Sport

Lewart - Lublinianka 0:1, Chełmianka lepsza od Avii Świdnik

Dodano: 9 września 2015, 19:13

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

W środę w grupie lubelsko-podkarpackiej została rozegrana ósma seria gier. Kolejny komplet punktów wywalczyła Lublinianka. Piłkarze Marka Sadowskiego nie rozegrali wielkiego meczu, ale pokonali Lewart 1:0. Pięć goli padło w starciu Chełmianki z Avią, a lepsi okazali się gospodarze

Jedyną bramkę w Lubartowie zdobył Stefan Kucharzewski. Już w trzeciej minucie napastnik klubu z Wieniawy znalazł się w odpowiednim miejscu i z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Drużyna Grzegorza Białka próbowała atakować, ale niewiele z tego wychodziło.

Goście skutecznie rozbijali ataki rywali i pilnowali bezpiecznego wyniku. Całe spotkanie nie obfitowało w klarowne sytuacji, strzałów także było, jak na lekarstwo. Po końcowym gwizdku zawodnicy Lublinianki mogli jednak zaśpiewać: lidera mamy i go nie oddamy.

– Uczulałem chłopaków na pierwsze fragmenty meczu. Niestety to nie wystarczyło, bo właśnie w tym okresie straciliśmy gola. Włożyliśmy w to spotkanie mnóstwo sił, ale nie mamy ani jednego punktu, szkoda. Brakowało nam przede wszystkim wykończenia, bo jak już coś udało się wypracować, to nie potrafiliśmy sfinalizować naszych akcji – ocenia szkoleniowiec Lewartu, Grzegorz Białek.

Ciekawie było w Chełmie. Derby pomiędzy Chełmianką, a Avią dostarczyły spodziewanych emocji. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli przyjezdni. Oczywiście za sprawą Wojciecha Białka. Dla „Białego” był to... 10 gol w sezonie. Co więcej 33-letni napastnik wpisał się na listę strzelców w siódmym występie z rzędu! Tym razem jednak nie dał swojej drużynie ani jednego „oczka”. Już do przerwy było 2:1 dla biało-zielonych. Najpierw wyrównał Aleksiej Prytuliak po strzale z rzutu wolnego, a później do siatki Mateusza Zawiślaka z dystansu przymierzył Damian Koprucha.

Tuż po zmianie stron na 3:1 szybko podwyższył Paweł Fornal i wydawało się, że podopieczni Artura Bożyka mogą już spać spokojnie. Tymczasem w końcówce Bartłomiej Mazurek zaliczył kontaktowe trafienie. Świdniczanie nie zdołali jednak doprowadzić do remisu.

Cenne trzy punkty wywalczyły radzyńskie Orlęta, a świetną strzelecką formę potwierdził Damian Szpak. Były napastnik Górnika Łęczna dwa razy pokonał bramkarza Orła Przeworsk i radzynianie zgarnęli całą pulę. 22-latek uzbierał już siedem goli. Niespodziankę sprawiła też Tomasovia. Niebiesko-biali długo prowadzili z faworyzowaną Stalą Rzeszów po golu Marcina Żurawskiego. W drugiej połowie wyrównał jednak Sebastian Brocki. Mimo wszystko punkt z czołowym zespołem grupy lubelsko-podkarpackiej też trzeba uznać za całkiem niezły wynik.

ŚRODOWE WYNIKI

Chełmianka – Avia Świdnik 3:2 (Prytuliak 26, Koprucha 36, Fornal 54 – Białek 12, Mazurek 85) * Orlęta Radzyń Podlaski – Orzeł Przeworsk 2:1 (Szpak 25, 60 – Piątek 87) * Polonia Przemyśl – Piast Tuczempy 3:2 (Wanat 16, Świst 20, Gosa 26 – Aab 67, Bobak 72) * Lewart – Lublinianka 0:1 (Kucharzewski 3) * Tomasovia Tomaszów Lubelski – Stal Rzeszów 1:1 (Żurawski 14 – Brocki 62) * Izolator Boguchwała – JKS 1909 Jarosław 0:1 (Rop 32) * Resovia – Wólczanka 0:1 (Hul 38) * Karpaty Krosno – Sokół Sieniawa 3:1 (Żak 5, Szkatuła 79, Kapuściński 90-z karnego – rak 8)

Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 września 2015 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaka to sędzina? To zwykły babsztyl, którego miejsce powinno być w kuchni przy zmywaku. Główny też dał popis swojej głupoty. Kto dobiera takich ślepaków? Mają wogóle zaświadczenie o ważnych badaniach od okulisty? Jak lulinianka w ten sposób wygrywa mecze to pozostaje tylko pogratulować. Tak, tak, mieliście niezłych stróżów, którzy zapewnili wam trzy punkty, bo z poziomem gry to daleko nie zajedziecie.
Rozwiń
Gość
Gość (10 września 2015 o 05:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A nasi MOTÓR nie grał? Odpoczywa po referendum?
Rozwiń
Gość
Gość (10 września 2015 o 01:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ahahaha czlowiek ze wsi wyjdzie wies z czlowieka nie..daj spokoj sedziom w ryj to ryj.. Prawda jest taka ze zadna z druzyn nie zasluzyla na zwyciestwo a Lublinianka rozegrala ladnie wolnego i jedna bramke strzelila...
Rozwiń
Gość
Gość (10 września 2015 o 01:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Białek wyrasta na klasę dla siebie w tej lidze. Wojciech Białek i pozostali. Wojtek powinien grać co najmniej ligę wyżej
Rozwiń
Gość
Gość (10 września 2015 o 00:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby nie pomoc sędziów, którzy najlepiej sobie radzili w powstrzymywaniu akcji Lewartu nie byłoby zwycięstwa przesłanej lublinianki taki lider w tabeli to wstyd. A pani sędzina która biegała na boku to juz porażka totalna. Pierogi lepić a nie sie babo mieszasz w męski sport, a nawet nie wiesz co to spalony, co udowodniłaś swoimi decyzjami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA 1 października
Arka Gdynia - Cracovia 1:1
Górnik Zabrze - Piast Gliwice 1:0
Lech Poznań - Legia Warszawa 3:0
Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 1:0
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Śląsk Wrocław 1:1
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 0:0
Wisła Płock - Bruk-Bet Termalica 1:0

TABELA

1. Górnik 11 22 23-14
2. Lech 11 21 18-6
3. Zagłębie 11 19 15-8
4. Jagiellonia 11 19 14-12
5. Śląsk 11 17 15-13
6. Wisła K. 11 17 13-14
7. Wisła P. 11 17 12-13
8. Legia 11 16 12-13
9. Korona 11 15 12-12
10. Sandecja 11 15 10-10
11. Arka 11 15 10-11
12. Lechia 11 13 15-15
13. Pogoń 11 9 9-14
14. Bruk-Bet 11 8 8-14
15. Piast 11 8 9-18
16. Cracovia 11 7 12-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!