Sport

Legia Warszawa – Borussia Dortmund 0:6. Mistrz Polski rozgromiony

Dodano: 14 września 2016, 22:33
Autor: bs

Fot. Maciej Kaczanowski
Fot. Maciej Kaczanowski

Piłkarze Legii Warszawa po 20 latach nieobecności ponownie grają w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Niestety mistrzowie Polski nie będą miło wspominać środowej potyczki w ramach pierwszej kolejki. Zespół trenera Besnika Hasiego uległ na własnym stadionie Borussii Dortmund aż 0:6

Mecz bardzo źle ułożył się dla gospodarzy. Już w 6 minucie Borussia objęła prowadzenie. Z lewej strony dośrodkowywał Ousmane Dembele, a w polu karnym celną główką popisał się filigranowy Mario Goetze i pokonał Arkadiusza Malarza. Niespełna dziesięć minut później było już 0:2. Borussia wykonywała rzut wolny i po dobrej centrze piłka trafiła na głowę Sokratisa Papastathopoulosa, który z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. Chwilę później goście zdobyli trzeciego gola. Co prawda, po strzale z rzutu wolnego piłkę sparował Malarz, a po dobitce piłka trafiła w słupek, ale następnie trafiła pod nogi z Marca Bartry, który dopełnił formalności.

 W kolejnych fragmentach pierwszej połowy goście raz po raz zagrażali bramce Legii będąc szczególnie groźni po rzutach wolnych. Legia pierwszą sytuację stworzyła sobie w 30 minucie, ale strzał Walerija Kazaiszwilego zablokowali obrońcy. Po tej akcji mistrzowie Polski nieco odważniej zaatakowali faworyzowanych gości i częściej gościli na ich połowie. Wicemistrzowie Niemiec kontrolowali jednak sytuację na murawie i na przerwę zeszli prowadząc 3:0.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Goście nadal nadawali ton wydarzeniom na boisku i w 50 minucie Raphael Guerrerio podwyższył na 4:0. Sześć minut później po niezłej akcji Legii strzelał Steeven Langil, ale prosto w bramkarza Borussi. Nieco na ponad kwadrans przed końcem meczu, po koronkowej akcji gola zdobył wprowadzony na murawę dosłownie chwilę wcześniej Gonzalo Castro. Niemiecki zespół jednak na tym nie poprzestał. W 86 minucie gola zdobył Pierre-Emerick Aubameyang i ustalił wynik meczu na 6:0.

 Legia Warszawa – Borussia Dortmund 0:6 (0:3)

Bramki: Goetze (6) Papastathopoulos (15) Bartra (17) Guerrerio (51 ) Castro(76) Aubameyang (87)

Żółte kartki: Malarz, Guilherme, Bereszyński - Goetze

Legia: Malarz - Bereszyński, Czerwiński, Dąbrowski, Guilherme - Jodłowiec, Odjidja-Ofoe, Moulin (76 Radović) - Kazaiszwili (66 Aleksandrow), Prijović (63 Nikolić), Langil

Borrusia: Burki - Piszczek, Papastathopoulos, Bartra, Schmelzer - Weigl (79 Ginter) - Pulisić, Goetze (75 Castro), Guerreiro, Demebele (75 Mor) - Aubameyang

Pozostałe wyniki środowych spotkań:

Grupa C

Manchester City – Borussia Monchengladbach 4:0 (Aguero 9, 28, 77 Iheanacho 90)

Grupa E

Bayer Leverkusen – CSKA Moskwa 2:2 (Mehmedi 9, Calhanoglu 15 – Dzagojew 37, Eremenko 39) * Tottenham Hotspur – AS Monaco 1:2 (Alderwielerd 45 - Silva 16, Lemar 31)

Grupa F

Real Madryt – Sporting Lizbona 2:1 (Ronaldo 89, Morata 90 - Bruno Cesar 48)

Grupa G

Club Brugge – Leicester City 0:3 (Albrighton 5, Mahrez 29, 61) * FC Porto – FC Kopenhaga 1:1 (Otavio 13 – Cornelius 52)

Grupa H

Juventus – Sevilla 0:0 * Olimpique Lyon – Dynamo Zagrzeb 3:0 (Tolisso 13, Ferri 49, Cornet 57)

Czytaj więcej o: piłka nożna Liga Mistrzów
Piter76
Piter76
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Piter76
Piter76 (15 września 2016 o 14:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
skopiowane z jakiegoś portalu: wszawską drużynę porównalibyśmy do menela, który jakimś cudem otrzymał zaproszenie na ekskluzywną imprezę z darmowym żarciem i open-barem. Co prawda facet śmierdzi na kilka metrów, ma podarte łachy i nie mył się od tygodni, ale widnieje na liście gości i ma prawo przebywać na bankiecie przez pełne dziewięć godzin. W tym czasie wielokrotnie się porzyga, ściągnie kilka obrusów, może nawet zrobi pod siebie, a wszyscy będą musieli te jego popisy obserwować. Już po pierwszych 90 minutach wielu ma go dość, a pozostali mają z niego nieprawdopodobną bekę. Nawet ci najważniejsi, którzy tym sposobem dostaną też kolejny argument, by uszczelnić system zaproszeń i w kolejnych latach uczynić co w ich mocy, by więcej meneli do elity nie wpuszczać. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że nawet sam menel – kiedy już wytrzeźwieje – w duchu przyzna wszystkim rację.
Rozwiń
Piter76
Piter76 (15 września 2016 o 14:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zdziro legŁo, to nie polska liga, że sb mecze i sędziów kupujecie jak chcecie, szmaciarze, drukarze!!! obstawiałem z kolegą bilans na koniec fazy 0-30, ale widzę, że mogłem bardziej zaszaleć! buuahahaha!!!
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2016 o 14:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kurcze, a ja myślałem, że w zeszłym sezonie nasze piłkarki ręczne w LM się błaźniły, ale po wczorajszym meczu kopaczy legii...obraz nędzy i rozpaczy za budżet 100 razy większy od lubelskich szczypiornistek - a miasto Lublin chce dołożyć 600 tys. na hegemonów III ligi! gdzie tu logika, jak na meczach tragika?
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2016 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hahahahaha kichą cielęcą grac hahahaha wstyd grupa patałachów biegała i tylko biegała hahahaha zespół w *** biorący
Rozwiń
Gość
Gość (15 września 2016 o 08:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratulacje dla kiboli na trybunach! Mam nadzieję, że nie wpuszczą tej chołoty na następne mecze!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!