Sport

Kuzyn Gutiego uratował punkt dla Górnika Łęczna

Dodano: 12 września 2016, 12:41

Fot. gornik.leczna.pl
Fot. gornik.leczna.pl

Javier Hernandez w debiucie na polskich boiskach ustrzelił dublet, walnie przyczyniając się do remisu Górnika Łęczna z Piastem Gliwice

Jego kuzynym jest Guti, a jednym z najbliższych przyjaciół Nacho Fernandez, z którym występowali kiedyś wspólnie w młodzieżowych drużynach Realu Madryt. Imię i nazwisko nosi takie samo, jak słynny Chicharito, hurtowo strzelający bramki w najmocniejszych ligach świata. Mniej znany z Javierów Hernandezów wielkiej kariery dotychczas nie zrobił, ale ma szansę zawojować Lotto Ekstraklasę. W sobotę zrobił ku temu pierwszy krok.

Przed przerwą mecz w Gliwicach był w wykonaniu piłkarzy Górnika Łęczna beznadziejny. Popełniali sporo błędów, tracili kolejne bramki i po 45 minutach przegrywali 1:3. Trener Andrzej Rybarski nie mając nic do stracenia zdecydował się wpuścić na boisko Hernandeza. 28-letni Hiszpan, który trafił do Górnika niespełna dwa tygodnie wcześniej z rumuńskiej Politechniki Timisoara (osiem bramek i sześć asyst w minionym sezonie), za zaufanie odwdzięczył się najlepiej jak mógł. Co prawda do 90 minuty był raczej bezbarwny, podobnie jak koledzy z zespołu, ale w samej końcówce strzelił dwie bramki, niemal w pojedynkę doprowadzając do wyrównania. Na twarzy Veljko Nikitovicia, który wyszukał Hernandeza, pojawiło się coś więcej niż dyskretny uśmiech.

– Ciężko powiedzieć, żeby to było dla nas jakieś wielkie zaskoczenie. Już na treningach widzieliśmy, jaki to jest zawodnik, że piłka nie przeszkadza mu przy nodze. Fajnie, że potrafił przełożyć to na mecz. Dwa razy dobrze znalazł się w polu karnym, dwa razy dokładnie przymierzył i pomógł nam wywalczyć punkt – ocenia debiut kolegi Grzegorz Bonin.

Doświadczony pomocnik zwraca jednak również uwagę na niedostatki kolegi z zespołu. – Nasza liga jest specyficzna. Dużo walki, agresywności. Javier pod względem fizycznym niestety odstaje, więc nie będzie miał łatwo. Ale to już zadanie dla trenera, żeby tak go wkomponować, żeby z maksymalnym pożytkiem dla drużyny, wyeksponować jego potencjał i ukryć braki – przekonuje największa gwiazda klubu z Łęcznej.

Sam Hernandez nie ukrywa zadowolenia po swoim pierwszym występie w barwach nowego zespołu. – Jestem zadowolony z debiutu i wyniku. Przegrywaliśmy 0:3, a ostatecznie udało się zremisować na wyjeździe, więc całkiem dobrze będę wspominał swój pierwszy mecz w barwach Górnika. Zaczęliśmy to spotkanie słabo, po 25 minutach rywale mieli trzy bramki przewagi, po pierwszej połowie było 1:3 i mecz był bardzo trudny. Mieliśmy jednak szczęście, dużo chęci. Dzięki temu ostatecznie udało się nam zremisować – mówi Hiszpan, który chciałby pójść teraz za ciosem i przełożyć dyspozycję z Gliwic na kolejne mecze.

– Starcie z Piastem było dobrą okazją, żeby zdobyć zaufanie i więcej pewności siebie, zarówno dla drużyny, jak i dla mnie samego. Mam nadzieję, że w następnym spotkaniu zdobędziemy trzy punkty – kończy Hernandez.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!