Sport

LPKS PSzczółka gra z liderem, siatkarze Avii jadą do Sędziszowa

Dodano: 4 grudnia 2015, 15:44

Siatkarze Avii jadą do Sędziszowa walczyć o pierwszy w tym sezonie komplet punktów<br />
FOT. KAROLINA KRUPA<br />
Siatkarze Avii jadą do Sędziszowa walczyć o pierwszy w tym sezonie komplet punktów
FOT. KAROLINA KRUPA

Do Lublina zawita lider z Sanoka. Avia Świdnik zmierzy się na wyjeździe z PZL Sędziszów

Zespoły grupy szóstej rozpoczną w weekend rundę rewanżową, która zakończy się 20 lutego. Już w pierwszej serii w hali przy ul. Krochmalnej w Lublinie zobaczymy w akcji najlepszy po pierwszej części zespół TSV Sanok.

Goście mają w swoich szeregach zawodników nawet z PlusLigi. Wśród tego doborowego grona jest doskonale znany z występów w świdnickiej Avii atakujący Tomasz Józefacki. Popularny „Józek” razem z kolegami zamierza walczyć o I ligę. – Taki jest nasz cel. Po to został skompletowany solidny zespół, aby łatwiej było wywalczyć awans – mówi siatkarz.

LKPS Pszczółka, któremu przyjdzie mierzyć się z najpoważniejszym kandydatem do wiosennej promocji, nie będzie miał łatwego zadania. Lubelski beniaminek ostatnio zanotował sukces, w postaci wygranych 3:1 z PZL Sędziszów i 3:2 z Avią. Szóste miejsce i aż 15 punktów na półmetku rozgrywek to bardzo dobry wynik. Tym bardziej, że podstawowym zadaniem lublinian w trwającym sezonie jest spokojne utrzymanie.

– Praktycznie, już przed rundą rewanżową udało nam się osiągnąć nakreślony przed startem ligi cel – przyznaje szkoleniowiec LKPS Pszczółki Sławomir Czarnecki. – Szacowałem, że właśnie dorobek punktowy, który udało nam się zgromadzić dotychczas, pozwoli nam zapewnić II-ligową przyszłość na co najmniej kolejny rok. Teraz możemy grać spokojnie i nie martwić się o pozostanie na tym szczeblu.

Pewność utrzymania nie zwalnia gospodarzy z walki o kolejne zwycięstwa. – W każdym następnym meczu będziemy rywalizować o powiększenie dotychczasowego dorobku – zapewnia opiekun LKPS Pszczółki. – Zaczynamy od początku, czyli już od sobotniego meczu z liderem z Sanoka. Nie jesteśmy faworytem tego spotkania. Nie mamy jednak nic do stracenia, więc będziemy bić się o jak najlepszy rezultat.

Bardzo trudne zadanie czeka także świdnicką Avię. Podopieczni trenera Piotr Maja zgromadzili zaledwie cztery punkty (jedno zwycięstwo 3:2 z Wisłokiem Strzyżów oraz dwie porażki w takim samym stosunku z SMS Niebylec i LKPS Pszczółką).

– W derbach do wygranej zabrakło nam niewiele – przyznaje trener Piotr Maj. – Graliśmy jak równy z równym i taka postawa mojego zespołu napawa optymizmem. Od kilku tygodni zaczęliśmy powoli zbierać bardzo potrzebne punkty. Do Sędziszowa wybierzemy się w komplecie. Po tym, jak prezentujemy się na treningach, jestem spokojny o postawę mojego zespołu. PZL jest w naszym zasięgu i będziemy chcieli to udowodnić na parkiecie. Już czas na pierwsze zwycięstwo za trzy punkty.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!