniżej. Przez kilka ładnych lat to właśnie Jarek i Daniel odbudowywali ten klub. Gdyby nie oni to między innymi sam osobiście nie wrócił bym do gry w Kąkolewnicy. Komentarze typu, że nie nadaje się czy jeden czy drugi są bardzo nie na miejscu. Odejście kierownika drużyny wiązało by się z odejściem połowy zawodników i co do tego nie mam wątpliwości, bo sam zrezygnował bym z dalszej gry. Danielowi i jego aktualnej drużynie życzę wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim zdrowej rywalizacji 18.09 (niech wygra lepszy). Pozdrawiam wszystkich (prócz gościa poniżej). Zawodnik KS Grom PM
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2016 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdaniem to nie Huragan wygra ligę, będzie to Grom. Obserwuje tą drużynę od spadku z IV ligi. Zatrudninie obecnego trenera było najlepszym posunięciem ze strony zarządu bo poprzedni z całym szacunkiem tylko do młodzieży się nadaje.Rozważne ruchy kadrowe, treningi itp. Jeden minus to kierownik któremu brak pokory, myśli że wszystkie rozumy pozjadal.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!